oczywiście nie chodzi mi o fizyczne cechy płciowe, co różnice w zachowaniach.
chciałam się wymienić spostrzeżeniami.
na mojej małej próbce statystycznej (dwoje dzieci - dziewczyna i chłopak),
udało mi się zaobserwować:
1/ Kalinka bardziej lubi się przytulać,
2/ Kalinka wozi lale i buja w wózku,
3/ ani Kalinka ani Kajcio nie bawią się w gotowanie i zmywanie,
4/ sprzątają równie chętnie oboje (niestety podczas sprzątania głównie brudzą),
5/ Kajtek gania z mieczami, nawet z pistoletami (z patyków),
6/ klockami, samochodami, rowerkami bawią się równie chętnie
punkt 1;2 i 5 wydają się być bardzo znamienne, ale z czego one mogą wynikać
w wychowaniu naszych dzieci bardzo staraliśmy się z męzem unikać wszczepiania
im seksistowskich stereotypów, Kajciowi kupiliśmy lalę, jak jeszcze Kalinka
była za mała, żeby się lalami bawić. Kalinka ma swoje pojazdy. żadnemu z
dzieci nie kupowaliśmy długo zabawek militarnych, zrobiłam wyjątek dla miecza,
na wyraźną prośbę Kajtka, później też dostał topór.
a jak się tak czasami przyglądam zachowaniu dzieciaków, to istny atawizm:
Kalinka tuli lalę i nuci jej kołysankę, a Kajcio biega po mieszkaniu i
przegania złych zbójów czy inne smoki

...samica w domu z dziećmi, samiec
na polowaniu...
skąd to się bierze???