26.09.06, 12:14
Witam wszystkie podwójne i potrójne Mamy! Niedługo dołączę do Waszego
szczęśliwego grona smile
Za 5 m-cy urodzi się nam drugi maluszek (pierwszy ma teraz dokładnie rok i 7
m-cy), czyli jak dobrze wyjdzie to będzie dokładnie 2 lata różnicy (z kilkoma
dniami).
No i w związku z tym mamy juz pierwsze dylematy. Tzn. największy dotyczy
łóżeczka. Nie chcemy kupować drugiego dziecinnego - bo wiadomo, koszty.
Natomiast nie wiem czy niespełna dwulatka da się przenieść na normalne łóżko
już. Boję się trochę, że będzie spadał, uciekał, etc.
Zastanawiamy się nad kupieniem łóżeczka turystycznego, które i tak będzie
potrzebne (do tej pory pożyczaliśmy okazjonalnie) i nowego materaca. I
przeniesieniem starszego do tegoż łóżeczka.
Jak Wy rozwiązałyście ten problem? Macie może jakieś ciekawe pomysły?
Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • aniatomek3 Re: Witam! 26.09.06, 12:46
      Witam!
      Ja tak zrobiłam że Bartka (starszy) przenieśliśmy do kojca, w którym już nie
      śpi bo śpi na wersalce - w kojcu spał jakiś 3 m-ce. Bałam się że będzie spadał
      ale zawsze daję mu taką wielką poduchę aby nie spadł.
      Pozdrawiam!
    • agutek10 Re: Witam! 26.09.06, 12:49
      a my kupilismy dla starszego tapczanik z takim ogranicznikiem zeby nie spadał i
      śpi w nim bez problemu odkąd miał półtora roku
      • stypkaa Re: Witam! 26.09.06, 13:43
        NO właśnie o takim tapczaniku też myśleliśmy. Ale czy ten ogranicznik się
        sprawdza (bo chyba ma dziurę na wyjście)? Nie wypada przez tą dziurę? Czy mały
        np. nie próbował uciekać z łóżka?
    • ekasia1 Re: Witam! 26.09.06, 13:27
      My kupiliśmy dla młodszego łóżeczko turystyczne i normalny materac, a starsza
      (obecnie 2lata i 3m-ce) nadal śpi w swoim łóżeczku. To turystyczne bardzo nam
      się przydaje, bo często jeździmy do mojej rodziny na kilka dni. Pozdrawiam.
      • stypkaa Re: Witam! 26.09.06, 13:48
        A łóżeczko turystyczne jak sie sprawdza przy noworodku? Macie takie z
        możliwością ustawienia dwóch wysokości?
        • ekasia1 Re: Witam! 27.09.06, 14:00
          Ja mam łóżeczko turystyczne z możliwością regulacji i jeszcze przewijakiem.
          Przez kilka pierwszych m-cy spał na wyższym poziomie, a jak zaczął się
          przekręcać na brzuch, to już go przenieśliśmy na niższy poziom. Przewijak na
          początku się przydawał, bo mały śpi z nami w sypialni i w nocy nie miałam
          problemu z przewijaniem. Teraz już się nie przydaje (mały ma 8 m-cy), bo w nocy
          go nie przewijam a w dzień korzystam z komody z przewijakiem u córki w pokoju.
          A co do łóżeczka córki to ona ma takie większe 140x70, i też można z niego
          zrobić normalny tapczanik, więc pewnie jeszcze długo jej to łóżeczko posłuży.
      • r.kruger Re: Witam! 26.09.06, 14:08
        starszy dostał łóżeczko turystyczne z normalnym materacem
        teraz się "zamienili" i starszy znów śpi w swoim zwykłym
    • smilodona Re: Witam! 26.09.06, 13:33
      Moja córka dostała zwyczane łózko jak miala 18 miesięcy; mąż dorobił
      ogranicznik z drewnianych listewek, bo na pewno by spadala (bardzo sie kręci i
      wierci w czasie snu). Łózko nie bylo nawet takim problemem, bardziej bałam sie
      ze nie zaakceptuje brata ryczacego w nocy tuz przy jej uchu. Ale prawie od
      samego poczatku kładlam dzieci spac razem w jednym pokoju. Teraz maja wlasny
      pokoj i wlasne lózeczka - corka łozko dorosle a syn łózeczko ze szczebelkami
      (ma pol roku).

      Mogę Ci tylko doradzic zebys wyprowadzila starzaka z malego łózeczka parę
      tygodni przed urodzinami drugiego dziecka - przyzwyczai sie do nowych warunków;
      i zaakceptuje ze w jego dotychczasowym łózeczku spi ktos inny.
      • stypkaa Re: Witam! 26.09.06, 13:47
        >Łózko nie bylo nawet takim problemem, bardziej bałam sie
        > ze nie zaakceptuje brata ryczacego w nocy tuz przy jej uchu. Ale prawie od
        > samego poczatku kładlam dzieci spac razem w jednym pokoju
        Ale zaakceptowała? My co prawda nie myślimy na razie, żeby noworodka wsadzać
        starszemu (o rany niedlugo ten mały będzie starszy smile) do pokoju. Ale pewnie
        jak młodsze parę m-cy podrośnie to będą spać razem.
        Jak u Was to spanie razem sie sprawdza? Nie budzą się nawzajem?

        > Mogę Ci tylko doradzic zebys wyprowadzila starzaka z malego łózeczka parę
        > tygodni przed urodzinami drugiego dziecka - przyzwyczai sie do nowych
        warunków;
        >
        > i zaakceptuje ze w jego dotychczasowym łózeczku spi ktos inny.
        NO właśnie tak mamy zamiar zrobić. Dlatego już teraz się zastanawiamy jak to
        rozwiązać smile Nie chcę czekać do ostatniej chwili.

        • jessia Re: Witam! 26.09.06, 20:49
          A mysmy starszej kupili takie lozeczko (chyba 70x140), z ktorego potem sie da
          zrobić małe łózko (zdejmuje sie boki i jakaś czesc ze szczytow, zeby koncowki
          byly nizsze).
          Przerobilismy to lozko dopiero niedawno, jak miala moze 2,6 i ani razu nie
          spadla.
          A malizna dostala po niej mniejsze lozeczko. Zamierzam malizne zostawic w
          lozeczko tak dlugo ja sie tylko da i potem sie zastanowic, czy ja przeniesc do
          malego lozka i kupic starszej duzy tapczan, czy kupic np. taki tapczan z Ikei,
          ktory niby "rosnie" z dzieckiem.
          • oliwia244 Re: Witam! 26.09.06, 21:25
            a ja kupiłam łóżko 90x200 z ogranicznikiem ktory mozna odczepic jak juz nie
            bedzie potrzebny
            bardzo nam sie to łóżko sprawdza
            no i jest przyszłościowe
            przenieśliśmy na nie Martyne jak miała półtoraroczku
            ale prawda jest taka , ze wczesniej nie wiele spała w swoim łózeczku bo
            przenosiła sie do nas w nocy....
            żeby jej nie draznic na pare miesiecy schowalismy jej łozeczko a potem dla Gab
            składalismy jakby było dopiero co kupione.
        • smilodona Re: Witam! 27.09.06, 10:07
          Mój młodszy syn baaaardzo duzo płakał (kolki i w ogole płaczliwy jest). Ale
          sytuacja mieszkaniowa zmusiła nas do tego zeby dzieci spały razem. Mamy pokoj z
          aneksem kuchennym i małą sypialnie. Gdyby kazde dziecko spało w innym pokoju to
          nie moglibysmy normalnego zycia prowadzic. Dlatego jakos tak od razu załozylam
          ze musze nauczyc spac ich razem. Przez okres noworodkowy młodzy spał z nami, w
          takim koszyku-kołysce. Potem szybiutko został eksmitowany do siostry. Jak mial
          ciezsza, płaczliwa noc to po prostu zabieralismy go do siebie do łózka. Córka
          troche sie budzila z powodu jego płaczu ale tylko na poczatku. Szybko sie
          przyzwyczaiła. Bo mały płakał calymi dniami - musielismy sie przyzwyczaic.
          Starsza corka budzila sie na dzwiek telefonu lub pukanie do drzwi a na wrzask
          brata potrafila nie zareagowac. Przyzwyczail sie nawet kot, ktorego budza
          najcichsze szelesty a wrzeszczacy niemowlak go nei budzi, hehe.

          Nie mam wielkich osiagnieć wychowawczych jesli chodzi o moje pociechy smile). Ale
          nauka spania razem akurat mi sie udala. No i teraz mamy pokoj, w ktorym mozemy
          prowadzic normalne zycie po uspieiu dzieci.
    • starucha121 Re: Witam! 27.09.06, 08:09
      U mnie młodszy śpi w małym łozeczku po starszym, a starszego (2,5l.)
      przeniosłam do turystycznego z materacem dodatkowym. Tez się zastanawiałam nad
      normalnym łózkiem dla niego, ale Brunek jest taki niepokorny, ze jestem niemal
      pewna, ze by mi z niego uciekał i z dzrzemki w dzień byłyby nici. A tak po
      obiedzie myk do łóżka obydwaj (nie zawsze wychodziwink i mam 1,5-2h spokoju w
      ciągu dnia, mogę coś zrobić w domu. W kazdym razie póki Brunek nie wyrośnie z
      turystycznego będzie w nim spał.
    • hanti Re: Witam! 27.09.06, 19:23
      u nas dziecię w wieku ok 1,5 roku ląduje w "dorosłym" łóżeczku smile jeszcze żadne
      dziecko mi nie spadło, a stosujemyylko ograniczniki
    • ineessa Re: Witam! 28.09.06, 14:34
      My kupiliśmy starszej nowe łóżko dł.120cm z możliwością rozłożenia go na 180.
      aby służyło już dłużej. Fakt są problemy, bo jeżeli nie zastawię jej to z niego
      spada, więc ją zastawiam i nie ma wtedy problemu. I niestety jest taka, że
      teraz sama nie zaśnie, bo nawet jak pada ze zmęczenia, to wstaje i wychodzi za
      mną, więc muszę czekać jak zaśnie. Jednak kupno drugiego łóżeczka było trochę
      bez sensu, ponieważ nie mam zbyt dużo miejsca, a za jakiś czas i tak trzeba by
      było kupić normalne łóżko dla starszej.
    • pl35 Re: Witam! 28.09.06, 18:38
      Witaj.
      Ja z łózeczkiem mam taki plan. Najpier to małe ( ma się urodzić w marcu)będzie
      spało w kołysce ( chcę kupić w komisie). Mam nadzieję że pośpi około 4
      miesięcy - może dłużej. Zuzanka - starsza ( będzie miała około 20 miesięcy)
      będzie jeszcze wtedy spała w łóżeczku. Potem planuję przerzucić je na łóżeczko
      z belką zabezpieczającą ( takie są w IKEI). Zobaczymy jak wyjdzie. Ewentualnie
      będzie starsza spała przez jakiś czas w łóżeczku turystycznym.
    • monika_oli Re: Witam! 29.09.06, 00:00
      Witam cieplutkosmile
      A u nas sprawa spania wygląda następukąco: starsza córcia (3 lata) po
      pojawieniu się siostry spała zastawiana na dużym łózku, ale od jakiegoś czasu
      śpi w łóżeczku ze szczebelkami (mamy takie dość spore), a mała (rok) śpi z
      nami, ale ja - matka karmiąco-pracująca na inne rozwiązanie nie mogę sobie za
      bardzo pozwolić:] Myślę, że za jakiś rok zrobimy małą reorganizację i
      dziewczyny będą spać razem - może na piętrowym łóżku, albo tym podobnym
      wynalazkusmile Ale na razie nawet jeszcze o tym za bardzo nie myślętongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka