Dodaj do ulubionych

Ćpa co trzeci licealista

10.05.08, 01:20
Z badań przeprowadzonych w czerwcu ub.r. w Poznaniu, w których
uczestniczyli uczniowie III klas gimnazjalnych i II klas
ponadgimnazjalnych, wynika, że kontakt z narkotykami (marihuana i
haszysz) miał co czwarty gimnazjalista i co trzeci uczeń szkoły
ponadgimnazjalnej!

Tyle samo uczniów przyznało się do brania tabletek uspokajających i
nasennych. Pytani, dlaczego sięgają po używki, odpowiadali: "byłem
ciekawy".

Jednak dyrektorzy szkół i nauczyciele boją się przyznać, że ich
uczniowie biorą narkotyki i leki.
miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,5160731.html
Kontakt,tzn ze zdarzylo sie im raz lub kilka razy,ale to chyba nie
znaczy nalog?
Ja tutaj wsrod dzieciakow 13-14 letnich w JH(gimnazjum)nie widze
takiego problemu zupelnie.Moze dlatego,ze to jest najlepsza szkola,a
cpaja zazwyczaj niemoty i slabi uczniowie.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 01:42
      maksimum napisał:

      > Z badań przeprowadzonych w czerwcu ub.r. w Poznaniu, w których
      > uczestniczyli uczniowie III klas gimnazjalnych i II klas
      > ponadgimnazjalnych, wynika, że kontakt z narkotykami (marihuana i
      > haszysz) miał co czwarty gimnazjalista i co trzeci uczeń szkoły
      > ponadgimnazjalnej!
      >
      > Tyle samo uczniów przyznało się do brania tabletek uspokajających i
      > nasennych.

      To bardzo ważna informacja. Bo te leki biora najczesciej od rodziców, z reguły
      uzywaja ich ich mamy. O ile pamietam, Polska jest w światowej czołówce
      naduzywania leków.


      Pytani, dlaczego sięgają po używki, odpowiadali: "byłem
      > ciekawy".
      >
      > Jednak dyrektorzy szkół i nauczyciele boją się przyznać, że ich
      > uczniowie biorą narkotyki i leki.
      > miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,5160731.html

      Jedni sie boją, inni sie nie boją.

      > Kontakt,tzn ze zdarzylo sie im raz lub kilka razy,ale to chyba nie
      > znaczy nalog?

      Dokładnie tak jak piszesz.
      Ale częsc z nich w koncu sie uzalezni.


      > Ja tutaj wsrod dzieciakow 13-14 letnich w JH(gimnazjum)nie widze
      > takiego problemu zupelnie.Moze dlatego,ze to jest najlepsza szkola,a
      > cpaja zazwyczaj niemoty i slabi uczniowie.



      A to juz bzdury piszesz.
      Po pierwsze - narkotyki (i ich skutki) "gołym okiem" są z reguły mniej widoczne
      niż alkohol.
      Widoczne są zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy jest juz bardzo źle.

      Próbuja młodzi ludzie niezaleznie od tego, czy do "dobrej" czy do "złej" szkoły
      chodzą.
      Pamietasz taki film - "Traffic"? Jak nie pamietasz, to obejrzyj. Dobry jest.
      • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 06:09
        nangaparbat3 napisała:

        > To bardzo ważna informacja. Bo te leki biora najczesciej od
        rodziców, z reguły
        > uzywaja ich ich mamy. O ile pamietam, Polska jest w światowej
        >czołówce naduzywania leków.

        Podobna sytuacja byla niedawno w USA,ze spadlo zuzycie narkotykow,a
        wzroslo spozycie lekow wsrod malolatow.

        > Po pierwsze - narkotyki (i ich skutki) "gołym okiem" są z reguły
        >mniej widoczne niż alkohol.

        Sa dobrze widoczne,z tym ze musisz dobrze znac malolata.
        Jesli Ci sie tylko klania na ulicy,to tego nie zauwazysz.

        > Widoczne są zazwyczaj dopiero wtedy, kiedy jest juz bardzo źle.

        Powiedzialbym,ze bardzo widoczne sa wtedy,gdy jest bardzo zle.

        > Próbuja młodzi ludzie niezaleznie od tego, czy do "dobrej" czy
        >do "złej" szkoły chodzą.

        Narkotyki sa nalogiem,takim samym jak papierosy czy alkohol i
        popadaja w nalog zdecydowanie najczesciej ludzie o slabym
        chrakterze,a takich w najlepszych szkolach jest minimalna ilosc.
        Popatrz na tych,ktorzy pala i pija i przyjrzyj sie ich wyksztalceniu
        i sytuacji zawodowej.

        > Pamietasz taki film - "Traffic"?

        youtube.com/watch?v=ey1POXvIdXQ
        To jest taki przyklad,ze trzeba wydac wojne narkotykom,bon niszcza
        one dzieci z najlepszych rodzin.Prawda jest taka,ze najbardziej
        uzaleznienie sa ludzie biedni.
        • fragile_f Re: Ćpa co trzeci licealista 11.05.08, 23:11
          > Narkotyki sa nalogiem,takim samym jak papierosy czy alkohol i
          > popadaja w nalog zdecydowanie najczesciej ludzie o slabym
          > chrakterze,a takich w najlepszych szkolach jest minimalna ilosc.
          > Popatrz na tych,ktorzy pala i pija i przyjrzyj sie ich wyksztalceniu
          > i sytuacji zawodowej.

          W moim srednim w rankingach liceum jakos nie spotkalam sie nigdy z propozycja
          sprzedazy mi narkotykow. Na imprezach tez ich nigdy nie bylo. Problem z
          alkoholem w mojej klasie - 1 osoba.

          Najlepsze liceum u mnie w miescie, jedno z lepszych w Polsce. Dzieci z rodzin
          lekarskich, prawniczych etc
          Nagminne wychodzenie na piwo do okolicznych knajp w trakcie lekcji! Na
          okienkach! Imprezy z alkoholem i innymi uzywkami - od 1 klasy. Picie i cpanie na
          obozie harcerskim (inne podobozy, z innych szkol - byly ok). Z moich znajomych z
          tego liceum - kilku stoczylo sie kompletnie m.in. syn prokuratora - alkoholik w
          wieku 16 lat, zdegradowany cpun w wieku 23.

          To tak a'propos najlepszych szkoł wink
          • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 12.05.08, 04:09
            fragile_f napisała:

            > Najlepsze liceum u mnie w miescie, jedno z lepszych w Polsce.
            >Dzieci z rodzin lekarskich, prawniczych etc
            > Nagminne wychodzenie na piwo do okolicznych knajp w trakcie
            lekcji! Na
            > okienkach! Imprezy z alkoholem i innymi uzywkami - od 1 klasy.
            Picie i cpanie na
            > obozie harcerskim (inne podobozy, z innych szkol - byly ok). Z
            moich znajomych z
            > tego liceum - kilku stoczylo sie kompletnie m.in. syn prokuratora -
            > alkoholik w wieku 16 lat, zdegradowany cpun w wieku 23.

            To byla najlepsza szkola pod wzgedem stanowisk zajmowanych przez
            rodzicow uczniow,a mnie chodzi o szkoly w ktorych uczniowie uzyskuja
            najlepsze stopnie.

            > To tak a'propos najlepszych szkoł wink

            Jesli w NYC nie jest trudno zrobic ranking szkol pod wzgedem
            uzyskiwanych stopni,to mozna to zrobic w Warszawie ,czy tez calej
            Polsce.
            Bo ze szkola jest slawna,czy byla kiedys dobra i teraz legendy o
            niej kraza,to kogo to obchodzi.
        • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 16:03


          > Narkotyki sa nalogiem,takim samym jak papierosy czy alkohol i
          > popadaja w nalog zdecydowanie najczesciej ludzie o slabym
          > chrakterze,

          raczej o słabej woli

          a takich w najlepszych szkolach jest minimalna ilosc.

          Prowadzisz jakieś statystyki ? dysponujesz jakimis danymi na ten temat ? czy to
          tylko Twoja opinia ?

          > Popatrz na tych,ktorzy pala i pija i przyjrzyj sie ich wyksztalceniu
          > i sytuacji zawodowej.

          Wierz mi róznie to bywa winkMam kilka przykładów w swoim otoczeniu...

        • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 17:05
          Narkotyki sa nalogiem,takim samym jak papierosy czy alkohol i
          popadaja w nalog zdecydowanie najczesciej ludzie o slabym
          chrakterze,a takich w najlepszych szkolach jest minimalna ilosc.
          Popatrz na tych,ktorzy pala i pija i przyjrzyj sie ich wyksztalceniu
          i sytuacji zawodowej.
          ..hmm...palę nałogowo od 35 lat(od 12-tego roku życia) i to
          duzo..jakos mi to w karierze, zdobyciu wykształcenie itd nie
          przeszkodziło...nie twierdzę, że palenie to zaleta ale samo
          założenie mnie nieco bawi..co gorsza do dziś nie mam problemów
          zdrowotnych..jedyny powód kiedy korzystałam z opieki zdrowotnej to
          wypadek komunikacyjny i porody..
          • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista.Palenie. 25.05.08, 19:29
            > Popatrz na tych,ktorzy pala i pija i przyjrzyj sie ich
            wyksztalceniu i sytuacji zawodowej.
            > ..hmm...palę nałogowo od 35 lat(od 12-tego roku życia)

            Ja zaczalem palic w wieku 17 lat a skonczylem w wieku 30 lat.
            Akurat tak sie zlozylo,ze tuz po przyjezdzie do Stanow mialem dosc
            wymagajaca prace fizyczna i nie dawalem rady palic i pracowac.

            > i to duzo....co gorsza do dziś nie mam problemów zdrowotnych..

            A skad wiesz jakbys sie czula,gdybys nie palila? Negatywne skutki
            uboczne na pewno i u Ciebie sa,a dadza znac moze troche
            pozniej,kiedy o rzucenie nalogu bedzie duzo trudniej.
            • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista.Palenie. 25.05.08, 20:00
              pomijając fakt, ze przez lata nawet na zadnym zwolnieniu nie byłam,
              bo nie potrzebowałam..w czasie spotkania po latach (27-miu) z
              licealną klasą usłyszałam sporo komplementów na temat swojego
              wygladu i to fakt, ze wyglądałam o 10 lat młodziej niz wiekszośc
              moich koleżanek..dziś to inna sprawa ale powodem jest fakt, że na
              skutek wypadku i uszkodzenia kregów nie moge byc tak aktywna
              fizycznie jak dotychczas..a za tym idą "kilogramy", które sa duzo
              większym zagrożeniem dla zdrowia..no i leki, które musiałam brac z
              tej przyczyny nie pozostały bez wpływu na samopoczucie i wygląd..nie
              ma nic gorszego niz zacząć sie leczyć...jedno sie "naprawia"
              drugie "psuje"..ale powoli wychodzę na prostą..
              • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista.Palenie.Waga. 25.05.08, 20:23
                babcia47 napisała:

                > wygladu i to fakt, ze wyglądałam o 10 lat młodziej niz wiekszośc
                > moich koleżanek..

                To prawda,ze w Polsce jakos ludzie sie dziwnie szybko starzeja,ale
                to chyba wina nalogow i stresow.

                > ..a za tym idą "kilogramy", które sa duzo

                Ja tez probuje pare kilko zrzucic choc waze tylko 86 kilo,chcialbym
                10 kilo mniej.Dobre ,stare lata mnie sie przypominaja.

                • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista.Palenie.Waga. 25.05.08, 20:35
                  > To prawda,ze w Polsce jakos ludzie sie dziwnie szybko starzeja,ale
                  > to chyba wina nalogow i stresow.
                  ..z mojej klasy ja byłam z tych niepokonnych i skłonnych do
                  nałogów..ale ograniczyłam sie do kawy (juz prawie nie pijam) i do
                  tytoniu, alkohol okazjonalnie i nie w nadmiarze..wiekszość moich
                  koleżanek nie pije, nie pali, nie uzywa..
                  • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista.Palenie.Waga. 26.05.08, 03:04
                    babcia47 napisała:
                    > wiekszość moich koleżanek nie pije, nie pali, nie uzywa..

                    Czyli stres niszczy czlowieka najbardziej.
                    • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista.Palenie.Waga. 26.05.08, 03:37
                      > Czyli stres niszczy czlowieka najbardziej.
                      ..to ja powinnam wygladać gorzej niz one...
                      • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista.Palenie.Waga. 26.05.08, 05:41
                        babcia47 napisała:

                        > > Czyli stres niszczy czlowieka najbardziej.
                        > ..to ja powinnam wygladać gorzej niz one...

                        A moze najnormalniej w swiecie zbudowana jestes jak sportsmenka i
                        masz samych dlugowiecznych w rodzinie?
    • wieczna-gosia Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 01:55
      nie no jasne Maks, bo ty w ogole wielu rzeczy nie widzisz- to ze ktos spa, to
      nie znaczy ze chodzi ze strzykawka uwieszona u ramienia, albo slania sie od
      prochow smile
      • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 05:52
        wieczna-gosia napisała:

        > to ze ktos spa, to
        > nie znaczy ze chodzi ze strzykawka uwieszona u ramienia, albo
        >slania sie od prochow smile

        Nie bede ukrywal,ze trzeba byc czujnym ale objawy sa wiecej niz
        oczywiste,jesli dzieciakowi sie dobrze przyjrzec:
        www.theantidrug.com/ei/signs_symptoms.asp
        Zaczyna sie od tego,ze dzieciak :

        1-wycofuje sie z normalnego do tej pory zycia
        -----
        "You can also look for signs of depression, withdrawal, carelessness
        with grooming or hostility. Also ask yourself, is your child doing
        well in school, getting along with friends, taking part in sports or
        other activities?"
        --------
        2-Olewajstwo
        3-Stopnie w szkole
        4-Czeste zmiany nastrojow
        5-Wybuchowosc

        Ja tych wszystkich lub prawie wszystkich dzieciakow,ktorzy z synem
        chodza do szkoly znam rowniez z parku.
        Mozesz mnie wierzyc,w tej szkole do ktorej chodzi syn nikt nie
        cpa,ani nie pije.
        Picie,ktore jest modne wsrod malolatow w Polsce ,jest zupelnie
        NIEMODNE wsrod malolatow w USA.Widze,za to jak malolaty podpalaja
        sobie w parku.Jednym z tych palacych ,jest 13 letni kumpel syna z
        jego dawnej szkoly podstawowej,ale on jest troche przymulony i
        poszedl do slabej szkoly.Czasami,bardzo rzadko pala maryske w parku.
        Ja im nigdy nie zwracam uwagi,albo nawet udaje,ze nie widze.
        Czasami pija alkohol.Nikt ich tutaj nie gania,wiec moga robic co
        chca.
        Wiekszosc malolatow nie ma tutaj pieniedzy,wiec domyslam sie,ze
        rodzice przewiduja,ze mogliby je niewlasciwie wydac.
        Polskie czy rosyjskie dzieci zazwyczaj maja pieniadze,ale ja swoje
        dzieci uprzedzam,zeby ze swoich pieniedzy,ktore maja w domu,braly
        tylko tyle ile im w danym momencie jest potrzebne,czyli np 2-5 doll.
        Najczesciej ani syn ani corka nie maja przy sobie pieniedzy i jak
        chca isc na pizze,to dzwonia do mnie i ja im przywoze do parku.

        • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 23:24
          Polskie czy rosyjskie dzieci zazwyczaj maja pieniadze,
          -chyba nie masz pojecia ile narkotyki kosztuja i ile trzeba mieć
          regularnie na zaspokojenie potrzeb nałogowca..
          > 1-wycofuje sie z normalnego do tej pory zycia
          > 2-Olewajstwo
          > 3-Stopnie w szkole
          > 4-Czeste zmiany nastrojow
          > 5-Wybuchowosc
          -bardzo pobierzna analiza zachowań..to co opisujesz moze być równie
          dobrze związane po prostu z okresem dojrzewania..
    • kropkacom Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 08:01
      > Ja tutaj wsrod dzieciakow 13-14 letnich w JH(gimnazjum)nie widze
      > takiego problemu zupelnie.Moze dlatego,ze to jest najlepsza szkola,a
      > cpaja zazwyczaj niemoty i slabi uczniowie.

      Ty nie widzisz? To naprawdę dużo znaczy smile
      • guderianka Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 10:09
        Ziółka to nie ćpanie wink

        dekadę temu w niektórych wyższych szkołach było identycznie
        • verdana Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 13:13
          I jeszcze muszę wierzyć, ze wszyscy odpowiedzieli zgodnie ze stanem
          faktycznym...
          Pamiętam, gdy moj syn był w pierwszej licealnej, dostał w klasie
          ankietę na temat alkoholu, a przede wszystkim picia piwa. Znalazły
          się tam m.in. pytania, "Czy lepiej/gorzej odrabia Ci się lekcje po
          wypiciu piwa", "Czy wolisz odbywać stosunek seksualny po wypiciu
          piwa, czy zupełnie trzeźwy".
          Na to drugie pytanie moje piętnastoletnie dziecię odpowiedziało "A
          skąd mam, ku.., wiedzieć?".
          Niemal wszyscy w klasie napisali, ze upijają się regularnie, lekcje
          odrabiają w zamroczeniu, a stosunki mają w upojeniu alkoholowym.
          Potem te wyniki zliczono i jak sądzę - załamano ręce.
          Nie mam watpliwosci, ze młodzież ćpa, pije itd. Ale wiary w takie
          ankiety - jako socjolog - nie mam za grosz.
          • maksimum "A,skąd mam, ku.., wiedzieć?". 10.05.08, 22:37
            I to jest szczera odpowiedz,ale reszte dzieciakow zaczelo zmyslac i
            sonda jest taka, jakie sa dzieciaki.
            Latwiej byloby zapytac w pierwszym pytaniu,"Czy masz juz inicjacje
            seksualna za soba?" a dalej zrobic podpunkty.
            Oraz instrukcje:jesli na pierwsze pytanie odpowiedziales NIE,to
            przejdz do pytania 7-mego.
            Ja swoje dzieciaki ucze od malenkosci.Nie ma znaczenia jakie jest
            pytanie,wazne by odpowiedz byla madra.
            • ik_ecc Re: "A,skąd mam, ku.., wiedzieć?". 10.05.08, 22:48
              maksimum napisał:

              > Ja swoje dzieciaki ucze od malenkosci.Nie ma znaczenia jakie jest
              > pytanie,wazne by odpowiedz byla madra.

      • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 22:44
        kropkacom napisała:

        > Ty nie widzisz? To naprawdę dużo znaczy smile

        Widzialem cpunke w swojej rodzinie.Szkola jej byla nie po drodze,za
        to lubila sie bawic.Wyszla tez za cpuna i juz sie rozwiodla.Ich syn
        ma 6 lat i ja im pomagam jak moge.


    • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 10.05.08, 23:13
      i znów kłania sie dziwnie naiwna wiara w to co napisane jest gdzies
      tam.. Z drugiej strony nie dziwie sie, bo trzeba cos o temacie
      wiedzieć by przyjąć taka ankietę z przymróżeniem oka, czyli tak jak
      na to zasługuje! Mozliwe, że spora część młodzieży w tym wieku miała
      jakies doświadczenia z narkotykami na zasadzie spróbowania, ale
      pisanie, że jest to nagminny problem to gruba przesada. Regularne
      zazywanie narkotyków robi takie spustoszenie nie tylko w organiźmie
      ale i psychice, tak mały promil osób uzależnionych wychodzi z
      tego "sama", ze zgodnie z tymi wynikami połowa społeczeństwa to
      powinni byc narkomani..Największy problem z narkomanią wśród
      młodzieży szkolnej był na przełomie lat 70/80-tych..niestety moja
      mała miejscowośc była zaliczana do jednych z najwiekszych ośrodków
      zarówno pod względem ilości osób uzależnionych jak i producentów..To
      co teraz sie dzieje wśród młodzieży to na szczęście margines (nawet
      znane gangi sie wycofały ze względy na mały popyt) co nie zmienia
      faktu, że zawsze rodzice powinni wiedzieć co sie dzieje z ich
      dziećmi, jak wyglądaja "objawy" i natychmiast reagować..Wiekszośc
      szkół poradziła juz sobie z zjawiskiem "dilerki" w szkołach przez
      wprowadzenie monitoringu, identyfikatorów i zwracania uwagi na obce
      osoby przebywajace na terenie szkoły i w jej bezposrednim
      otoczeniu..i na szczęscie nigdy ten problem nie osiągnał takich
      rozmiarów jak w USA..
      PS. W mojej szkole po narkotyki zazwyczaj sięgali własnie ci,
      których było na to stać (uczniowie z "dobrych domów"..i co
      paradoksalne, najlepsi, najinteligentniejsi uczniowie, niestety
      narkotyki szybko ich degradowały..)
      • maksimum "Dzieci z dobrych domow" 11.05.08, 02:45
        babcia47 napisała:

        > ..Wiekszośc
        > szkół poradziła juz sobie z zjawiskiem "dilerki" w szkołach przez
        > wprowadzenie monitoringu, identyfikatorów i zwracania uwagi na
        obce
        > osoby przebywajace na terenie szkoły i w jej bezposrednim
        > otoczeniu..

        Widzisz,w Stanach nie wejdziesz do szkoly,jak do niej nie
        uczeszczasz.
        Nawet ja jak wchodze do szkoly corki czy syna,to musze pokazac prawo
        jazdy,wpisac sie do ksiazki wizytujacych i przyczepic sobie naklejke
        na ubranie,ze jestem tu z wizyta.

        > i na szczęscie nigdy ten problem nie osiągnał takich
        > rozmiarów jak w USA..

        I tu sie mylisz.

        > PS. W mojej szkole po narkotyki zazwyczaj sięgali własnie ci,
        > których było na to stać (uczniowie z "dobrych domów"..i co
        > paradoksalne, najlepsi, najinteligentniejsi uczniowie, niestety
        > narkotyki szybko ich degradowały..)

        Pamietam tych z "dobrych domow".
        To byly dzieci dygnitarzy partyjnych.W domu mieli "dobrze" ,bo
        starzy byli ustawieni po linii i na bazie.Niestety nie byli oni ani
        najmadrzejsi ani najinteligentniejsi.
        Tak sie sklada,ze w mojej szkole te dygnitarskie dzieci sie
        wykruszyly,bo nie byly za madre.
        Jeden z nich,syn wiceministra finansow,chodzil ze mna do szkoly
        sredniej a nastepnie studiowal na SGPiS.Spotkalismy sie pozniej w BH
        jako dealerzy.
        On oczywiscie caly czas byl niesiony przez rodzinke,a ja do
        wszystkiego dochodzilem sporym wysilkiem.
        On szybko awansowal,a ja wyjechalem do USA.
        Bylismy nawet kumplami w szkole sredniej i na studiach,nie bede
        nawet wspominal,ze jego ojciec byl prof ekonomii i zdawalem u niego
        egzamin z finansow.
        Gdy wrocilem po paru latach do Polski dowiedzialem sie,ze Maciek
        zginal w niewyjasnionych okolicznoscioach.Jadac w nocy samochodem na
        prostej drodze uderzyl w slup.
        Byly spekulacje,ze chodzilo o handel bronia(hurtowo) itd.
        Poza imieniem mielismy sporo wspolnego,obaj przystojni,tego samego
        wzrostu,z tym ze ja jestem typowym liderem,a on nigdy liderem nie
        byl.
        Te awanse po znajomosci,wepchnely go w swiat,w ktorym sie zle
        czul,bo nie byl do niego stworzony.
        Nie zazdroszcze nikomu,kto szybko awansuje po znajomosci,bo nie
        kazdy wytrzymuje to psychicznie.
        Poza tym,Maciek dobrym kumplem byl.
        • babcia47 Re: "Dzieci z dobrych domow" 13.05.08, 09:22
          > PS. W mojej szkole po narkotyki zazwyczaj sięgali własnie ci,
          > > których było na to stać (uczniowie z "dobrych domów"..i co
          > > paradoksalne, najlepsi, najinteligentniejsi uczniowie, niestety
          > > narkotyki szybko ich degradowały..)
          >
          > Pamietam tych z "dobrych domow".
          > To byly dzieci dygnitarzy partyjnych.W domu mieli "dobrze" ,bo
          > starzy byli ustawieni po linii i na bazie.Niestety nie byli oni
          ani najmadrzejsi ani najinteligentniejsi
          Maksiu zauważyłeś spójnik "i" w mojej wypowiedzi? "z dobrych domów"
          okreslam ludzi, którzy wywodzili sie z domów z zasadami, odpowiednim
          poziomem wychowania i kindersztubą..a paradoksalnie za ćpanie wzieli
          sie też wsród moich znajomych b.dobrzy uczniowie, inteligentni,
          zwycięzcy olimpiad..moze ćpanie potraktowali jak rodzaj buntu,a
          rodzice im na tyle ufali, że nie kontrolowali co robią az było za
          późno?.. nie wiem..niektórzy z wyszli z nałogu i "wyszli" na
          ludzi..ale trwało to latami..Piszę cały czas oczywiscie o tych,
          którzy wpadli w nałóg a nie o tych, którzy gdzieś tam incydentalnie
          spróbowali..Dzieci prominentów były pod nadzorem nie tylko rodziców
          ale i "służb"..o czym moze nie wiesz a ja tego doświadczyłam
          jako "takie" dziecko(ojciec był wysokim rangą oficerem wojskowym
          pełniacym wazna funkcję w mieście)..byle wyskok lub zagrozenie..a
          ojciec wiedział wszystko od milicji lub WSW i nie musiało to być
          popełnienie przestepstwa wymagajace interwencji..wystarczyło, że
          urządziłam impreze w domu pod nieobecność rodziców lub "zadawałam
          się" z nieodpowiednimi ludźmi, np. narkomanami, mało za jednego się
          nie wydałam, bo w czasie narzeczeństwa zaczął ćpać, a przy nim
          dobrze poznałam tzw srodowisko, jak wpadali, skąd brali i jak
          zdobywali na to kasę.. rodziny dygnitarzy miały byc poza wszelkim
          podejżeniem lub ich zachowanie mogło posłuzyc rozgrywkom
          personalnym..
          • maksimum Re: "Dzieci z dobrych domow" 13.05.08, 15:15
            babcia47 napisała:

            > sie też wsród moich znajomych b.dobrzy uczniowie, inteligentni,
            > zwycięzcy olimpiad..moze ćpanie potraktowali jak rodzaj buntu,a

            To do mnie przemawia.Bunt wsrod mlodych byl zawsze modny.
            Widze,jak sie moje dzieci buntuja.Syn juz mniej,ale corka calkiem-
            calkiem.

            > jako "takie" dziecko(ojciec był wysokim rangą oficerem wojskowym
            > pełniacym wazna funkcję w mieście)

            Juz teraz wiem,skad do Ciebie mam ta slabosc.Ojciec mojej Marys byl
            pulkownikiem lotnictwa.

            > nie wydałam, bo w czasie narzeczeństwa zaczął ćpać, a przy nim
            > dobrze poznałam tzw srodowisko, jak wpadali, skąd brali i jak

            U tej mojej rodziny wszystko bylo dobrze do rozwodu,a pozniej
            mamuska nie dala sobie rady sama z corka.

      • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 16:19
        babcia47 napisała:
        ! Mozliwe, że spora część młodzieży w tym wieku miała
        > jakies doświadczenia z narkotykami na zasadzie spróbowania, ale
        > pisanie, że jest to nagminny problem to gruba przesada.

        co twoim zdaniem oznacza JAKIES DOSWIADCZENIA ?

        Regularne
        > zazywanie narkotyków robi takie spustoszenie nie tylko w organiźmie
        > ale i psychice,

        Znowu wraca pytanie co kazdy z nas uwaza za regularne cpanie
        raz w tygodniu , raz na dzien ? raz w miesiacu , tylko na imprezach , tylko
        podczas nauki przy sesji itp ?

        ta ankieta mówi o tym ile osób miało kontakt z narkotykami ( wiekszy lub
        mniejszy?) a nie ile osob jest uzaleznionych
        A TO DWIE RóZNE SPRAWY
        .To
        > co teraz sie dzieje wśród młodzieży to na szczęście margines (nawet
        > znane gangi sie wycofały ze względy na mały popyt)

        To Twoja opinia czy posiadasz jakies konkretne informacje na ten temat ? O
        jakich gangach piszesz bo nie załapałam

        .Wiekszośc
        > szkół poradziła juz sobie z zjawiskiem "dilerki" w szkołach przez
        > wprowadzenie monitoringu, identyfikatorów i zwracania uwagi na obce
        > osoby przebywajace na terenie szkoły i w jej bezposrednim
        > otoczeniu.

        całe szczescie ze sobie poradzili bo szkoła i jej bezposrednie otoczenie to
        jedyne miejsce gdzie mozna kupic dragi wink

        Osobiscie nie spotkalam sie z sprzedazą w szkole. Jest wiele innych miejsc gdzie
        sie takie sprawy załatwia
        • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 16:42
          > Znowu wraca pytanie co kazdy z nas uwaza za regularne cpanie
          -takie, które jest spowodowane uzależnieniem..takie które wymusza
          zazywanie by normalnie funkcjonowac..i nie ma już na celu
          np. "uprzyjemnienia" sobie wieczoru..tylko zniwelowanie niedoboru
          narkotyku w organiźmie..o tym wielu zaczynajacych niestety nie
          wie..że dość szybko konczą sie przyjemności a zaczynaja się "schody"
          czyli koniecznośc zażywania i zdobycia na to kasy.
          > To Twoja opinia czy posiadasz jakies konkretne informacje na ten
          temat ?
          nie opinia tylko wiedza, ale posiadłam ją w drodze poufnej rozmowy i
          nie mam zamiaru sie nią dzielić
          > całe szczescie ze sobie poradzili bo szkoła i jej bezposrednie
          otoczenie to
          > jedyne miejsce gdzie mozna kupic dragi wink
          w mojej miejscowości przez dłuzszy czas głównym i najłatwiejszym
          miejscem zdobycia narkotyków były niestety szkoły i ich najblizsze
          otoczenie..z własnych obserwacji i ze źródła podobnego j/w wiem, że
          są/były inne źródła..wiekszośc ich została zlikwidowana lub w duzym
          stopniu ograniczona możliwość działania... całkowite wyeliminowanie
          jest niemożliwe ze wzgledu na to, że niestety popyt istnieje, ale w
          duzo mniejszym zakresie niż to było kilkanaście lat temu..
          • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 19:29
            babcia47 napisała:

            > > Znowu wraca pytanie co kazdy z nas uwaza za regularne cpanie
            > -takie, które jest spowodowane uzależnieniem..takie które wymusza
            > zazywanie by normalnie funkcjonowac..i nie ma już na celu
            > np. "uprzyjemnienia" sobie wieczoru..tylko zniwelowanie niedoboru
            > narkotyku w organiźmie..o tym wielu zaczynajacych niestety nie
            > wie..że dość szybko konczą sie przyjemności a zaczynaja się "schody"
            > czyli koniecznośc zażywania i zdobycia na to kasy.

            i tutaj nasze widzenie sprawy sie rózni
            bo ja dostrzegam osoby które tak jak niektórzy od czasu wypija sobie drinka ,
            zapalają sobie skreta
            jednak uzaleznionymi bym ich nie nazwała.



            > > To Twoja opinia czy posiadasz jakies konkretne informacje na ten
            > temat ?
            > nie opinia tylko wiedza, ale posiadłam ją w drodze poufnej rozmowy i
            > nie mam zamiaru sie nią dzielić


            wiem ale nie powiem wink uwielbiam takie argumenty w dyskusji wink


            > > całe szczescie ze sobie poradzili bo szkoła i jej bezposrednie
            > otoczenie to
            > > jedyne miejsce gdzie mozna kupic dragi wink
            > w mojej miejscowości przez dłuzszy czas głównym i najłatwiejszym
            > miejscem zdobycia narkotyków były niestety szkoły i ich najblizsze
            > otoczenie..z własnych obserwacji i ze źródła podobnego j/w wiem, że
            > są/były inne źródła..wiekszośc ich została zlikwidowana lub w duzym
            > stopniu ograniczona możliwość działania... całkowite wyeliminowanie
            > jest niemożliwe ze wzgledu na to, że niestety popyt istnieje, ale w
            > duzo mniejszym zakresie niż to było kilkanaście lat temu..


            cóz moje obserwacje różnią się od Twoich o 180 stopni
            • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 20:10
              wiem ale nie powiem wink uwielbiam takie argumenty w dyskusji wink
              podać imię, nazwisko, stopien służbowy i funkcję jaka pełni?..a może
              od razu kopię wysłać do komendy głównej???
            • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 20:14
              bo ja dostrzegam osoby które tak jak niektórzy od czasu wypija sobie
              drinka ,
              zapalają sobie skreta
              ..wypicie drinka chyba nie podpada pod kontakt z narkotykami?
              marycha dotychczas była uznawana za miękki narkotyk i faktycznie
              raczej była wstepem w kontaktach z twardymi narkotykami, niestety
              ostatnio pojawiła sie odmiana, która dość szybko uzależnia..
              • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 20:19
                wikipedia

                cyt .
                "W 1995 r. Światowa Organizacja Zdrowia przygotowała raport pt. Implikacje
                zdrowotne używania konopi: Analiza porównawcza zdrowotnych i psychologicznych
                skutków używania alkoholu, konopi, nikotyny i opiatów. Jego upowszechnieniu
                towarzyszył skandal, gdy brytyjski periodyk popularnonaukowy New Scientist
                ujawnił w numerze z lutego 1998 r. fakt zatajenia jednego z rozdziałów tego
                dokumentu. W ocenzurowanym rozdziale autorzy – troje wiodących badaczy
                uzależnień – porównują naukowo udokumentowane zagrożenia płynące z używania
                marihuany z zagrożeniami, jakie niesie ze sobą stosowanie alkoholu i nikotyny
                oraz nielegalnych opiatów. Wykazują oni, że tam, gdzie ryzyko istnieje, jest ono
                w rzeczywistości o wiele poważniejsze w przypadku obydwu legalnych używek.
                Raport ukazał przykład stosowania odmiennych kryteriów w ocenie szkodliwości
                różnych narkotyków. Przeciwnikami raportu byli szef WHO Nakajima, który odszedł
                na emeryturę w czerwcu 1998 r., oraz dyrektor wydziału narkotyków dr Yoshida.

                Według wspomnianego raportu przy obecnych formach używania marihuana stwarza o
                wiele mniej poważne niż alkohol i tytoń problemy zdrowotne w zachodnich
                społeczeństwach, jednak wciąż je stwarza. W tym samym raporcie wskazuje się na
                fakt, iż nie jest to jednak powód do zadowolenia, ponieważ mimo iż wpływ
                alkoholu i tytoniu na zdrowie społeczeństwa jest dominujący, to wpływ marihuany
                może wzrosnąć, jeśli powszechność codziennego używania jej w dużych ilościach
                osiągnie poziom spożycia dużych ilości alkoholu wśród młodzieży lub codziennego
                palenia papierosów wśród dorosłych."
                • maksimum marihuana vs alkohol i tyton 25.05.08, 20:30
                  marinella1979 napisała:

                  > Według wspomnianego raportu przy obecnych formach używania
                  marihuana stwarza o
                  > wiele mniej poważne niż alkohol i tytoń problemy zdrowotne w
                  >zachodnich społeczeństwach, jednak wciąż je stwarza.

                  Z tym sie zgodze,ale zauwaz,ze palacz pali dziennie co najmniej 20
                  papierosow,a ile marysiek sie da dziennie wypalic zeby funkcjonowac
                  normalnie.

                  > W tym samym raporcie wskazuje się na
                  > fakt, iż nie jest to jednak powód do zadowolenia, ponieważ mimo iż
                  wpływ
                  > alkoholu i tytoniu na zdrowie społeczeństwa jest dominujący, to
                  wpływ marihuany
                  > może wzrosnąć, jeśli powszechność codziennego używania jej w
                  dużych ilościach
                  > osiągnie poziom spożycia dużych ilości alkoholu wśród młodzieży
                  >lub codziennego palenia papierosów wśród dorosłych."
                  ----------
                  O to chodzi,ze narkotykow zazywamy rekreacyjnie,a jako nalog uwazamy
                  papierosy i alkohol.
                  Poza tym,papierosy powoduja zmiany w plucach,a maryska zmiany w
                  mozgu.
    • blanka_32 Re: Ćpa co trzeci licealista 11.05.08, 16:11
      Hmm, co trzeci licealista ćpa. Mam rozumieć, że Polska to po prostu
      kraj cpuńskich nastolatków, tak?
      Ku*** - połowa tych dzieciaków zmyśla, bo wie, że pedagodzy itp., sa
      tak tępi, ze uwierzą w ich odpowiedzi.
      • maksimum Ku*** - połowa tych dzieciaków zmyśla 12.05.08, 04:00
        blanka_32 napisała:

        > Ku*** - połowa tych dzieciaków zmyśla, bo wie, że pedagodzy itp.,
        >sa tak tępi, ze uwierzą w ich odpowiedzi.

        Ale jak sama wiesz,nikt ich do tego klamania nie zmusza.
        Takie sa po prostu dzieci w Polsce.Klamia dla zgrywu.

        PS.Nie masz odwagi uzyc slowa "klamie" i zastepujesz go "zmysla"?
        • wieczna-gosia Re: Ku*** - połowa tych dzieciaków zmyśla 12.05.08, 06:33
          dzieci w Polsce klamia cpiaja,pala i zle sie ucza- nie bojmy sie tych slow.
          Jakim cudem Maks sie w Polsce urodzil? Jakim cudem goscia z takim garniturem
          genow w USA zatrudnili- tego nie wie nikt.
          Ale- kolezanki i koledzy- koniec zludzen i nadziei. Ide wziac kwasa bo na
          trzezwo takiej prawdy przyjac sie nie da.....
          • maksimum Re: Ku*** - połowa tych dzieciaków zmyśla 13.05.08, 03:18
            wieczna-gosia napisała:

            > dzieci w Polsce klamia cpiaja,pala i zle sie ucza- nie bojmy sie
            tych slow.

            Nie mowi sie klamia,tylko zgrywaja sie!

            > Jakim cudem Maks sie w Polsce urodzil?

            Zeby nie bylo watpliwosci,ja bylem jednym z pierwszych z
            Ozarowa,ktory sie dostal na SGPiS.
            To nie bylo tak w Ozarowie,ze kazdemu psu Maciek.

            > Jakim cudem goscia z takim garniturem
            > genow w USA zatrudnili- tego nie wie nikt.

            Nie na dlugo zreszta,bo w Stanach jest to samo co w Polsce,jak
            pracujesz dla kogos,to sie nie dorobisz.

            > Ale- kolezanki i koledzy- koniec zludzen i nadziei. Ide wziac
            >kwasa bo na trzezwo takiej prawdy przyjac sie nie da.....

            Ja sie na swieta tak zakwasilem,ze do tej pory nie moge dojsc do
            siebie.

            PS.A czym sie zakwaszasz,moze ja bym czegos nowego sprobowal?
            • babcia47 Re: Ku*** - połowa tych dzieciaków zmyśla 13.05.08, 09:32
              > Ja sie na swieta tak zakwasilem,ze do tej pory nie moge dojsc do
              > siebie.
              >
              > PS.A czym sie zakwaszasz,moze ja bym czegos nowego sprobowal?
              hmm. widac ta Hameryka Ci nie słuzy..ja bedąc przez dłuzszy czas w
              srodowisku narkomanów nawet nie spróbowałam (nie powiem, że nie
              chciałam, ale mój niedoszły nie pozwolił..do dzis nie wiem z
              skąpstwa czy resztek odpowiedzialnosci i uczucia do mnie)..a Ty
              stary koń jeszcze ćpasz? W polsce małolaty miewaja przygody z
              ćpaniem na zasadzie ciekawości ale ludzi w "poważnym" wieku
              uzywajacych jest promil..a i ci przeważnie na wymarciu..własnie
              tydzień temu sie dowiedziałam, że jeden z dobrych znajomych z czasów
              młodości "zszedł", późno zaczął, kilka razy sie leczył..ale przegrał
              nierówna walkę z nałogiem..
              • maksimum a Ty stary koń jeszcze ćpasz? 13.05.08, 15:05
                babcia47 napisała:

                > a Ty stary koń jeszcze ćpasz?

                Najwyrazniej sie zle wyrazilem.Nigdy nie cpalem,ani nie cpam teraz.
                Kiedys palilem,ale po przyjezdzie do USA rzucilem palenie.
                Na swieta wypilem pare kieliszkow i czuje,ze o 2 za duzo.

                >..własnie
                > tydzień temu sie dowiedziałam, że jeden z dobrych znajomych z
                czasów
                > młodości "zszedł", późno zaczął, kilka razy sie leczył..ale
                >przegrał nierówna walkę z nałogiem..

                Nie mowi sie "zszedl" tylko "odlecial".
                • maksimum Cpunka Masia o cpaniu. 13.05.08, 22:38
                  youtube.com/watch?v=q_AKFNvTnhk&feature=related
                  Krakowianka,ktora zaczela cpac w wieku 13 lat,a teraz na odwyku.
                  Zalozyla organizacje "Wyzwolenie" i jedzie teraz na metadonie.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Metadon
      • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 24.05.08, 17:39
        Liceum skonczyłam jakis czas temu, dokłądnie 10 lat temu.
        W klasie bylo nas 32 osoby. Regularnie narkotyzowało się z tego co wiem i
        pamiętam 9 osób.
        To było 10 lat temu, teraz jest taniej i jest wieksza dostepność , nie
        czarowałabym się ze te statystyki są az tak przekłamane.

        Sądzicie ze te wszystkie nastolatki które bawią się na dyskotekach czy imprezach
        techno dają radę imprezować całą noc dzięki redbullom ?
        Wystarczy tam wejsc i popatrzeć po oczach....
        • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 04:29
          marinella1979 napisała:

          > Liceum skonczyłam jakis czas temu, dokłądnie 10 lat temu.
          > W klasie bylo nas 32 osoby. Regularnie narkotyzowało się z tego
          >co wiem i pamiętam 9 osób.

          No nareszcie jedna ciekawa odpowiedz.
          Napisz jakie to bylo miasto,duze czy male i jakiej jakosci bylo
          liceum.
          Jak dla mnie,to jest szok.
          Syn wlasnie konczy JH(gimnazjum) i w jego klasie nikt nie pali,nie
          pije i nie cpa,ale to sa tylko 13-14 latki.
          Jeden chlopak przyniosl do szkoly jakis alkohol,napil sie i zaczal
          rzygac w ubikacji,ale dzialo sie to tak,ze nikt z doroslych nie
          zauwazyl i byl to jedyny tego typu wybryk przez 3 lata.
          Jak spytalem syna,co to za chlopak,bo u niego co najmniej polowa w
          szkole to ugrzecznieni Chinczycy,to odparl ,ze to Wloch.

          > To było 10 lat temu, teraz jest taniej i jest wieksza dostepność ,
          >nie czarowałabym się ze te statystyki są az tak przekłamane.

          Ja zawsze bylem swiecie przykonany,ze narkotyki w Polsce sa duuuuuzo
          wiekszym problemem niz w USA.

          > Sądzicie ze te wszystkie nastolatki które bawią się na dyskotekach
          czy imprezach
          > techno dają radę imprezować całą noc dzięki redbullom ?
          > Wystarczy tam wejsc i popatrzeć po oczach....

          W Stanach cpa margines,a w Polsce klasa srednia.
          • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 14:52
            maksimum napisał:

            >

            > Napisz jakie to bylo miasto,duze czy male i jakiej jakosci bylo
            > liceum.


            Miasto ok 40 tys mieszkańców
            Liceum do którego chodziłam uwaza sie za najlepszą szkołę średnią w tym miescie.
            Jak dla mnie zwykła przecietna szkoła.
            chodziłam do klasy o prof biol-chem ( były dwie), załapałam sie do tej "lepszej"
            do której trafiły osoby z najwyzszą srednią z egzaminów i świadectwa

            > Syn wlasnie konczy JH(gimnazjum) i w jego klasie nikt nie pali,nie
            > pije i nie cpa,ale to sa tylko 13-14 latki.

            Przepraszam ale skąd wiesz ze nikt ? Jesteś z kazdym z tych dzieci 24h ?


            > Jeden chlopak przyniosl do szkoly jakis alkohol,napil sie i zaczal
            > rzygac w ubikacji,ale dzialo sie to tak,ze nikt z doroslych nie
            > zauwazyl i byl to jedyny tego typu wybryk przez 3 lata.

            ja bym powiedziala jedyny który ujrzał światło dzienne wink



            > W Stanach cpa margines,a w Polsce klasa srednia.

            Nie zgadzam sie z tym
            ćpają ci co maja na to ochotę i takich znajdziemy w kazdej klasie społecznej w
            jednym i w drugim kraju wink
            • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista.Wytrzezwienie. 25.05.08, 19:10
              marinella1979 napisała:


              > > Syn wlasnie konczy JH(gimnazjum) i w jego klasie nikt nie
              >pali,nie pije i nie cpa,ale to sa tylko 13-14 latki.
              >
              > Przepraszam ale skąd wiesz ze nikt ? Jesteś z kazdym z tych dzieci
              >24h ?

              To jest najlepsza szkola w ponad 2 mln Brooklynie i tam sie nie
              dostaniesz jesli sie srednio czy tylko dobrze uczysz.
              Zeby sie bardzo dobrze uczyc,trzeba sporo czasu poswiecac na nauke,a
              gdy palisz ,pijesz czy cpasz,to tego czasu Ci nie starcza.Juz nawet
              nie mowie o wytrzezwieniu,czy dojsciu do siebie.
              Mimo ze jest to w wiekszosci wloska dzielnica,ponad polowe uczniow
              stanowia bardzo zdyscyplinowani i zdolni Chinczycy.
              W Macka ponad 30-osobowej klasie jest tylko kilku Wlochow,2
              Irlandczykow,2 Rosjanki i 2 Polakow.Reszta to Chinczycy i troche
              mieszanych z Chinczykami.
              Najlepszy kumpel Macka jest wlasnie mieszanka muzulmansko-chinska.
              On wyglada jak Chinczyk i ja zawsze bralem go za Chinczyka,ale nawet
              jego matka,ktora jest Chinka mowi o Chinczykach "oni".

              > > Jeden chlopak przyniosl do szkoly jakis alkohol,napil sie i
              zaczal
              > > rzygac w ubikacji,ale dzialo sie to tak,ze nikt z doroslych nie
              > > zauwazyl i byl to jedyny tego typu wybryk przez 3 lata.
              >
              > ja bym powiedziala jedyny który ujrzał światło dzienne wink

              W Stanach nie ma takiej presji spolecznej jak w Polsce i ludzie
              robia to co chca dosc otwarcie.
              13-14 letnie kumple Macka pala papierosy w parku,a ja widzialem ich
              palacych marihuane.


              • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista.Wytrzezwienie. 25.05.08, 19:16
                maksimum napisał:

                > To jest najlepsza szkola w ponad 2 mln Brooklynie i tam sie nie
                > dostaniesz jesli sie srednio czy tylko dobrze uczysz.
                > Zeby sie bardzo dobrze uczyc,trzeba sporo czasu poswiecac na nauke,a

                jak bierzesz fete to masz wiecej czasu bo spać sie nie chce wink
                ale faktycznie w przypadku 13-14 latków to za wczesnie na takie "pomoce" w nauce


                > gdy palisz ,pijesz czy cpasz,to tego czasu Ci nie starcza.

                studenci czesto ryją na amfie podczas sesji
                • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista.Wytrzezwienie. 25.05.08, 19:41
                  > > gdy palisz ,pijesz czy cpasz,to tego czasu Ci nie starcza.
                  >
                  > studenci czesto ryją na amfie podczas sesji

                  Slyszalem o tym.Problem w tym,ze po sesji masz znowu nauke i to
                  calkiem intensywna.
                  Syn od wrzesnia idzie do Brooklyn Tech. a juz teraz przyslali mu
                  zaproszenie do wziecia udzialu w wakacje w kolku matematycznym,oraz
                  przyslali e-mailem lekture ktora ma przeczytac w wakacje.
                  Tutaj we wwzystkich lepszych szkolach nauka praktycznie jest na
                  okraglo.
                  To kolko matematyczne ma byc w drugiej polowie sierpnia i syn sie
                  nie palil,ale ja go zapisalem,bo weekendy i tak bedzie mial wolne.
                  Tu jest aplikacja na BT:
                  www.bths.edu/forms/freshman_orientation/?rn=1753713
                  w pkt 12 sa lektury ,a w pkt 14 zgloszenia do kolka matematycznego.
        • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 12:19
          > Sądzicie ze te wszystkie nastolatki które bawią się na dyskotekach
          czy imprezachtechno dają radę imprezować całą noc dzięki redbullom ?
          ..nie wierzę, ze młode pokolenie aż tak bardzo nam sie osłabiło..ja
          maturę zdałąm blisko 30 lat temu, w naszym liceum narkotyzowało się
          regularnie 10 osób na kilkaset..a bawić się do rana na dyskotekach
          czy prywatkach potrafiliśmy do rana..i często nawet na alkohol nie
          było nas stać lub były go śladowe ilosci jak na ilość uczestników,
          spora grupa nie piła nawet alkoholu..bo nie i już...podobnie było 10
          lat temu w grupie rówiesników moich synów..Pewnie istnieją
          środowiska takie jak Twoje i to one moga zawyżać statystyki lub je
          wręcz tworzyć jeżeli w "takiej szkole" przeprowadzi się
          badanie..jednak miedzy 10 osobami na klasę a 10 osobami na szkołę
          istnieje duża różnica..
          • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 15:30
            babcia47 napisała:


            > ..nie wierzę, ze młode pokolenie aż tak bardzo nam sie osłabiło..

            ależ ja cię nie zmuszę i nie przekonam w co masz wierzyć, ba nawet nie
            zamierzam. Ludzie wierzą lub nie wierzą w rózne rzeczy. Niektórzy nie wierzą ze
            stosunek przerywany to kiepska metoda antykoncepcyjna, są tez tacy którzy nie
            wierzą w Holocaust , a fakty są jakie są...

            >ja maturę zdałąm blisko 30 lat temu, w naszym liceum narkotyzowało się
            > regularnie 10 osób na kilkaset..

            jak słusznie zauwazyłas było to 30 lat temu
            "trochę" sie przez ten czas świat zmienił wink

            druga jednak sprawa to, to co rozumiemy pod okresleniem regularne zazywanie.
            Obraz cpuna w naszym społeczeństwie jest dośc stereotypowy. Natomiast osoby
            które zazywają narkotyki są rózne , rózne rzeczy zazywają i z rózna
            czestotliwoscią. nie kazdy kto pije jest alkoholikiem i nie kazdy kto zazywa
            jest narkomanem.

            podstawowym błędem rodzica czy osoby która z tym stycznosci nie miała jest
            myślenie ze osoba pod wpływem zachowuje sie strasznie dziwnie i nie jest w
            stanie normalnie funkcjonować. BŁĄD !!!
            Osobę pod wpływem alkoholu łatwo wyczuć, zapach nie kłamie.
            Z narkotykami nie jest już tak prosto , zwłaszcza jak sie ma o nich blade pojecie


            a bawić się do rana na dyskotekach
            > czy prywatkach potrafiliśmy do rana..


            ale ja nie twierdze ze cos takiego jest niemozliwe bez narkotyków...
            jednak duzo mniej zabawne i wiadac jakie do takiej zabawy mają podejscie
            uczestnicy dzisiejszych dyskotek w stylu manieczek
            Naprawde widac kto tam jedzie na dopalaczach a kto nie, osmielę sie twierdzić ze
            lwia wiekszośc jednak uzywa dopalaczy

            i często nawet na alkohol nie
            > było nas stać lub były go śladowe ilosci jak na ilość uczestników,
            > spora grupa nie piła nawet alkoholu..bo nie i już...

            i pewnie dzis mozna trafic na takie imprezy co nie oznacza ze nie ma tez innych
            i dwa alkohol jest droższy niz narkotyk

            podobnie było 10
            > lat temu w grupie rówiesników moich synów..

            oczywiscie ze tak, ja nie twierdze ze cpaja WSZYSCY

            Pewnie istnieją
            > środowiska takie jak Twoje

            przyznam ze jestem ciekawa jak widzisz MOJE SRODOWISKA ?
            jesli mozesz napisz mi dokladnie w jakim stereotypie mnie zaszufladkowalaś? bo
            rozumiem ze wiesz o mnie i moich znajomych sporo wink

            i to one moga zawyżać statystyki lub je
            > wręcz tworzyć jeżeli w "takiej szkole" przeprowadzi się
            > badanie..

            takiej szkole czyli jakiej ? wyjasnij proszę

            jednak miedzy 10 osobami na klasę a 10 osobami na szkołę
            > istnieje duża różnica..

            podałam przykład klasy poniewaz byłam w stanie okreslic kto bral a kto nie. z
            uwagi na to ze w danym roczniku było 5 klas profilowanych + srednio cztery
            ogólne co daje nam ok 36 klas razy 30 osob nie byłam w stanie znać ich
            wszystkich i wiedziec co robia w wolnym czasie.
            to chyba logiczne.

            twierdze jednak ze było takich osob wiecej niz 10 wink z których to 9 akurat
            trafiło do mojej klasy wink
            jednak nie bede cie przekonywać



            dla tych co jednak chca uwierzyć internet oferuje duzo informacji
            dzieci sie nie kryją
            www.forumowisko.pl/index.php?showforum=53
            www.trawka.org/ 4 tys userów
            kolejne www.forum.haszysz.com/
            wystarczy uzyć googli

            a to tylko ci którzy nie mają zachamowań i się na takim forum rejestrują ,
            reszta woli siedziec cicho

            zreszta wystarczy rozejrzec sie po sklepach ile jest gadzetów z logo z lisciem
            marychy

            w filmach skręt palony przez młodziez czy starszych zaczyna być tez na porządku
            dziennym...
            • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 16:24
              moja sugestia co do "osłabienia" pokolenia dotyczy mozliwosci
              całonocnej zabawy bez "dopalaczy"..
              co do znajomosci tematu radze przeczytać moje wpisy na tym wątku, bo
              nie chce mi się ich powtarzać..pozatym odrózniam
              sporadyczne "branie" na zasadzie ciekawosci od brania "regularnego",
              które powoduje uzależnienie, pozatym moje dzieci juz wyrosły z tego
              wieku i pewnośc, że nie były w grupie uzaleznionych wiem z tego
              faktu..a wiem równiez, że bez pomocy z zewnątrz jest to przktycznie
              niemozliwe..o grupie ich znajomuch i kolegów z klasy i srodowiska
              wiem z faktu, ze spora grupa bywała u nas w domu(kilkadziesiąt
              osób), z rozmów z dziećmi i "bywalcami"..byłam przez nich traktowana
              bardziej jak qmpela niz matka kolegi i o wielu sprawach sobie
              gawedzilismy w tym o ćpaniu, zagrożeniach i mozliwościach "nabycia",
              nawiasem mówiąc jeden z moich synów jako prace dyplomową miał
              zaprojektowanie i wykonanie monitoringu w szkole, który miał
              całkowicie wyeliminowac możliwośc wchodzenia do niej dilerów i
              kontrolę "newralgicznych" miejsc.
              > przyznam ze jestem ciekawa jak widzisz MOJE SRODOWISKA ?
              tak jak to opisałam..jeżeli z mojego doswiadczenia (a swego czasu
              miałam sporą wiedzę na temat tego środowiska),w mojej byłej szkole
              było 10 "nałogowców" na kilkaset osób (z racji "bycia" w srodowisku
              narkomanów mogłam to obserwowac na przestrzeni kilku roczników, w
              tym starszych i młodszych ode mnie)..to 10 czy 9 szt takowych na
              klasę to jednak duuuże zagęszczenie...mimo, że pochodze z
              miejscowości o podobnej wielkosci..i byłego "zagłębia
              naromańskiego"..inną sprawa jest (co wiem od krewnego z "słuzb")z
              naszego regionu wycofały sie juz nawet znane, duze gangi zajmujące
              się m.in. dystrybucją..bo im sie przestało opłacać..a do niedawna
              nawet mordy i strzelaniny w walce o "rynek" były na porzadku
              dziennym..
              • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 19:25
                babcia47 napisała:

                > nie chce mi się ich powtarzać..pozatym odrózniam
                > sporadyczne "branie" na zasadzie ciekawosci od brania "regularnego",
                > które powoduje uzależnienie,

                dpuszczasz do siebie możliwośc istnienia trzeciej grupy ludzi którzy zazywają a
                nie są uzaleznieni
                jednak nie jest próbowanie bo oni to robią czesto np w weekend czy w czasie
                wolnym ??


                byłam przez nich traktowana
                > bardziej jak qmpela niz matka kolegi i o wielu sprawach sobie
                > gawedzilismy w tym o ćpaniu, zagrożeniach i mozliwościach "nabycia",

                jasne ;/ ja tez lubiłam niektóre matki moich znajomych ale .... kumpele to
                miałam w swoim wieku. Gawedzić to mozna sobie o róznych rzeczach , szczera
                rozmowa to inna sprawa
                mam nadzieje ze ustrzegę się jako matka podobnie naiwnego myślenia o sobie





                > tak jak to opisałam..

                nie opisałaś

                jeżeli z mojego doswiadczenia (a swego czasu
                > miałam sporą wiedzę na temat tego środowiska),w mojej byłej szkole
                > było 10 "nałogowców" na kilkaset osób (z racji "bycia" w srodowisku
                > narkomanów mogłam to obserwowac na przestrzeni kilku roczników, w
                > tym starszych i młodszych ode mnie)..to 10 czy 9 szt takowych na
                > klasę to jednak duuuże zagęszczenie...mimo, że pochodze z
                > miejscowości o podobnej wielkosci..i byłego "zagłębia
                > naromańskiego"..

                dopuszczasz do sobie możliwosc ze przez 20 lat mogło się zmienić
                ja mam młodsze rodzeństwo i kuzynostwo i po nich widać jak przez 6-7 lat od
                mojego liceum dostępnośc i spożycie dragów wzrosło
                ale jak sie nie chce czegoś widzieć to się nie zobaczy

                inną sprawa jest (co wiem od krewnego z "słuzb")z
                > naszego regionu wycofały sie juz nawet znane, duze gangi zajmujące
                > się m.in. dystrybucją..bo im sie przestało opłacać..a do niedawna
                > nawet mordy i strzelaniny w walce o "rynek" były na porzadku
                > dziennym..

                dalej pytam o jakie gangi chodzi ?
                jakies artykuły prasowe na ten temat ?
                czy gadamy sobie zeby pogadać ?
                • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 19:49
                  marinella1979 napisała:

                  > dopuszczasz do sobie możliwosc ze przez 20 lat mogło się zmienić
                  > ja mam młodsze rodzeństwo i kuzynostwo i po nich widać jak przez 6-
                  7 lat od mojego liceum dostępnośc i spożycie dragów wzrosło
                  > ale jak sie nie chce czegoś widzieć to się nie zobaczy

                  Takie jest i moje spostrzezenie,ze w Polsce narkotyki sa
                  codziennoscia dla mlodziezy.

                • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 19:52
                  > dalej pytam o jakie gangi chodzi ?
                  > jakies artykuły prasowe na ten temat ?
                  > czy gadamy sobie zeby pogadać ?
                  ...wiesz na przesłuchanie to moga mnie inni wzywac a nie Ty..a
                  jeżeli pisze, ze otrzymałam informacje w drodze poufnej od wysokiego
                  funkcjonariusza, który sie tym zajmuje, to chyba naturalne, że
                  źródła ci nie podam?
                  > dpuszczasz do siebie możliwośc istnienia trzeciej grupy ludzi
                  którzy zazywają a
                  > nie są uzaleznieni jednak nie jest próbowanie bo oni to robią
                  czesto np w weekend czy w czasie wolnym ??
                  ..zbyt wielu widziałam, którzy sądzili, że "weeckendowe branie" nie
                  prowadzi do uzależnienia by wykluczać istnienie takiej grupy..to
                  albo ci, którzy biora naprawdę sporadycznie..albo tacy, którzy
                  jeszcze nie wiedzą że są uzależnieni lub próbuja wmówić sobie i
                  innym, że "nad tym panują"..bo w mojej szkole było ich 10-cioro..ale
                  w samum miescie widziałam wiecej takich co zaczynali dla zabawy a
                  konczyli na odwykach, w wiezieniu lub na cmentarzu
                  Gawedzić to mozna sobie o róznych rzeczach , szczera
                  > rozmowa to inna sprawa
                  > mam nadzieje ze ustrzegę się jako matka podobnie naiwnego myślenia
                  o sobie
                  ..to nie jest kwestia wiary..tak jak z "prawdziwa miłością" czasami
                  jednak sie zdarza..ale nie upieram sie byś w to wierzyła..często na
                  temat niektórych z tych "dzieciaków" wiedziałam wiecej niz ich
                  rodzice..wiedzieli, ze mozna ze mną pogadać i nie "polecę z buzią" i
                  czesto wpadali do mnie, a nie do moich synów..młodzi czasem sie
                  nawet wkurzali, bo zanim doszli do ich pokoju lub na strych gdzie
                  mieli "swietlicę" siedzieli ze mna godzine i "gadali"..a przy okazji
                  dawało się pogadac i na szersze tematy w większym gronie..
                  > > tak jak to opisałam..
                  >
                  > nie opisałaś
                  mam pisac po raz trzeci? daleka jestem od bagatelizowania tematu ale
                  nadmierne jego rozdmuchiwanie i stawianie znaku równosci miedzy
                  srodowiskiem gdzie na klase przypada 9-10 narkomanów z takim gdzie 9-
                  10 przypada na szkołę w czasie kilku lat to naduzycie
                  > dopuszczasz do sobie możliwosc ze przez 20 lat mogło się zmienić
                  > ja mam młodsze rodzeństwo i kuzynostwo i po nich widać jak przez 6-
                  7 lat od
                  > mojego liceum dostępnośc i spożycie dragów wzrosło
                  a u nas zmalało..to możesz dopuścić do swojej wyobraźni??? jako
                  matka synów, którzy 6-7 lat temu byli w zagrozonej grupie i mając
                  doświadczenie i znajomość tematu z czasów kiedy byłam w ich wieku w
                  naturalny sposób sie tym interesowałam i otrzymywałam na ten temat
                  informacje..a na zasadzie kontynuacji docierają do mnie i teraz..
                  • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 20:14
                    babcia47 napisała:

                    > > dalej pytam o jakie gangi chodzi ?
                    > > jakies artykuły prasowe na ten temat ?
                    > > czy gadamy sobie zeby pogadać ?
                    > ...wiesz na przesłuchanie to moga mnie inni wzywac a nie Ty..a
                    > jeżeli pisze, ze otrzymałam informacje w drodze poufnej od wysokiego
                    > funkcjonariusza, który sie tym zajmuje, to chyba naturalne, że
                    > źródła ci nie podam?
                    > > dpuszczasz do siebie możliwośc istnienia trzeciej grupy ludzi
                    > którzy zazywają a
                    > > nie są uzaleznieni jednak nie jest próbowanie bo oni to robią
                    > czesto np w weekend czy w czasie wolnym ??
                    > ..zbyt wielu widziałam, którzy sądzili, że "weeckendowe branie" nie
                    > prowadzi do uzależnienia by wykluczać istnienie takiej grupy..to
                    > albo ci, którzy biora naprawdę sporadycznie..albo tacy, którzy
                    > jeszcze nie wiedzą że są uzależnieni lub próbuja wmówić sobie i
                    > innym, że "nad tym panują"..bo w mojej szkole było ich 10-cioro..ale
                    > w samum miescie widziałam wiecej takich co zaczynali dla zabawy a
                    > konczyli na odwykach, w wiezieniu lub na cmentarzu
                    > Gawedzić to mozna sobie o róznych rzeczach , szczera
                    > > rozmowa to inna sprawa
                    > > mam nadzieje ze ustrzegę się jako matka podobnie naiwnego myślenia
                    > o sobie
                    > ..to nie jest kwestia wiary..tak jak z "prawdziwa miłością" czasami
                    > jednak sie zdarza..ale nie upieram sie byś w to wierzyła..często na
                    > temat niektórych z tych "dzieciaków" wiedziałam wiecej niz ich
                    > rodzice..wiedzieli, ze mozna ze mną pogadać i nie "polecę z buzią" i
                    > czesto wpadali do mnie, a nie do moich synów..młodzi czasem sie
                    > nawet wkurzali, bo zanim doszli do ich pokoju lub na strych gdzie
                    > mieli "swietlicę" siedzieli ze mna godzine i "gadali"..a przy okazji
                    > dawało się pogadac i na szersze tematy w większym gronie..
                    > > > tak jak to opisałam..
                    > >
                    > > nie opisałaś
                    > mam pisac po raz trzeci? daleka jestem od bagatelizowania tematu ale
                    > nadmierne jego rozdmuchiwanie i stawianie znaku równosci miedzy
                    > srodowiskiem gdzie na klase przypada 9-10 narkomanów z takim gdzie 9-
                    > 10 przypada na szkołę w czasie kilku lat to naduzycie
                    > > dopuszczasz do sobie możliwosc ze przez 20 lat mogło się zmienić
                    > > ja mam młodsze rodzeństwo i kuzynostwo i po nich widać jak przez 6-
                    > 7 lat od
                    > > mojego liceum dostępnośc i spożycie dragów wzrosło
                    > a u nas zmalało..to możesz dopuścić do swojej wyobraźni??? jako
                    > matka synów, którzy 6-7 lat temu byli w zagrozonej grupie i mając
                    > doświadczenie i znajomość tematu z czasów kiedy byłam w ich wieku w
                    > naturalny sposób sie tym interesowałam i otrzymywałam na ten temat
                    > informacje..a na zasadzie kontynuacji docierają do mnie i teraz..


                    masło maślane
                    z tego co mogałam wyczytac z Twoich wypowiedzi to odbieram cie jako typową osobę
                    która g... wie , coś tam słyszała , trochę doczytała w "naj" ale sądzi ze jest
                    ekspertem w temacie. Zaryzukuję twierdzeniem ze jestes w gronie tych osób które
                    narkotyków nie brały wzglednie spróbowały i nie fajnie się czuły stad to
                    przekonanie ze dragi to samo zło które kazdego uzaleznia

                    cóz pozostaje mi pogratulować swietnych relacji z młodzieżą, idealnych dzieci
                    oraz cudu mieszkania w jedynym regionie polski gdzie gangi ( ch.. wie jakie
                    zrezygnowały z działalnosci przestępczej bo im się nie oplacało ) a popyt na
                    narkotyki maleje. Az chciało by się zapytać co bierzesz ze masz takie rózowe
                    okulary na nosie smile

                    z mojej strony EOT bo dyskusja robi się jałowa
                    • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 20:28
                      > z tego co mogałam wyczytac z Twoich wypowiedzi to odbieram cie
                      jako typową osobę która g... wie , coś tam słyszała , trochę
                      doczytała w "naj" ale sądzi ze jest ekspertem w temacie.
                      proponowałam Ci zebyś przeczytała moje wcześniejsze
                      wpisy..bezskutecznie wiec sie powtórzę..byłam w związku z
                      człowiekiem, który w czasie narzeczeństwa zaczął "brać"..jako osoba
                      z nim związana byłam wprowadzona w środowisko narkomańskie, byłam
                      przy produkcji, transakcjach, kiedy cpali i kiedy szukali środków i
                      sposobów zdobycia kasy na to..sama nie ććpałam choc chciałam ale mój
                      były/niedoszły przypilnował..więc sobie akurat tego nie poczytuję za
                      zasługę..bywałam w domach tych ludzi, widziałam kłódki na wszystkich
                      szufladach i szafkach, bo rodzina bała sie że wszystko wyniosą..znam
                      historie tych, którzy kradli, prostytuowali sie lub trafili na lata
                      za kratki za "mokra robotę" bo kiedy brakuje na narkotyki sa zdolni
                      do wszystkiego..widziałam ich gdy byli na głodzie..nikt chyba nie
                      wymyslił takiej tortury..i mam sporo "znajomych" grobów na pobliskim
                      cmentarzu..widziałam jak ludzie niszczyli swoje zycie i ile ich
                      kosztowało gdy podjeli walke z nałogiem..widziałam sukcesy w tej
                      walce i porażki..ekspertem w temacie nie jestem..ale sądzę, ze
                      widziałam wiecej niz wiekszość, w tym byc moze i Ty..i dzieki temu
                      miała wiele do powiedzenia swoim i nie tylko swoim dzieciom na ten
                      temat i były to nie tylko komunały, ale historie z życia wziete
                      poparte obserwacjami co narkotyki moga zrobić z
                      człowiekiem..pisałam, że nie jestem zwolenniczka ale też uwazam że
                      generalizowanie i popadanie w przesadę jest równie
                      szkodliwe..opowiedzenie nastolatkowi co go czeka jeżeli..jest duzo
                      skuteczniejsze szczególnie jeżeli mozna mu wrecz pokazac grób lub
                      człowieka z którym kiedys się chodziło do szkoły czy na imprezy..
                      • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 21:36
                        łamię EOT

                        Mam pytanie: jakie narkotyki brał twój były ? kompot ?
                        • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 26.05.08, 01:15
                          kompot nie (za słaby) ale polską herę..pazatym morfinę, amfę,kwas,
                          marychę(uzupełniajaco) i wszelkie nadające się leki psychotropowe
                          jakie wpadły w ręcę i były dostępne, bo ktos miał dostęp lub obrobił
                          aptekę..na pewnym etapie brał wszystko co tylko było
                          dostępne..metadolem tez nie gardził..szczególnie gdy był na głodzie
                          • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 26.05.08, 01:21
                            kompot przyjmowało się "doustnie" i mimo podobnego pochodzenia był
                            inaczej produkowany (a raczej był odpadem z produkcji)i
                            inaczej "przyjmowany"..
                            • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 26.05.08, 01:34
                              wiem, ze różne są definicje..jednak z tego co widziałam przy
                              produkcji część z niej nadawała się do iniekcji jako "czysty wyrób,
                              hera", to co zostawało, było sprzedawane jako "kompot" czyli
                              nadajace się do wypicia za dużo niższą cenę..i nałogowi narkomani
                              korzystali z niego tylko kiedy nie mieli dostępu do "pawdziwego"
                              narkotyku, traktowali to jako sybstytut pozwalajacy chwilowo
                              funkcjonowac, ale na krótką metę
                          • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 26.05.08, 03:10
                            babcia47 napisała:

                            > kompot nie (za słaby) ale polską herę..pazatym morfinę, amfę,kwas,
                            > marychę(uzupełniajaco)

                            Dziwi mnie,ze bral speed i uspokajajace,ale czasami ludzie na
                            speedzie sa nie do wytrzymania i musza wziac cos na uspokojenie.
                            • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 26.05.08, 03:33
                              działanie pt uspokajajace czy podniecające było wtórne..grunt, że
                              dające "kopa" lub oszałamiajace i niwelujące uczucie "głodu"..sporo
                              w tym było eksperymentowania..w sumie dało 15 lat odsiadki za
                              uszkodzenie czyjegos ciała nozem, z zagrozeniem zycia..ja dałam mu
                              juz "kopa", dla siebie na szczęscie, 3 miesiące wcześniej...co
                              dziwniejsze kiedy już wyszedł..wyszedł na "ludzi"..
                              • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 26.05.08, 05:39
                                babcia47 napisała:

                                > dziwniejsze kiedy już wyszedł..wyszedł na "ludzi"..

                                Pewno mu nie mial kto dostarczac "towaru" do ciupy i to go wyleczylo.
                                Poza tym tam ma czlowiek czas na myslenie nad soba.Widocznie nie byl
                                taki zly,jak wyszedl na ludzi,ino charakter taki jakis miekki.
                          • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 27.05.08, 01:27
                            rozumiem ze heroina była narkotykiem przewodnim ?

                            a co według Ciebie zazywa dzisiejsza młodzież? na czym sie bawi na imprezach i
                            dyskotekach ?
                            • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 27.05.08, 04:49
                              marinella1979 napisała:

                              > rozumiem ze heroina była narkotykiem przewodnim ?
                              >
                              > a co według Ciebie zazywa dzisiejsza młodzież? na czym sie bawi
                              >na imprezach i dyskotekach ?
                              -----------
                              Among students surveyed as part of the 2005 Monitoring the Future
                              study, 1.5% of eighth, tenth, and twelfth graders reported lifetime
                              use of heroin.(12)

                              Approximately 61.4% of eighth graders, 72.4% of tenth graders, and
                              60.5% of twelfth graders surveyed in 2005 reported that using heroin
                              once or twice without a needle was a "great risk."(13)

                              The Centers for Disease Control and Prevention (CDC) also conducts a
                              survey of high school students throughout the United States called
                              the Youth Risk Behavior Surveillance System (YRBSS). Among students
                              surveyed for the 2005 YRBSS, 2.4% reported using heroin at least one
                              time during their lifetimes.(14)
                              149.101.1.32/dea/concern/heroin.html#4
                              W innym zrodle podaja,ze ponizej 1% ludnosci probowalo heroiny
                              www.drugabuse.gov/DrugPages/Heroin.html
                            • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 27.05.08, 21:23
                              ecstazy, amfa, marycha, speed (dostepny niestety w jednej sieci
                              sklepów i popijany alkoholem),kokę, dla ciekawości palą herę, biorą
                              lsd, grzybki i różne "wynalazki", rzadziej wstrzykują częściej
                              łykaja lub palą..
                              • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 28.05.08, 03:28
                                babcia47 napisała:

                                > ecstazy, amfa, marycha, speed (dostepny niestety w jednej sieci

                                Widze wybor jest wiekszy niz w sklepie miesnym za Gierka.
            • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 16:54
              > i dwa alkohol jest droższy niz narkotyk
              biorąc pod uwagę "dawkę" która jest w stanie oszołomić
              jednego "balangowicza" chyba jednak nie...
              • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 19:36
                babcia47 napisała:

                > > i dwa alkohol jest droższy niz narkotyk
                > biorąc pod uwagę "dawkę" która jest w stanie oszołomić
                > jednego "balangowicza" chyba jednak nie...


                chyba ?
                zalezy kto jaką ma głowę i czym się upija
                bo faktycznie tanie wino jest tanie
                ale w miare dobry alkohol juz parę złotych kosztuje
                policz sobie

                3 osoby w knajpie zeby sie upić czy to piwem czy wódą potrzebują przynajmniej
                30-50 zł na głowe (zalezy jakie miasto)
                worek trawy masz za 30 zł i na spokojnie trzy osoby sie tym znokautują
                • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 20:07
                  a kto kupuje wódę w knajpie? a tą mozna dostać juz od 13 zeta za
                  flaszkę..za 50,- to i finlandię 0,7 bez problemu mozna
                  trafić..litrowego absolwenta..albo 2 flaszki soplicy..czyli tez
                  litr..choć fakt, że jednego drinka, w tej cenie w dobrym hotelu też
                  piłam..
    • s.z-n Re: Ćpa co trzeci licealista 14.05.08, 00:33
      Naiwnie wierzysz, ze kontakt z narkotykami zaczyna sie od marihuany, wszak Ci
      boscy zapedzeni w biegu szczurow uczniowie elitarnej szkoly sa na wspomaganiu,
      dopingu , dopalaczach a skoro nigdy nie miales doczynienia np z amfetamina dlugo
      mozesz zyc z wyobrazeniem o tym ,ze ta szkola jest wolna od uzywek.
      • maksimum Re: Ćpa co trzeci licealista 14.05.08, 05:21
        s.z-n napisała:

        > Naiwnie wierzysz, ze kontakt z narkotykami zaczyna sie od
        >marihuany,

        Tak wlasnie bywa w Stanach.
        Gralismy w niedziele w hokeja i tych 2 kumpli Macka z
        podstawowki,ktorych juz widzialem palacych papierosy,usiedli na
        lawkach karnych i z innymi starszymi palili maryhe,bo nie
        przypuszczam,zeby jednego normalnego papierosa dzielili we czworke.
        To bylo dwoch 13-latkow pod okiem dwoch 20 latkow.Oni sa biedni jak
        myszy koscielne i na lepsze dragi ich nie stac.Jak skombinuja gdzies
        skreta,to by bylo na tyle.Ja z tym starszymi gram w kosza i sa
        calkiem grzeczni i nawet niezle graja.

        > wszak Ci
        > boscy zapedzeni w biegu szczurow uczniowie elitarnej szkoly sa na
        wspomaganiu,
        > dopingu , dopalaczach a skoro nigdy nie miales doczynienia np z
        amfetamina dlugo
        > mozesz zyc z wyobrazeniem o tym ,ze ta szkola jest wolna od uzywek.

        No wlasnie ta Misia mowi,ze w Polsce najbardziej popularna jest amfa
        i heroina.Maryha musi byc z importu i to juz kosztuje,a wiekszosc
        cpunow korzysta z towaru krajowego.
        • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 15:53
          maksimum napisał:

          > No wlasnie ta Misia mowi,ze w Polsce najbardziej popularna jest amfa
          > i heroina.Maryha musi byc z importu i to juz kosztuje,a wiekszosc
          > cpunow korzysta z towaru krajowego.

          Nie wiem co jest popularne a co nie. Kazdy pewnie lubi cos innego.
          Worek trawy kosztuje 20-30 zl( gram) co nie jest jakąs astronomiczną kwotą.
          Jesli bierzesz wiekszą ilosc to wychodzi taniej.
          Jesli ktoś nie ma kasy to sie go częstuje, wiec niekoniecznie trzeba miec kasę
          zeby zapalić.
          co do importu to sie nie znam , dilerem nie jestem ale wiem ze są tacy co hodują
          w domu.
          • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 16:49
            w domu to raczej jako roślinke ozdobną, bo na długo by im nie
            starczyło, mało miejsca w domu i wymaga szczególnych warunków do
            wzrostu smile)..za to dilerzy eliminujac koszty przemytu i transportu
            do Polski(Holendrzy) coraz częściej zakładają plantacje na
            miejscu..o ich likwidacjach donoszą media..
            • marinella1979 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 19:32
              babcia47 napisała:

              > w domu to raczej jako roślinke ozdobną, bo na długo by im nie
              > starczyło, mało miejsca w domu i wymaga szczególnych warunków do
              > wzrostu smile)


              proponuję zapoznać się bliżej z tym tematem
              google wystarczą
              sprzedaz ziaren marichuany w polsce jest legalna
              a sprzęt do stworzenia warunków odpowiednich dla domowej plantacji równięz mozna
              sobie skompletować

              ludzie mają rózne domy i rózny metraz wink
              • babcia47 Re: Ćpa co trzeci licealista 25.05.08, 20:09
                sprzedaz ziaren marichuany w polsce jest legalna
                a sprzęt do stworzenia warunków odpowiednich dla domowej plantacji
                równięz mozna
                sobie skompletować
                ..taa a mamusia się nie zainteresuje czemu dziecko nagle tak chetnie
                uprawia tę roslinke? chyba musiała by być zupełnie bez wyobraźni..
                • blanka_32 Re: Ćpa co trzeci licealista 27.05.08, 17:46
                  Ja chodziłam do liceum, gdzie było kilka ćpunów.
                  Ale dało się ich policzyc na palcach u jednej ręki.
                  Wtedy jakos nie mieliśmy tak dużego dostepu do dragów, jak
                  nastolatki obecnie
                  • betty_julcia To ze ktoś miał kontakt 28.05.08, 15:51
                    z narkotykami/papierosami/alkoholem to nie oznacza ze od razu
                    ćpa/pali/jest alkoholikiem... Przecież to nie jest równoznaczne.
                    Jeżeli coś jest zakazane to wiadomo ze pzyciąga, więc często młodzi
                    ludzie próbują różnych rzeczy. Na imprezach jest alkohol. Ja
                    chodziłam do dobrze plasującego się w rankingach liceum, używek
                    próbowaliśmy róznych, alkohol na imprezach, wycieczkach pilismy,
                    papierosy paliliśmy, chciano nawet naszą klasę rozwiązać i relegować
                    jako trudną. Dziś nikt od nas nie ma problemów, ludzie pracują, mają
                    dzieci, nie ma patologii anie nikt nie tworzy margines.
                    Nie mówię ze popieram, ale to ze ktoś miał kontakt to nie znaczy ze
                    jest uzależniony i że ma problem...
                    • marinella1979 Re: To ze ktoś miał kontakt 28.05.08, 16:04
                      betty_julcia napisała:

                      > z narkotykami/papierosami/alkoholem to nie oznacza ze od razu
                      > ćpa/pali/jest alkoholikiem... Przecież to nie jest równoznaczne.
                      > Jeżeli coś jest zakazane to wiadomo ze pzyciąga, więc często młodzi
                      > ludzie próbują różnych rzeczy. Na imprezach jest alkohol. Ja
                      > chodziłam do dobrze plasującego się w rankingach liceum, używek
                      > próbowaliśmy róznych, alkohol na imprezach, wycieczkach pilismy,
                      > papierosy paliliśmy, chciano nawet naszą klasę rozwiązać i relegować
                      > jako trudną. Dziś nikt od nas nie ma problemów, ludzie pracują, mają
                      > dzieci, nie ma patologii anie nikt nie tworzy margines.
                      > Nie mówię ze popieram, ale to ze ktoś miał kontakt to nie znaczy ze
                      > jest uzależniony i że ma problem...


                      to próbowałm powiedzieć ale zdaniem niektórych to tylko złudzenie ze takie osoby
                      nie są w nałogu ;/i predzej czy pozniej stoczą sie na dno.
                      I najwyrazniej wasza klasa była wyjatkowa ze tylu "ćpunów" było i "alkoholików".
                      Najwyrazniej takie środowisko wink

                      • maksimum Re: To ze ktoś miał kontakt 29.05.08, 06:06
                        marinella1979 napisała:

                        > to próbowałm powiedzieć ale zdaniem niektórych to tylko złudzenie ze takie osoby
                        > nie są w nałogu ;/i predzej czy pozniej stoczą sie na dno.

                        Czyli uwazasz,ze cpanie raz w tygodniu nie jest nalogiem?
                        • marinella1979 Re: To ze ktoś miał kontakt 29.05.08, 12:37
                          maksimum napisał:

                          > marinella1979 napisała:
                          >
                          > > to próbowałm powiedzieć ale zdaniem niektórych to tylko złudzenie ze taki
                          > e osoby
                          > > nie są w nałogu ;/i predzej czy pozniej stoczą sie na dno.
                          >
                          > Czyli uwazasz,ze cpanie raz w tygodniu nie jest nalogiem?

                          dla jednych moze byc początkiem nałogu dla innych nie

                          podam przyklad i zapytam czy dla ciebie taka osoba ma problem z narkotykami czy
                          nie i czy mozna okreslić ja mianem uzaleznionego ćpuna. Przyklad z zycia wziety
                          , podobnych znam wiele.

                          Pierwszy kontakt z narkotykami szkoła srednia. Dziewczyna spróbowała ekstazy ,
                          LSD, trawy i amfy.
                          Amfetaminę zazywała przez ponad 1,5 roku podczas weekendów.
                          czyli min raz w tyg, czasem dwa trzy. Mineło 1,5 roku takiej zabawy, organizm
                          nie reagował tak jak na poczatku na narkotyk wiec nie było zabawy, dziewczyna
                          praktycznie z dnia na dzien odstawiła amfetaminę i nie sięgneła juz po nią wiecej.
                          Trawa kilka razy w tygodniu czasem kilka lub kilkanascie dni przerwy.
                          Po szkole średniej studia zaoczne i praca, przez prawie dwa lata nie zazywała
                          niczego. W wyniku pewnej sytuacji , sięga ponownie po trawę.
                          Czestotliwosc palenia jest rózna. czasem kilka dni pod rząd , kilka lub
                          kilkanascie dni przerwy, czasem przerwa liczona w miesiacach, czasem pali w
                          weekend. Nie ma wzorca
                          Zachodzi w ciązę nie pali , nie rusza alkoholu, kilka miesiecy karmienia piersią
                          : oczywiste ze nie pali trawy. nie jest to dla niej jakimś wyrzeczeniem.
                          Po skonczeniu karmienia pali bardzo rzadko , jesli dzieckiem zajmują się
                          dziadkowie. Czyli kilka razy w roku przy większych imprezach.

                          nałóg czy nie nałóg ? zazywa regularnie czy nie ? ma z tym problem ? jest ćpunem ?

                          Znam wiele osób które mają , dobrą pracę , dzieci , normalne zycie, nie sa
                          patologią a od czasu do czasu siegają po blanta czy nawet cos mocniejszego.
                          Dla mnie to nie są narkomani, cięzko powiedzieć o nich ze próbuja czy
                          eksperymentują bo doswiadczenie maja spore ,"staz" tez ...
                          Jeden woli alkohol drugi trawę, pewnie kilka osób się stoczy i zacznie mieć
                          problem ale nie wszyscy.
                          • maksimum Re: To ze ktoś miał kontakt 29.05.08, 16:14
                            marinella1979 napisała:

                            > niczego. W wyniku pewnej sytuacji , sięga ponownie po trawę.

                            Ja w Polsce odzwyczajalem sie od palenia i szlo mnie calkiem dobrze,ale w wyniku
                            zlozenia podania o wize amerykanska,znowu zaczalem palic.
                            Przyrzeklem sobie,ze po ewentualnym przyjezdzie do USA rzuca palenie.
                            Niestety tak sie nie stalo,bo sytuacja na poczatku bylo nieco nerwowa.
                            Przy ciezszej pracy zauwazylem,ze mam zadyszke od palenia,a w NYC jest jednak o
                            kilka stopni cieplej niz w Warszawie,wiec i o tlen trudniej.
                            6 miesiecy po przyjezdzie do USA rzucilem wreszcie palenie i juz po 2 tygodniach
                            poczulem zalety glebokiego oddechu.
                            Gdzies po 2 miesiacach przestalo mnie ciagnac do palenia,nawet jak popijalem w
                            towarzystwie palacych.
                            Sporo ludzi sie dziwi,ze po rzuceniu palenia,moge zapalic jednego i przez
                            nastepny rok zupelnie nie palic.
                    • maksimum Re: To ze ktoś miał kontakt 29.05.08, 06:03
                      betty_julcia napisała:

                      > z narkotykami/papierosami/alkoholem to nie oznacza ze od razu
                      > ćpa/pali/jest alkoholikiem...

                      To wlasnie bylo podane w danych amerykanskim przeze mnie przytoczonych.
                      Ze probowalo okolo 60-70% mlodziezy,a cpa regularnie ponizej 1%.

                      W Polsce te dane wygladaja zupelnie inaczej,Cpa w miare regularnie niemal 1/3
                      mlodziezy.
                      • wieczna-gosia Re: To ze ktoś miał kontakt 29.05.08, 07:39
                        jasne jasne......ach ta 1/3 cpunow w Polsce.....

                        a co do nalogu- jesli czlowiek cpa raz w tygodniu, czyli pali blanta mam
                        rozumiec- to zalezy co sie dzieje gdy tego blata nie ma. Bo nalog to owszem,
                        regularnosc, ale chyba glownie niemoznosc przerwania procederu, no nie? Dlatego
                        byly alkoholik zawsze juz bedzie po prostu niepijacym alkoholikiem.
                      • marinella1979 Re: To ze ktoś miał kontakt 29.05.08, 12:18

                        >
                        > W Polsce te dane wygladaja zupelnie inaczej,Cpa w miare regularnie niemal 1/3
                        > mlodziezy.


                        to ze 1/3 jest uzalezniona i ma z tym problem to dla mnie bzdura totalna
                        to ze zazywa 1/3 w miarę czesto i nie problemu , jest dla mnie logiczne i
                        calkiem prawdopodobne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka