Ja kilka dni temu odkryłam super zabawkę dla mojej córci. Kupiłam jej na
dzień dziecka koraliki HAMA (do układania na podstawce, które potem się
zaprasowuje i wychodzą z tego płaskie plastikowe cudeńka). Mała dostała
koraliki MAXI, łatwiej się je układa. A bawi się nimi wspaniale. Na razie
mamy tylko jeden obrazek - misia, ale Natalia zdążyła już ułożyć go 3 razy w
różnych wersjach kolorystycznych. Zajmuje jej to układanie całkiem sporo
czasu

Z innych zabaw to na całkiem długo może ja pochłonać zabawa z nożyczkami.
wystarczy jej dać jakąś ulotkę z obrazkami a mogę być pewna, że wszystkie
obrazki zostaną wycięte a reszta bedzie pocięta w strzępy.
No i oczywiście niesmiertelna ciastolina...
A co potrafi zajać Wasze dzieci przez dłuższy czas?