dzieci i kosmetyki

05.07.06, 12:43
wlasnie sie zastanawialem nad prezentem dla corki mojej kolezanki. no i ona
powiedziala, ze fajne by byly kosmetyki bo tego to idzie u nich jak woda. No
fajnie..ale corka ma 11 lat... (???) To w tym wieku dzieci uzywaja juz
tonikow, balsamow, kremow w takich ilosciach, ze rodzice nie nadarzaja z
kupowaniem? czy to wogole jest zdrowe dla tak mlodej skory?
    • bri Re: dzieci i kosmetyki 05.07.06, 13:18
      Może miała na myśl płyn do kąpieli?
    • marghe_72 Re: dzieci i kosmetyki 05.07.06, 13:24
      fajny szampon
      mydełka (te na wagę na przykład)
      kulki do kąpieli itp
      to też kosmetyki
      • katarzynka777 Re: dzieci i kosmetyki 07.07.06, 17:26
        Niektóre firmy oferują specjalną serię kosmetyków dla dzieci, w takim wieku dla
        dziewczynki byłyby to dziecięce wody kwiatowe (bez agresywnej chemii),lakiery do
        paznokci, błyszczyki do ust, że nie wspomnę o szamponach, płynach do kąpieli...
        Zwykle są one w bajecznie kolorowych opakowaniach, przypominających zwierzaczki,
        itd.
        Wiem, że te serie są w firmach bezpośredniej sprzedaży, np. LR
        www.LR-international.com
        po wejściu na stronę wybierasz język polski, a dalej produkty
    • lolinka2 Re: dzieci i kosmetyki 08.07.06, 13:00
      Hmmmmmm, moja Duża (4 lata) ostatnio codziennie rano maluje usta (o dziwo, nawet
      równo). Ma to służyć pokazaniu jaka to dorosła jest. Myślę ze w przypadku
      11latki jest podobnie... to jeszcze duże dziecko... a skóra?? Ostatecznie każdy
      z nas musiał przejść przez ten gąszcz błędów zwany młodością...
    • mynia_pynia Re: dzieci i kosmetyki 09.07.06, 19:07
      11 lat to byłam w 5 klasie podstawówki, hmmm, używałam już wtedy dezodorantów,
      kremów do twarzy, miałam tusz do rzęs(taką raczej odżywkę)i pomadkę nadającą
      lekki kolor. Na wakacje zawsze pomalowane paznokcie lakierami ciotek.
      • mynia_pynia Re: dzieci i kosmetyki 09.07.06, 19:11
        dodam jeszcze, że mama mi nic nie kupowała, bo nie mogłam się malować, dlatego
        byłam dinozaurem w swojej klasie, bo już prawie wszystkie dziewczyny się
        malowały.
        Zaczęłam się malować na dobre w 7 klasie. A w 1 średniej to śmieci nie
        wyrzuciłam bez tapety na twarzy.
    • izabela_741 Re: dzieci i kosmetyki 11.07.06, 23:38
      Ja bym poszala do dobrej perfumerii/sklepu z kosmetykami (najlepiej 2-3) lub do
      naprawde dobrej kosmetyczki i zapytala co kupic. Ale napewno sa takie kosmetyki
      w firmach sieciowych (np. sephora, douglas, h&m, rossmann....). W kazdym razie
      zele do kapieli, perelki, tabletki musujace, jakies tam rekawice i inne gadzety
      mozna kupic bez szkody dla dziecka.
Pełna wersja