12345i0
04.08.06, 09:48
Mój synek najchetniej caly dzień spędzałby w domu.Lubi czytac bajki,coś pooglądać na dvd i bawic sie klockami lego. to jest ulubione zajęcie od wielu tygodni. Jak wychodzimy na plac zabaw ,to jeśli nie znajdzie kogoś odpowiedniego do zabawy zaraz chce wracać do domu. Jesli jedzie do dziadków na kilka dni to tam równiez najcześciej bawi sie w domu. Ma tam 9-letnia koleżanke i lubi sie z nia bawić.
Mati jest otwarty do ludzi,spontaniczny i bardzo pogodny jednak to umiłowanie do domu troche mnie niepokoi,zwłaszcza,ze od wrzesnia synek idzie do przedszkola. Martwie sie na wyrost? Poradzcie mamy....