cytryna26
02.11.06, 21:18
my rodzice dziadkowie sąsiedzi krewni.ludzie po 30 i starsi.my rozumiemy to
co się stało w gdańskim gimnazjum.ale czy urodzona po 1989 roku i wychowana
bezstresowo młodzież i dzieci to rozumieją?
mam wątpliwości mój bratanek uczeń gimnazjum inteligentny człowiek po tej
tragedii w gdańsku powiedziałmi że to tej dziewczyny winaże tak się stało.
zamarłam.zapytałam sie czy on wie co on mówi?nic nie odpowiedział....
coś okropnego.
może wy wiecie co myślą gimnazjalisci.straszne czy nie mają poszanowania
życia ludzkiego ani żadnych autorytetów?
smutne