Dodaj do ulubionych

Dziecko i pies - relacje

12.02.08, 22:04
Zawsze się mówiło, że pies ma dobry wpływ na dziecko, jego rozwój,
emocje itp. Nie mówię o obowiązkowości (wyprowadza, karmi), tylko
raczej związku emocjonalnym, przyjacielskim z psem. Czy jest tak
rzeczywiście? Moja córka ma psa, który jest wymarzonym miśkiem do
przytulania, kładzenia się obok niego, głaskania gęstych, długich
kudłów i rozmawiania. Nigdy tego nie robi. Na dworze, owszem porzuca
mu patyk, ale na tym cała zażyłość się kończy.
Oczywiście strasznie przeżywa, gdy psu coś się stanie, np. nadepnie
na szkło, ale nie pociesza go, rozmawia tylko z nami. Pies to dla
niej pies, nie "uczłowiecza" go. Jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • dea146 Re: Dziecko i pies - relacje 12.02.08, 22:45
      u nas pies to największy przyjaciel moich synów
      starszy z nim gada i się bawi
      a młodszy częstuje go jedzeniem i zamęcza pieszczotami
      myślę, że dzięki tej przyjaźni młodszy syn zaczął szybciej raczkować
    • inguszetia_2006 Re: Dziecko i pies - relacje 12.02.08, 23:08
      Witam,
      Mam dwa psy(owczarki niemieckie)i moja córa też nigdy nie wariowała
      z ich powodu. Nie tuliła się do nich, nie zagłaskiwała, nie szalała
      z nimi po dywanie. Od małego traktowała psy jak coś oczywistego, co
      jest, ale co nie jest osobistym przyjacielem,towarzyszem igraszek
      itp. Na spacerach rzuci im parę razy patyk i koniec imprezy.Ten typ
      tak ma.
      Ja jako dziecko nie przepuściłam żadnemu zwierzakowi,zagłaskałabym
      je na śmierć, gdyby mi na to pozwolono, więc byłam zdumiona.
      Zdumienie mi jednak przeszłowink Najwyraźniej nie wszystkie dzieci
      czują potrzebę czynienia z psa swego powiernika i towarzysza zabaw.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • liberata Re: Dziecko i pies - relacje 12.02.08, 23:17
        Właśnie, ja też jako dziewczynka miałam bzika na punkcie zwierzaków.
        Zostało mi to do dziśsmile Może to dlatego, że nie miałam własnego psa.
        Gdy moja córka się urodziła, pies już był, więc traktuje go jako
        element krajobrazu. Natomiast druga córka (roczniak), wciąż się do
        psa tuli, "przemawia" do niego i jakoś bardziej go zauważa.
        • mama007 Re: Dziecko i pies - relacje 13.02.08, 05:55
          ja tez taka bylam. i jaka bylam nieszczesliwa ze nie moglam miec psa w domu,
          rety... obiecalam sobie, ze moje dziecko bedzie mialo w domu zwierzeta. poki co
          na psa nie mozemy sobie pozwolic (JESZCZE wink), ale mamy 3 koty. 2 z nich sa z
          corka odkad miala chyba z rok i zostaly wziete jako dorosle koty - nigdy nie
          bylo miedzy nimi a corka jakiejs super wiezi. owszem, lubila, glaskala jak
          powolily, itp. poza tym koty tez nie zapalaly miloscia wielka do
          rozwrzeszczonego roczniaka, a potem dwulatki itd smile
          teraz sie zmienilo.. corka bardzo prosila o krolika, ale z racji alergii nie
          zdecydowalismy sie na niego. wzielismy trzeciego kota, tym razem malenkiego
          kociaka - ten kot jest 'corki'. i tutaj naprawde widac wiez. brak rodzenstwa tez
          wychodzi, bo kotka traktowana jest jak siostra - corka jej opowiada jak minal
          dzien, co robila, jak jest na dworze, dlaczego robi sie mgla, dlaczego robia sie
          dziury w zebach, itp... i bawia sie w berka - czasem mam wrazenie nawet ze ten
          kot wie o co chodzi smile)
    • joanna_poz Re: Dziecko i pies - relacje 13.02.08, 09:23
      Moj synek jest bardzo mocno związany z psem.
      Pies przybył do domu jak synek miał prawie 1,5 roku, więc mozna
      powiedzieć, że dorastają razem, a co za tym idzie - są ze sobą
      bardzo mocno emocjonalnie związani.
      Pies jest labradorem - jest to rasa niezwykle przyjazna dzieciom,
      cierpliwa i łagodnasmile co za tym idzie pies pozwala synkowi na
      wszystkosmile standardem jest przytulanie, leżenie na psie, wielkie
      wybuchy miłości, poranne witanie po przebudzeniu. Synek bardzo
      tęskni za psem, kiedy gdzieś wyjeżdzamy bez psa i zamartwia się, że
      psu jest smutno bez nas. Poświęca duzo czasu na zabawy z psem;
      często napomina nas, żebyśmy wyszli na spacer z psem, bo napewno
      chce mu się siusiu.
      Z drugiej strony, jesli miałabym powiedziec, kogo pies kocha
      najbardziej w domu (abstrahująca od tego, że labradory kochają
      wszystkichsmile) to jest to niewątpliwie syn.
      • oplica Re: Dziecko i pies - relacje 13.02.08, 12:04
        Ja kupilam córce pas na roczek wink i musze powiedzieć, że to prawda, że przy
        psie dzieci się szybciej rozwijają, bo po 2 dniach Maja zaczęła chodzićwink a tak
        na poważnie to był naprawde bardzo udany "prezent" mała ją uwielbia i naprawdę
        jest jej najlepszym przyjacielem.
        • aurita Re: Dziecko i pies - relacje 13.02.08, 14:40
          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,4922766.html
          • wrozka_chrzestna76 Re: Dziecko i pies - relacje 13.02.08, 14:46
            Dziecko nie ,,uczłowieczy'' psa, gdyż wie, ze pies to nie człowiek.
            Ale trzeba mu tłumaczyć, że zwierze też czuje, kocha, potrzebuje
            miłości, opieki itp.
            Takie rozmowy należy prowadzić często, do skutuku.
            No i sama tez zajmuj się psem - w końcu dziecko bierze przykład z
            dorosłych.
            • liberata Re: Dziecko i pies - relacje 13.02.08, 15:54
              Moje dziecko wie, że pies ma uczucia i potrzeby. Jak widzi, że pies
              nie ma wody, to mu naleje, kiedy pies chce wyjść, to go wypuszcza
              (mamy ogród). Jednak wykonuje te czynności automatycznie. Wie, że
              pies jest smutny, kiedy zostaje sam w domu, a wesoły, gdy idzie z
              nami itd. Nie podziela tych uczuć, to tylko dla niej normalne
              zachowanie psa.
              Moja córka ma 5 lat i nie ma obowiązku zajmowania się psem. Choćby
              dlatego, że pies jest od niej dwa razy cięższy (choć łagodny jak
              baranek).

              Co do rottweilera, tak, widziałam. To straszne, jednak wątek jest na
              inny temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka