Dodaj do ulubionych

Bicie po twarzy

IP: *.* 08.02.02, 14:36
No i stało się! Nasz synuś zaczął bić ( rodzicow, dziadków, itd..)i to głównie po twarzy. I dzieje się to w różnych sutyuacjach, czasem przy słodkiej zabawie, przytulankach nagle zamach ręką i chlap!czasem podbiega i znienacka bach! - głównie jest to twarz, czasem wybierze sobie inne miejsce.I teraz prośba do doświadczonych:1) co może być powodem takiego zachowania? 2) jak reagować i jak zwalczać te zachowanie?Czekam na wszelkie rady b będę cała w siniakach! ;-)agnieszka
Obserwuj wątek
    • Gość: Aldonia Re: Bicie po twarzy IP: *.* 08.02.02, 20:02
      Jeśli to maluszek, to on przecież nie rozumie, że sprawia ból, albo robi coś niewłaściwego. Dla niego to nadal zabawa. Po prostu trzeba łapać jego rączkę (w miarę mozliwości) i powtarzać, że tak nie można.Myślę, że każde dziecko tak się zachowuje, ale co dalej, to już zależy od opiekunów(rodziców, dziadków, ciocie, rodzeństwo).
    • Gość: KvM Re: Bicie po twarzy IP: *.* 09.02.02, 18:54
      Ja bardzo stanowczo reagowałam na "zamachy" Sikory. Gdy była już na tyle duża, żeby rozumieć, że to boli i tak nie wolno robić, przerywałam zabawę, mówiłam, że mamusię boli i nie będzie dalszej zabawy. Powoli mała zaczynała pojmować, że gdy zrobi komuś krzywdę, ta osoba nie będzie chciała z nią przebywać.Teraz też zdarza się Sikorze, że komuś plaśnie - ale tylko w sytuacjach, gdy jest rozdrażniona, zmęczona i poirytowana.Najbardziej, moim zdaniem, wprowadzają dziecko w błąd reakcje osób, które reagują śmiechem (lub przyzwoleniem) na plaśnięcie w policzek. Maluch traktuje to jako dobrą zabawę i potem trudno jest go przekonać, że to nie jest miłe.Dlatego od samego początku trzeba cierpliwie, ale krótko tłumaczyć dziecku, że tak nie wolno. Życzę sukcesów w spacyfikowaniu agresora ;-)Dorka m. Eleonory i Marceliny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka