Dodaj do ulubionych

10 dpt i nic :(

05.10.12, 08:49
Hej Dziewczyny
Dzisiaj już 10 dzień po transferze i nic, nawet cienia kreski. Robiłam nawet bardziej czuły- podobno- test owulacyjny i też zero sad(
Czy któraś z Was ta miała, że mimo iż w 10 dpt nie wyszła druga kreska, to jednak okazało się, że jest w ciąży?
Obserwuj wątek
    • teligo Re: 10 dpt i nic :( 05.10.12, 09:14
      To jest tak jakby w naturalnym cyklu był 13 dpo, czyli jeszcze przed terminem miesiączki. Znam kilka osób (nieleczących się), które dzień przed @ nie miały cienia cienia kreski, a w ciąży były. Idź na betę.
      Trzymam kciuki!
      • dagmara-k Re: 10 dpt i nic :( 05.10.12, 16:03
        idz na bete. z testami to taka troche ryzykowna zabawa. zobacz ile cie emocji kosztowaly teraz...

        mialam blada kreske, naprawde baaaardzo blada przy becie 214. jaka chcesz miec bete w 10 dniu 2 dniowych zarodkow, zeby ci ja test pokazal. test to mozna po 14 dniu robic i to nigdy nie jest potwierdzenie ciazy, ani info ze na pewno jej nie ma, tylko prawdopodobienstwo. napisane jak wol w instrukcji testow.
        • skad_jestem Re: 10 dpt i nic :( 05.10.12, 19:24
          Wiem, że z testami różnie bywa.Jednak statystycznie- a jednak trochę przeczytałam tych postów- dziewczyny, które nie miały objawów tak jak ja i nie miały kreski w 10-11dpt nie miały pozytywnej bety uncertain
          Jutro idę na pobranie krwi. Dr powiedziała, że mam się wybrać 6 lub 10 października, ale nie chcę się juz stresować - idę jutro. Najwyżej po południu upiję się z żalu...
    • frankowazona Re: 10 dpt i nic :( 05.10.12, 20:10
      A mnie po ostatnim transferze wyszły dwie kreski na owulacyjnym, a beta 0. Rację ma dagmarka - jak nie masz siły czekać to leć na betę, albo traktuj testy jako wprawki. Z czasem nauczysz się wysikiwać dwie kreski wink
      • skad_jestem Re: 10 dpt i nic :( 05.10.12, 20:35
        smile Wiem, pamiętam. Ale miałaś słabą kreskę na owu, ja teraz mam null nic kompletnie.Mój mąż sfiksował i zobaczył cień cienia cienia cienia cienia kreskę na dzisiejszym ciążowym wyciągniętym po południu z kosza na śmieci smile Chyba siłą woli przywołał tą krechę. Ja myślę że tam coś jest w miejscu w którym powinna pojawić się kreska. Ale my fiksujemy!!!!!!!!!
        • amika3 Re: 10 dpt i nic :( 06.10.12, 21:23
          _skad, idz na tą betę i jutro odetchniemy wszyscy,,smile
          • dagmara-k Re: 10 dpt i nic :( 06.10.12, 22:09
            dobrewink


            no jest duze prawdopodobienstwo ze beta bedzie ponizej 1, ale zdarza sie w obie strony i nikt nie powie ze jestes albo nie jestes. niestety... tez bym tak chciala, zeby nasikala i swiat byl moj... a to jeszcze troche nerwow niestetysad
    • skad_jestem Re: 10 dpt i nic :( 07.10.12, 18:25
      To moje 10 dpt i nic- to naprwadę nic. Wczorajsza beta 2,8. 15-20 tysięcy juz na pewno nie zorganizujemy, nie ma szans. Staram się znaleźć jakieś wyjście z tej podłej dla nas sytuacji....
      I to co teraz napiszę jest straszne, ale myślę o nasieniu dawcy... Nasz związek, nasze relacje przez to, że nie udaje nam się mieć dziecka zaczynają topnieć....przeszliśmy w ciągu ostatniego roku naprawdę wiele i to nie tylko pod kątem starań ale również innych spraw życiowych,mieliśmy nadzieję, a wręcz byliśmy pewni, że dziecko umocni nasze relacje. Teraz ja straciłam już nadzieję, jedynym wyjściem na chwilę obecną jest podjęcie decyzji o inseminacji z nasieniem dawcy. Mąż nie chce się zgodzić...nie wiem jakie będą dalsze nasze losy. W zasadzie to nie dziwię mu się, też chyba będąc w jego sytuacji nie dałabym rady znieść myśli, że dziecko jest innej kobiety...Co wy o tym sądzicie jakie jest wasze podejście do tego tematu?
      • lamia39 Re: 10 dpt i nic :( 07.10.12, 19:56
        skad_jestem bardzo mi przykro, że Wam sie nie udało.
        masz czas na podjęcie decyzji, teraz robisz to na gorąco i na dodatek ta presja na posiadanie dziecka.
        mężowi się nie dziwię, on chce mieć swoje dziecko i to z Tobą. Jeśli myślisz, że dziecko jest jedynym ratunkiem na poprawienie Waszych relacji, to coś w Waszym związku - wg mnie - nie gra. Jeśli sobie pomyślę, że w moim życiu może nie być dzieci, to nie przeraża mnie wizja spędzenia czasu tylko z moim mężem dopóki śmierć nas nie rozłączy.
        Wybacz szczerość, nic nie dzieje się bez przyczyny, wiec może tutaj nie chodzi o dziecko tylko o Was?
        • dagmara-k Re: 10 dpt i nic :( 07.10.12, 22:06
          Jeśli sobie pomyślę, że w moim życiu może nie by
          > ć dzieci, to nie przeraża mnie wizja spędzenia czasu tylko z moim mężem dopóki
          > śmierć nas nie rozłączy.

          o to to to.. wlasnie... bez tej mysli nie dalabym rady przejsc przez to wszystko co bylo... i jeszcze bedzie


          a dziecko relacji nie polepsza, nie umacnia i nie rozswietla, zazwyczaj wrecz przeciwnie, przynajmniej w pierwszych 3 latach.


          daj sobie czas na decyzje, mezowi tez. moje zdanie w temacie dawstwa - mozliwe tylko wtedy kiedy oboje jednoczesnie maja w sobie zgode na ten pomysl. zreszta jak z calym leczeniem. inczej prowadzi na manowce...

          a czemu 15-20? w bocianie malo kto 15 placi, tak 10-12 maks.
      • jeza_bell Re: 10 dpt i nic :( 07.10.12, 20:38
        > mieliśmy nadzieję, a wręcz byliśmy pew
        > ni, że dziecko umocni nasze relacje.

        Dziecko nie jest od poprawiania relacji, i co tu ukrywać- jego pojawienie się w związku, w którym coś szwankuje sprawia, że szwankuje jeszcze bardziej.
        Popracujcie nad Waszymi problemami i dopiero później można podjąć decyzję o staraniach, nie odwrotnie!
        To mówię ja, jeza_bell matka 3 dzieci wink
      • frankowazona Re: 10 dpt i nic :( 07.10.12, 21:27
        Troszkę za wcześnie zrobiłaś betę, ale chyba faktycznie małe szanse że urośnie... Strasznie mi przykro. Sama byłam niedawno w podobnej. Ból i dół. Ale 15-20 tys. zł to strasznie dużo pieniędzy. Są renomowane kliniki gdzie ivf kosztuje dużo mniej, nawet poniżej 10 tys. - no chyba, że jesteś bardzo trudnym przypadkiem i musisz brać bardzo dużo leków. Pieniądze zawsze się jakieś znajdą, wystarczy trochę pogłówkować wink A ile masz lat?
        W żadnym razie nie decyduj się na inseminację nasieniem dawcy, jeśli twój mąż do tego nie dojrzał. Na pewno nie scali to twojego związku.
        • skad_jestem Re: 10 dpt i nic :( 07.10.12, 22:27
          Dzięki dziewczyny za szczere odpowiedzi.
          Co do kosztów to daliśmy ponad 15 tysięcy było to IMSI w Invimedzie. Z tego co mówiła farmaceutka w aptece, to podobno niewiele miałam tych leków i tu cytuję " O Pani to malutko, inne kobiety mają recepty na dużo więcej" Za crio daliśmy 2000 z lekami.
          A co do wieku ja mam 35 mąż 36 lat. Mąż sałaba morfologia 0% plemników o dobrej budowie 8% klasy B. Ja AMH 1,2.
          Mówię 20 tys. razem z crio. Kupowaliśmy mnóstwo koenzymu i innych tabletek pt. witaminy
        • skad_jestem Re: 10 dpt i nic :( 08.10.12, 10:26
          dzisiaj 12 dpt i mam jakieś plamienie. Pewnie na okres. Tak jak mówi frankowazona - żadne szanse żeby beta która w 11 dpt wynosiła 2,8 jeszcze urosła...sad(
          A może zdarzają się takie przypadki?
          • teligo Re: 10 dpt i nic :( 08.10.12, 13:50
            Powtórz betę, w mojej klinice każą powtarzać na wypadek błędu laboratoryjnego. Będzie wiadomo, co się dzieje. Niestety tak niska beta w 14 dniu po punkcji świadczy o niepowodzeniu. Miałam betę 16 w 19 dpo i 2,2 w 20 dpo, przeszukałam wtedy cały internet i nie znalazłam ani jednego przypadku, który dałby mi nadzieję.
            Przykro mi, że musisz przez to przechodzić.
            • skad_jestem Re: 10 dpt i nic :( 08.10.12, 14:04
              Punkcję miałam w sierpniu. Teraz transferowałam zamrożony zarodek w 11 dpt. Odnoszę się więc tylko do daty transferu. Miałam jeszcze nadzieję, że to może implantacja nastąpiła dopiero w 12 dpt...... Też przeczesałam cały net i nic uncertain no może poza jednym wpisem, że beta była poniżej 2 a jednak!!!
              • teligo Re: 10 dpt i nic :( 08.10.12, 15:41
                No to kochana powtarzaj betę!!!
                Moja przyjaciółka miała implantację po ivf w 8 dpt, a w 11 dp punkcji, miała plamienie implantacyjne. A zarodki mrożone podobno implantują się później!
                • angel1333 Re: 10 dpt i nic :( 08.10.12, 16:48
                  Zrób bete dal świętego spokoju. Ja też miałam crio. implantacja nastepuje miedzy 6 a 11 dpt. Ja test zrobiłam w 13dpt a bete w 15. Miałam ponad 528. Zrób bo trzymam kciuki za Ciebie i liczę na Twój cud! smile
                  Powodzenia!
    • teligo Re: 10 dpt i nic :( 10.10.12, 18:48
      I jak u Ciebie? Mam nadzieję, że napiszesz, że cuda się zdarzają i Twój maluch po prostu potrzebował więcej czasu...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka