IP: *.* 19.12.01, 13:45
Od jakiegoś czasu nie bardzo radzę sobie z problemem pt.: MOJA CÓRKA PISZCZY. Olga ma 2 latka i 9 miesięcy. Gdy tylko coś jest nie po jej myśli, zaczynają się piski, krzyki itp. Rodzina twierdzi, że kiedy nie ma mnie i mojego męża w domu, takie sytuacje raczej się nie zdarzają. Ale niestety gdy już jestem (lub jesteśmy), to zaczyna się piszczący maraton. Nie chce jeść kolacji albo obiadu, nie chce pójść na spacer, nie chce się kąpać - albo dokładnie odwrotnie - wszystko to "wypiskuje". Nie pomagają tłumaczenia, że wszystko można spokojnie powiedzieć, że pisk nie jest dobrą metodą komunikowania się z otoczeniem. Czasem pomaga tylko stwierdzenie, że zaraz cała rodzina zacznie piszczeć. I gdy rzeczywiście zaczyna to Mała na chwilkę zapomina o swoim pisku. Ale tylko na malutką chwilkę. Czy ktoś ma sprawdzony sposób na "małe piszczałki" ? Dziewczyny poradźcie.sylwiap.s. Życzę wszystkim spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: piski IP: *.* 20.12.01, 09:57
      Moja córeczka (2 lata i (prawie)10miesięcy) (rówieśnice?) ma to samo. Może to nie są takie piski i nie w takim nasileniu i z taką częstotliwością jak u ciebie, ale też różne odgłosy niezadowolenia (delikatnie mówiąc). Też tłumaczyliśmy jej nie raz, że wystarczy normalnie powiedzeć o co chodzi, pomagało na chwilkę: "mamusiu daj mi winogronko" i słodki uśmieszek przy tym, ale za jakiś czas znowu robiła po swojemu. Ja zazwyczaj przykucam przy niej i z uśmiechem pytam "o co chodzi córciu, powiedz, bo nie rozumiem". Też pomaga. Myślę że to przejdzie, może nie trzeba zwracać uwagi skoro tłumaczenia nie pomagają? Sama nie wiem. Na szczęście już się przyzwyczaiłam i tak strasznie mi to nie przeszkadza. Przykro mi że nie mogę Ci nic poradzić, może niektóre dzieci w pewnym wieku tak już mają? Nie wiem.
      • Gość: guest Re: piski IP: *.* 28.12.01, 22:27
        Ja mam podobny problem ze swoim synkiem 3 latka i 1 msc. A co najgorsze nasladuje go corcia 20 msc. Czasami doprawdy rece opadaja. Pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: piski IP: *.* 28.12.01, 23:23
      to znaczy, ze macie zdrowe dzieci. dziecko "sprawdza" w ten sposob swoj sluch (z ze nasz przy okazji to trudno).no oczywiscie, jak jest starsze, to trzeba nad tym juz troszke "popracowac".mojej mamie lekarz powiedzial, ze ma utrate sluchu, bo chyba pracowala w ciezkich warunkach , w halasie. mama mowi,ze owszem, wychowywala trojke dzieci. a lekarz mowi: o to wszystko jasne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka