franklin76
18.09.08, 12:55
Może ktoś mi coś poradzi, bo jestem załamana...
Moja opiekunka właśnie dzisiaj oznajmiła, że do końca miesiąca tylko
zostanie. Niech ją szlag! Dopiero co się zarzekała że do czerwca się
zobowiązuje! przychodzi od 1 września i już klapa!
Znała dzieci wcześniej, ja miałam do niej 100% zaufania, bo
opiekowała się dawniej Agatką i nie sądziłam że taki numer wywinie.
Sama w lipcu zaklepała sobie miejsce u mnie, a ja odmówiłam
wszystkim!
Wiedziała że w razie choroby zostaje z obiema, wie że jestem sama (o
ironio sama wychowała trójkę swoich dzieci) i przede wszystkim
Agatka zrobiła się przy niej niesamowicie agresywna (może to
zazdrość) no i po tygodniu kiedy obie dziewczynki mają zapalenie
oskrzeli, wymiękła.
Mam do niej cholerny żal, bo tydzień ciężki mam za sobą i znowu
czeka mnie szukanie niańki. Na dodatek zepsuła mi Agatkę, ponieważ
tak szybko rezygnuje, myślę że po prostu za mało się starała i teraz
będę musiała dziecko uspokoić zanim pojawi się w domu ktoś nowy