nangaparbat3
21.11.07, 17:00
Byłysmy w sklepie, do windy weszła przed nami starsza pani z wózkiem, wbiegl
jej wnuczek, poslizgnal się, wywalił, babcia się rozesmiała, "O, zlapałeś
zajaca!", wnuczek tez sie śmial, spodobalo nam się. Potem weszli jacys
państwo, nacisnęli guzik, wnuczek tez chcial, ale wszystkie klawisze juz sie
swiecily - nie bylo po co naciskać drugi raz (tak proponowała babcia),
zmartwil się. Pietro nizej nieznajoma para wysiadla. I wtedy babcia oznajmiła:
Widzisz, już wysiedli, tak krotko jechali za karę, ze przycisneli guzik.
Ratunku!!!!