cailee
11.12.07, 11:10
nosz cholera, ni cholery..
moj starszy, ktory po buncie 2latka, przechodzi bunt 3latka [oczekuje z
niecierpliwoscia na bunt 4latka nadchodzacy..] daje mi w kosc. dostaje szalu,
rozrabia, pyskuje [skad sie tego nauczyl??], nie slucha mnie.
ma ataki histerii, wtedy kaze mu isc do jego pokoju i sie uspokoic. i to
dziala. ale czasem jest tak, ze wariuje, ja mu kaze isc do pokoju, a on, ze
nie, ja, ze tak. w tym momencie on sie uspokaja, a ja daje se spokoj..
to samo np z bajkami w tv. mowie, ze juz starczy, a ten jeczy i prosi jeszcze.
a ja zeby miec swinty spokoj mu pozwalam.
pedagogiem to ja nie jestem...
czy potrzebna mi jest superniania? ;P