Dodaj do ulubionych

Historia choroby Bartka..

21.12.07, 10:21
Zaczeło sie w pod koniec października, starsza dwa razy kichneła,
młody załapał katar. Jakos wylazł. Potem znowu katar, ale myslałam
że niegroźny, bo jadł i oddychał normalnie, tylko trochę się z nosa
lało. No i przyplątało się zapalenie ucha - antybiotyk oczywiście.
Potem znowu miał katar, ale udało sie go wyleczyc bez wytaczania
cieżkich dział. Trzy dni mineło, i Ula przyszła zakaszlana - sama
wyzdrowiała przez weekend, Bartek długo walczył, ale nie dał rady i
miał zapalenie oskrzeli. Dostal antybiotyk, skończył go 4 dni
temu .. A teraz my (czyli Ula i ja) mamy anginę, a Bartkowi znowu
leci z nosa.. Ja chyba skoczę oknem..
Młody ma 9 miesięcy - czy jest coś, co można mu dać na uodpornienie?
Czy pediatra którejś z Was przepisał coś takiego niemowlakowi?
Bo mi już ręce opadają.. sad((
Obserwuj wątek
    • sennen22 Re: Historia choroby Bartka.. 21.12.07, 11:07
      Przykro mi,ze tak chorujecie, wiem jakie to upierdliwe. sad
      Co Ci moge napisac, to tyle, ze ja mojemu malemu od 3 ms codziennie daje 1
      Actimel dziennie..wiem wiem, sa rozne opienie na temat Actimela, ze to bubel, ze
      nie dziala, ale a noz podziala na twojego synka, moj Igi choruje raz na 2 ms,
      tzn dopiero 3 rzy w zyciu byl chory, od jesieni, a powiem Tobie,ze jesli dajesz
      antybiotyki to Actimel i tak jaknajbardziej wskazany, bo jest
      probiotykiem-niezbednym pzy kuracji antybiotykowej.

      I 9 ms dziekco moze pic actimel. Moj zaczal jak mial 8/9, lekarka w Polsce mi
      polecila dawac, daje miedzy posilkami, ma tylko 100ml kupuje jakies smakowe.
      Pozdrawiam.
      ps. jak przyjdzie wiosna, lato, napewno dojdziecie do siebie!
      • olamad Re: Odpada 21.12.07, 11:15
        bo Bartek ma skazę białkową..
        Oczywiscie probiotyki dostaje przez cały czas..
        • azzure1 Ciężka sprawa.... 21.12.07, 12:17
          mój czteroletni siostrzeniec też ma beznadziejną odporność, a raczej jej brak.
          Chodził do przedszkola 3 dni, 2 tygodnie leżał w domu. Ostatnio w październiku
          zaczęła mu się seria zapalenia uszu, co wyleczył, poszedł na dzień do
          przedszkola i wracał z tym samym. Trzy zmiany antybiotyków, wreszcie pediatra
          przeisała mu jakąś szczepionkę doustną i kazała przez 2 miesiące (!!!) nie
          posyłać go do przedszkola.
          Tak więc dopóki Ula znosi choroby do domu, nie uchronisz Bartka przed nimi.
          Szczepinka może zadziała, może nie - jak każda szczepionka.

          Współczuję bardzo, względny brak chorób to jedna z niewielu zalet siedzenia z
          dziećmi w domu...
          • olamad Re: Ciężka sprawa.... 21.12.07, 12:30
            Wiesz Azz - ja siedze z dziećmi w domu, z Bartkiem znaczy, bo Ula
            chodzi do zerówki. Sama zbytnio nie choruje, ta angina to jej
            pierwsza poważna infekcja od marca, ale przynosi i zaraza młodego.
            Nic z tym nie zrobie, bo do zerówki niestety musi chodzić.
            Jak Ula była mała, to do 3 r.ż. brała RAZ antybiotyk - bo właśnie
            siedziała ze mna w domu i nie miał kto ją zarazić.
            • lady.godivia Re: Ciężka sprawa.... 21.12.07, 13:12
              wiem , ze to kontrowersyjne ale ja spróbowałabym homeopatii.
              We Wrzeszczu koło basenu przyjmuje homeopata za Chiny nie pamietam jak sie nazywa.
              • gimel4 Re: Ciężka sprawa.... 21.12.07, 13:29
                ja nigdy nie stosowałam homeopatii, a starszy syn, jak ciągle
                chorował, dostał coś tam doustnie - szcpeionkę na uodppornienie, ale
                starszy był i szczerze powiedziawszy, średnio zadziałało, na niego
                działała zmiana pory roku. Ale homeopatię stosują moje koleżanki, i
                u nich to naprawdę działa. W tym jedna ma obie córki z dość dużymi
                alergiami. Faktycznie spróbuj i zdaj relację.
                No i trzymam kciuki za Was, nie skacz przez okno...
            • izabella_g Re: Ciężka sprawa.... 22.12.07, 21:14
              kiedyś 100 lat temu pomogła mi szczepionka irs 19. i od tego czasu
              wcale nie choruję.albo jeśli już, to z łagodnym przebiegiem. ale być
              może dlatego, że jako mały dzieć chorowałam non stop, co wyrobilo mi
              odpornośc.tyle, ze dostajac szczepionkę miałam ze 12-13 lat.
              co do homeo- ja akurat jestem przeciwniczką, nie tylko dlatego, że
              nie ma naukowych podstaw, żeby ona działała...
              • ziegula Re: Ciężka sprawa.... 22.12.07, 21:57
                moja lekarka jak wysylalam mloda do zlobka powiedziala ze do roku nic sie nie
                daje dzieciom na odornosc.. actimele to tyle ze reguluja mikroflore bakteryjna..
                ale to sa tez tabletki ktore dzialaja tak samo
                • draugdur Re: Ciężka sprawa.... 22.12.07, 22:47
                  Uuuuusad
                  Ja Jenowi daje multivitamine w kropelkach,taka dzieciowa. No i on pasjami miod
                  wcinawink Jakos nie choruje(tfu tfu)choc szlajamy sie ostatnio dlugo i namietnie z
                  exem,a zimno jest.
                  Zdrowiejcie!!!!
    • madzik77 Re: Historia choroby Bartka.. 22.12.07, 22:58
      Z podniesieniem odporności może być kiepsko. Musisz przede wszystkim
      dbać o urozmaiconą dietę, codzienne spacery. Mi pomógł bardzo
      broncho-vaxom brany 2 razy w roku przez 2 lata, jest też dla dzieci,
      tylko nie wiem od jakiego wieku się to podaje. Ponoć lepsze to od
      irs 19. Z homeopatii moja koleżanka - pediatra polecała thymuline -
      ale musiałabyś to skonsultować z pediatrą, bo pytałam się o coś dla
      siebie - ja niestety choruję ostatnio co miesiąc sad
      Tu mas linka do opisu z jakiejś apteki internetowej
      www.aptekazdrowia.pl/index.php?products=product&prod_id=181030125107

      Mój Bartek ma stwierdzone niedobory odporności, ale nic nie dostaje
      na to, bo teraz nie choruje. Nawet (odpukać!!!) nie zaraża się ode
      mnie. Ale on niestety swoje odchorował zaraz po urodzeniu
      • karol.i.na Re: Historia choroby Bartka.. 22.12.07, 23:03
        Ja stostuję homeopatię (ale klasyczną, nie kompleksy). Hania ma
        prawie 6 lat i żadnego antybiotyku na koncie (do przedszkola chodzi
        od czasu jak skończyła 2,5 roku). Patryk ma 11 miesięcy, dwa razy
        dziennie jest w przedszkolu (ze względu na siostrę), miał ospę, i 2
        razy początki zapalenia płuc. Od września, poza zębami, nic mu nie
        jest. Oczywiście też nie dostał jeszcze antybiotyku.
        -
        Hania
        Patryk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka