jestem.mama
28.08.08, 09:59
czy waszym zdaniem, mówienie dziecku, że jest np. mądre, śliczne,
wyjątkowe itp. może pociągnąć za sobą zgubne skutki w postaci np.
narcyzmu czy próżności?
Ja bardzo często mówię mojemu synkowi, jakim jest ślicznym chłopcem,
jakie ma piękne oczka, jaki jest zuch, mądry, grzeczny, zachwycam
się jego dobrą pamięcią, znajomością słów itp. Wg mojego męża
przesadzam i doprowadzę do tego, że wyrosnie na małego zadufanego w
sobie narcyza.
nie wiem, które z nas ma rację, ale mi w dzieciństwie nikt nigdy nie
mówił, że np. jestem ładna i mimo niewątpliwej urody poczucie
własnej wartości szwankuje mi do dziś
jak znaleźć złoty środek? Czy chwalić tylko same czyny i zachowania,
a nie cechy wrodzone, na które nie mamy wpływu (np. wygląd)?
Czy mówiąc dziecku, że jest ładne popełniam błąd?