Dodaj do ulubionych

pieprzone lamblie

29.02.08, 21:04
Dzisiaj dostałam wyniki i siedzę w necie i szukam informacji.
Wygląda na to, że żłobek poszedł się współzyć. Tylko nie mam
pojęcia, co z tym zrobić...
Obserwuj wątek
    • asiamuc Re: pieprzone lamblie 29.02.08, 21:29
      wejdz na alergie w edziecku tam jest mnóstwo informacji, powodzenia
      i trzymajcie się sie cieplutkosmile
    • mala300 ale 29.02.08, 22:06
      przynjamniej wiesz co trawi dziecie.

      idz z wynikiem do zlobka, kazde dziecko powinno byc przebadane, bo
      jak jedno ma to wszystkie tez.
      • porzeczka_mocna Re: ale 29.02.08, 22:56
        I to m.in. muszę przemyśleć. Może napisać coś w formie ulotki? Bo
        czy każdy wie, co to jest? Nie wiem, czy mnie po prostu nie oleją -
        w sumie mam tylko skan przysłany mailem od... doktor nauk
        weterynaryjnych. Może najpierw spróbuję powtórzyć badanie w
        sanepidzie? Kurcze, nie wiem. Pewnie tak zrobię, bo nie wiem czy w
        wyniki badań weterynarza uwierzy chocby pediatra małej. Cóż, mam
        jeszcze weekend na przemyslenia.

        PS. Moja hipochondria siegneła szczytów. I przelewa się na innych -
        jak widzę dziecko z podkrązonymi oczami, chude i z alergią, to od
        razu myslę, że to na pewno pasozyty. Czy już się kwalifikuję do
        psychiatry?
        • nuna27 Re: ale 01.03.08, 02:23
          nie kwalifikujesz sie smile
          jak dla mnie to zdrowa ocena stanu....niestety....
          na forum alergia jest doskonaly artykul o pasozytach, daj znac jak
          nie bedziesz mogla znalezc.
        • grimma Re: ale 01.03.08, 09:16
          i masz racje. lamblie sa dosc powszechne u dizeci niestety. u mojej kolezanki
          lambie okazaly sie wspolwinnymi fatalnego spania jej rocznej corki.
          W nie ma oznak lamblii, spi fatalnie, i w badaniu nic nie wyszlo.


          wynik to wynik, ja pokazywalam tez od dr nauk wet (karminskiej) i lekarka mi
          uwierzyla i nic nie komentowala. chyba oryginał tez mozna dostac poczta lub
          odebrac osobiscie
          • porzeczka_mocna Re: ale 01.03.08, 10:24
            Dzięki, jakos w tym wszystkim nie pomyslałam, zeby po prostu
            pojechać po orginał. Łosiek ze mnie. Kupa roboty przede mną - z
            przewagą kupy smile.
          • grimma Re: ale 01.03.08, 11:26
            zawsze mam problem z slowami orginalnie i legenda uncertain
            • gimel4 Re: ale 01.03.08, 17:04
              lamblia, to masakra, koleżanka w przedszkolu miała dziecko chore, bezobjawowo
              przez kilka lat i początek zaniku kosmków jelitowych. Dieta bezbiałkowa,
              bezglutenowa, mordęga. Więc ciesz się, że wiesz, na czym stoisz, bo to jest
              duży, naprawdę duży plus.
    • dakota123 porzeczka 02.03.08, 09:54
      a czemu zrobilas dziecku badania?
      co Cie niepokoilo w jego zachowaniu?
      • porzeczka_mocna Re: porzeczka 02.03.08, 10:38
        Mała dostała alergię nie wiadomo na co. Na początku okazało się że
        uczula ją kaszka ryżowa (która wczesniej wcinała bez żadnych
        problemów skórnych), co poznałam po tym, że po odstawieniu kaszki
        wysypka na policzkach zaczęła schodzić. Potem włączyłam jej do
        jadłospisu kilka prostych słoików, które miały "bezpieczny" skład
        wysypka ostro sie zaogniła. Odstawiłam - zaczęła schodzić, potem się
        zaogniać pomimo że nic nie zmieniałam w diecie małej. Krótko mówiąc -
        nie wiadomo na co, nie wiadomo skąd, bo był czas, gdy nie miała
        żadnej alergii (jak miała pół roku wcinała słoiczki bez problemu).
        Zaczęłam czytać forum alergie, a tam tylko pasożyty i pasozyty... No
        i przypętał jej się kaszel, a chora nie była (pediatra badała i
        stwierdziła że to pewnie dlatego że zęby idą - ale jak na mój gust
        to wszystko mozna tłumaczyc zębami). Rozdrazniona, płaczliwa -
        strasznie szybko sie wkurza (wiem, dzieci tak mają, ale razem z
        poprzednimi problemami i wiedza z forum alergie dawało to nieciekawy
        obraz). W końcu stwierdziłam, że nie zaszkodzi przebadać, bo cos w
        tym wszystkim jest. Acha, mała chodzi do żłobka, a z tego co
        wyczytałam w takich miejscach jak jedno dziecko ma lamblie czy
        owsiki, to w krótkim czasie inne również. (Teraz jeszcze zbieram
        próbki do badania owsików, zobaczymy czy cos wyjdzie.)
        • dakota123 Re: porzeczka 02.03.08, 10:48
          porzeczka_mocna napisała:

          No
          i przypętał jej się kaszel, a chora nie była (pediatra badała i
          stwierdziła że to pewnie dlatego że zęby idą - ale jak na mój gust
          to wszystko mozna tłumaczyc zębami). Rozdrazniona, płaczliwa -
          strasznie szybko sie wkurza (wiem, dzieci tak mają, ale razem z
          poprzednimi problemami i wiedza z forum alergie dawało to nieciekawy
          obraz).

          to samo ma moje dziecko i juz nie wiem czym to tlumaczyc
          kaszel nie wiadomo z czego bo osluchowo czysty
          maruda na maksa, zlosci si i wkurza na kazdym kroku
          na szczescie z jedzeniem problemow nie ma , zadnej wysypki ani sladu
          juz nie wiem do czego to przypiacuncertain
          az sie boje wejsc na "alergie" bo nie jestem przygotowana na to co mozna tam
          wyczytacuncertain
          • porzeczka_mocna Dakota 02.03.08, 11:53
            Cóż, ciekawość to pierwszy stopień do piekła... po wizycie na tamtym
            forum wszystko swędzi smile. Ale wiesz, jesli masz jakies wątpliwości
            co do zdrowia malucha - to właź, dokształć się a potem badaj - jak
            wyjdzie, to wiesz z czym walczyć, jak nie wyjdzie - nie martwisz
            się, że czegoś zaniedbałaś. Takie przynajmniej było moje podejście
            do sprawy.
            • dakota123 oczywiscie wlazlam:/ 02.03.08, 13:42
              i widze ze w duzej mierze przy tym cholerstwie sa tez jakies dolegliwosci
              brzuchowe, biegunka, itd
              Mlody, odpukac nie ma nic z tych rzeczy
              a napisz jeszcze prosze gdzie zrobilas badania, podejrzewam ze nie w zwyklym
              laboratorium?
              • porzeczka_mocna Re: oczywiscie wlazlam:/ 02.03.08, 16:26
                U Kamirskiej, laboratorium felix (www.laboratoriumfelix.com) -
                to jest lab w Wa-wie polecany na tamtym forum (nie szukałam niczego
                blizej z czystego lenistwa, inna sprawa że z tego co tam piszą
                dziewczyny to w niektórych labach laboranci nie zawsze sie znają).
                Co do biegunek - to nie zawsze, na przykład mała tego nie miała.
                Brzuch też nie musi boleć - bo objawy są różne u różnych ludzi (u
                małej to było odbijanie - czasem bekała jak stary facet).
                Tak żeby mieć jakieś informacje z bardziej wiarygodnego źródła niż
                forum - tu jest link do informacji na temat pasozytów ze strony sanepidu w Olsztynie
                (giardioza to lamblioza)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka