fajnyrobal
20.07.08, 12:44
Ale lubię mieć wolny kawałek podłogi w domu. Żeby mieć gdzie
postawić nogę nie potykając się bez przerwy o rozwalone zabawki,
ubrania, śmieci itd itp. Żeby przejść z jednego miejsca w drugie nie
upadając przy tym mordą na twarz, tracąc resztki uzębienia. No tak
mam i już, aaaaaaaaale mam też Surykata. Który jest na etapie gdzie
stoi tam walnie. Nie kupę, gwoli informacji, tylko to co akurat
trzyma w rączce. Chociaz kupę na dywanie też już pare razy
znalazłam... Anyway, czy macie na to jakiś wygodny sposób?
Zamiatanie pod dywan odpada, wyrzucanie przez okno też, zaciskanie
oczu i powtarzanie ,,tego nie ma, tego nie ma" również nie pomaga-
sprawdziłam osobiście.