Dodaj do ulubionych

Jak z tym skonczyc?

13.01.07, 15:39
Zadalam to pytanie na forum psychol. dziec. ale nie doczekałam sie
odpowiedzi.Proszę o opinię, czy podcieranie pupy sześciolatkowi to jeszcze
norma czy juz problem? Dla mnie od dawna jest problemem, dziecko na odmowę
reagowało histerią, ostatnio cichym rozpaczliwym płaczem. Co robić, tłumaczę,
uczę, chusteczki mokre nie wchodzą w grę w naszym przypadku.
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: Jak z tym skonczyc? 13.01.07, 16:36
      >yok napisała:
      Zadalam to pytanie na forum psychol. dziec. ale nie doczekałam sie odpowiedzi.<
      Dla mnie troche za mało danych - w czym problem i dlaczego chusteczki mokre nie
      wchodzą w grę.

      >Co robić, tłumaczę, uczę<
      No i tak masz robić, dziecko musi miec czas,aby nauczyc sie pewnych czynności
      higieniocznych; no chyba, ze probleme jest reagowanie wstrętem? ale tego nie
      napisałas.
      • street_pop Re: Jak z tym skonczyc? 13.01.07, 17:02
        Naucz. Jest na to dośc prosta metoda - nauczanie od konca choc może brzmi to
        absurdalnie. Nawet na wycieranie pupy sklada się kilka czynnosci mniejszych.
        Zaczynasz od zachęcania go by ci "pomógł" w tym podcieraniu czyli niech połozy
        swoja rączke na Twojej w trakcie czynnosci (konkretnie wycierania pupy).
        Powtarzaj to kilka dni za każdym razem nagradzając tę pomoc. Prawdopodobnie on
        się boi wykonania tego zadania bo jest ono - w jego przekonaniu - zbyt
        skomplikowane, "brudne" i zapach z pewnościa go nie zachęca. Potem możesz go
        poprosic by przy udziale swojej rączki prowadził Twoją we właściwe miejsce,
        dalej zabawcie się w zerwanie odpowiedniej ilości papieru toaletowego,niech sam
        zacznie oceniac jaka ilosc jest potrzebna, przejdzcie do zrywania paiperu i
        niech będzie to - dosłownie!- cały wielki ceremoniał. Jesli któraś z tych
        pojedynczych czynnosci bedzie budziła w nim opor - wracaj do porzedniej, która
        juz dobrze opanował. Powolutku, bez presji by z jednej strony oswoic jego lęk, z
        drugiej - by zachęcic go do "pójścia dalej" i stania się sprawcą. Może to dosc
        absurdalne gdy się to czyta - takie rozkładanie na czynniki pierwsze - ale tak
        się uczy dzieci czynności samoobsługowych. I to sprawdzona metoda.

        I wazne zasady:

        1) Twój spokój, sama musisz uwolnic się od stresu związanego z ta cała toaletą,
        który on wyczuwa. Usmiech, radośc!
        2) po każdej czynnośc - nagroda. Niech rozpiera Cię duma, że masz takiego
        wspaniałego syna! Pod zadnym pozorem nie stosuj żadnych kar bo będzie kojarzył
        całą czynnośc z karą i nie pójdzie juz tak gładko!
        3) nic nie wymuszaj, wracaj do poprzednio dobrze opanowanej czynnosci. Musi
        wiedziec, że jesli czegos się będzie bał, ma opór przed wykonaniem jakiejs
        czynnosci - to to nie jest koniec swiata. Zdarza się i juz.

        Dobrze by było do całego "ceremoniału" dołaczyc wspólne wyjście do sklepu po
        odświeżacz do wc, umozliwic mu wachanie, wybieranie i zamontowanie go w
        łazience. W trakcie nauki naciskanie go i ten miły zapach tez mogą byc dla niego
        nagrodą smile Po prostu musisz sprawic, zeby kibelek dobrze mu sie kojarzył smile

        powodzenia! trzymaj się!
        • yok Re: Jak z tym skonczyc? 14.01.07, 13:51
          Dziekuję za poradę, będę synka od poczatku uczyc. Wspomniałam o mokrych
          husteczkach, bo wiem, ze moga ułatwic czynnosci higieniczne. Syn natomiast jest
          jakby nadwrazliwy na dotyk, problemem jest na przykład mycie twarzy, czesanie,
          nie mówiąc o dotyku mokrą chusteczką. Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedź.
          • iwpal Re: Jak z tym skonczyc? 14.01.07, 15:04
            >Syn natomiast jest jakby nadwrazliwy na dotyk, problemem jest na przykład
            mycie twarzy, czesanie, nie mówiąc o dotyku mokrą chusteczką.<
            To moga być też inne problemy z zakresu integracji sensorycznej - nadwrazliwosc
            na zapachy, "obrzydzenie" przy czynnościach higienicznych.
            Jeżlei nauka "od początku" nie przyniesie rezultatu - poszukaj pomocy terapeuty
            iontegracji sensorycznej - redukcja nadwrażliwości dotykowej jest dośc prosta.
            • street_pop Re: Jak z tym skonczyc? 14.01.07, 21:09
              iwapal rzeczywiście ma rację z tą nadwrazliwością sensoryczną. Warto by było też
              to sprawdzic...
              • anuka01 Re: Jak z tym skonczyc? 15.01.07, 11:42
                Ja tez mojego synka (wisną kończy 6 lat) ucze powoli wycierać samemu, choć woli
                jak my mu wycieramy. uważam jednak, że musze go juz w tym wieku nauczyć. Ale
                zaciekawiła mnie ta nadwrażliwosć sensoryczna. Mój synek panicznie nienawidzi
                wszelkich zapachów (mydło tylko białe najlepiej bezzapachowe), lakierów do
                włosów, dezodorantów (kiedy mu używamy, a nie on). Nigdy nie pomysłałam, że to
                jakiś wielki problem - myślę że kiedyś z tego wyrosnie. Ale może macie rację,
                że powinnam się temu blizej przyjżeć.Tylko jak?
              • anuka01 Re: Jak z tym skonczyc? 15.01.07, 11:46
                Nie raczej wszystko jest ok u mojego synka. Weszłam na stronę o nadwrażliwości
                i tam są zupełnie inne objawy, których na szczęście moje dziecko nie ma. Ale
                Yok, mój mały tez nienawidzi wszystkiego co "śmierdzi" kosmetycznie, łącznie z
                kremami. Myślę, że wyrośnie z tego smile
                • asia889 Re: Jak z tym skonczyc? 15.01.07, 12:27
                  > mój mały tez nienawidzi wszystkiego co "śmierdzi" kosmetycznie, łącznie
                  > z kremami.

                  A może to zdrowy odruch? Poczytajcie:
                  www.wir.ca/website/modules.php?name=News&file=article&sid=15
            • fasolka99 Re: Jak z tym skonczyc? 19.01.07, 12:56
              Dokladnie to samo przyszlo mi do glowy. Moze waro sprawdzic? Wtedy wiadomo by
              bylo, jak mu pomoc.

              Wklejam nizej info o integracji sensorycznej, ktore kiedys dostalam od
              kolezanki. Linki niestety musisz sobie "posklejac":


              Jeśli chodzi o integrację sensoryczną to tu:
              www.integracjasensoryczna.org.pl/index.php?
              option=com_content&task=view&id=21&Itemid=60
              i tu:
              www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?
              s=97aca95594fcdb312834e6e216ab6913;act=ST;f=10;t=561;st=0
              możesz poczytać co to jest.

              Przydatne linki (forum, gabinet):
              www.pstis.org/
              www.dzieckoirodzina.pl/
              www.terapeuta.waw.pl/

        • dlania Street pop: 15.01.07, 12:28
          Wow!!!!! Jestem pod wrażeniem twojej recepty na wycieranie tyłeczka! Chyba to
          sobie wydrukuje i powiesze w ubikacji. I wcale sobie nie żartuje - podziwiam,
          że tak fachowo i z namysłem podchodzisz do nawet tak by sie moglo wydawac
          prozaicznych spraw związanych z wychowaniem dziecka. I jeszcze Ci sie chciało
          to opisac i podzielic swoja wiedza z innymi. Szacuneczek!
          Ja do dzis szłam na łatwiznę - sama wycierałam pupe córce. Ale zmotywowałaś
          mnie: dzis zaczynamy nauke samodzielności w tym trudnym zakresiewink
          Pozdrawiam!
          • street_pop Re: Street pop: 15.01.07, 13:19
            Spoko! Mam tzw. "zboczenie zawodowe" smileJak komus się może przydac, to super!
            Również pozdrawiam!
    • mama_mm2 Re: Jak z tym skonczyc? 20.01.07, 15:35
      moja Mama karmiła mnie rano kaszką do 14. roku zycia smile w koncu laskawie
      zrezygnowalam smile wyroslam na w miare normalna osobe (tak mi sie wydaje).

      Moj syn tez dosyc dlugo mnie prosil o pomoc w wycieraniu; bal sie iz nie zrobi
      tego dokladnie i zabrudzi bielizne.

      Pracuj nad dzieckiem ale chyba powodu do paniki nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka