amagda80
10.08.06, 11:42
jestescie w podobnej sytuacji?? jak sobie radzicie?? bo ja wcale chyba!!
synek jest okropnie upierdliwy, domaga sie stalej uwagi, najlepij sie czuje
na rekach a ja nie mam sily go nosic, placze gdy odejde od niego na chwile,
krzyczy gdy go usypiam...;
czuje sie zmeczona i boje sie ze dzwigajac malucha zaszkodze nienarodzonemu
dziecku; mam dosc i najchetniej cofnelabym czas zeby nie bylo ani dziecka ani
ciazy... czy wy tez tak macie/mialyscie? jak dajecie rade z
takimi "depresjami"?