Dodaj do ulubionych

petardy i sztuczne ognie

01.01.09, 13:45
Moj mateusz wczoraj w nocy trzasl sie ze strachu.
W ciagu dnia pokazalismy mu male sztuczne ognie- nie strzelajace tylko takie
syczace wyrzucajace onienki i bardzo mu sie podobalo. Mielismy takich kilka.
Niestety o polnocy sasiad zaczal strzelac z racy. Masakra. Mati sie zerwal nie
moglam go uspokoic. Caly sie trzasł. Polozylam sie z nim w pokoju z drugiej
strony. Naszych ogni juz nie odpalilismy. Biedny az mi sie serducho krajalo
jak on sie bal.
No i maz zawiedziony bo sie nie pobawil a za wczesnie o pare lat zeby
dzieciom frajde robic.
A jak wasze dzieciaki?
Obserwuj wątek
    • jerzy_nka Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 14:46
      przespały
      Jerz całą noc - chociaż dośc często zdarzają się noce z pobudką
      Michał lepiej niż zazwyczaj - tzn powrócił do dawnego zwyczaju pobudki o 11 i o
      2 30, (a nie jak ostatnio co godzinę)

      (na szczęście sąsiedzi tym razem wybyli z domu bo w zeszłym roku urządzili mi
      niezły pokaz i huk)
      • fajnyrobal Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 18:21
        Turkuć spał jak zabity, choć zwykle budzi się z wyciem o północy surprised
      • bubasio Jerzyna,w zeszłym roku to Ty u mnie byłaś:P 02.01.09, 15:02
        i się dziecki nam nie pobudziły, choć strzelali pod oknami smile
        • jerzy_nka aaa, rzeczywiście, to jednak dwa lata temu było 02.01.09, 22:50
      • bubasio Re: petardy i sztuczne ognie 02.01.09, 15:42
        Kubas już duży więc z nami siedział i bardziej przeżywał to, żeby Kaja obudzić -
        ot takie troski starszego brata smile
        Kaj padł ok 22, ale przed północą go obudziłam, pooglądał zachwycony i o 1 spał
        już z powrotem jak suseł- w ogóle się nie bał, tylko nie wiedział w którą str
        patrzeć smile

        za to wczoraj Kaj sobie i nam zrobił powtórkę z Sylwestra - prawie zasnął ze
        zmęczenia i rozbudzanej poprzedniej nocy, z buzią w talerzu o 19.30, żeby o 22
        wstać i wariować do 2 nocy!!!
        małż dziś do pracy, więc się zwinął do łóżka ok północy, a ja oglądałam filmy i
        bawiłam się z Kajem, bo Kubas zasnął ok 23
    • dzika41 Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 19:17
      Maja też powitała Nowy Rok na śpioch wink

      ale za to my mieliśmy problem z psiorem.
      W sumie to mielibyśmy gdyby nie to że od tygodnia jest na syropku uspokajającym,
      i bardzo dobrze!
      Dzięki syropkowi nie przeżywał tak mocno jak w poprzednim roku.
      Tylko troszkę się telepkał, nie uciekał i szybciej 'wychodził' z niego stres.
      • danas74 Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 19:19
        moje obie przespały huki big_grin
        nawet sie przez moment zatsnawiałam, czy ich nie obudzić, zeby sobie popatrzyły,
        ale stwierdziłam, że bez sensu...
        spały do 8 rano, więc i my sie wyspalismy big_grin......prawie suspicious
        • shemsi1 moje podobno przespały sztuczne ognie 01.01.09, 20:38

          ja w pracy bylam.
          Ale ogólnie jestem przeciwnikiem tego isskudztwa, za duzo
          nieszczescia to to juz narobiło uncertain
    • anna_sla Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 20:43
      nasi rewelacja! Stanęliśmy na dworze w miejscu "strategicznym" wink jednocześnie w
      pewnej odległości od wszystkiego a i widok na wszystko mieliśmy. Bartek był
      zachwycony, ciągle tylko krzyczał "i tam i tam, wooow! bam!". Krzyś miał moment
      zwątpienia, ale zaraz go zagadaliśmy i było ok. Córa to już jej nie pierwszy raz
      więc zaprawiona w boju była. Natomiast mieliśmy też podopiecznego ponadrocznego
      i on też rewelacyjnie to zniósł. Raz skrzywił się do płaczu, ale też dał się
      zagadać, ogólnie ciekawskie oczka wszystko chwytały big_grin W nocy przez sen mi się
      tylko Bartek ciągle zrywał (nie wiem czy to przez fajerwerki, w sumie dziwne by
      to było skoro mu się podobało) i podopieczny też dwa razy się zerwał z płaczem.
    • 100ania Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 21:30
      Igor i Kuba przespali, ale Okar się bał, więc babcia, która miała z nimi dyżur
      wzięła go do siebie do łóżka i przedrzemał do rańca.
    • jopi76 Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 22:34
      Moja szarańcza padła ze zmęczenia ok,22 i nawet ta kanonada za oknem nie była w
      stanie ich obudzić big_grin
      • joy76 Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 23:32
        na szczęście przespała (w zeszłym roku był koszmar..). nie zmienia to faktu,że
        amatorskie odpalanie sztucznych ogni na osiedlach itp. uważam za totalne
        nieporozumienie i głupotę.
    • kichigai_ushi Re: petardy i sztuczne ognie 01.01.09, 23:57
      Tymanski spal jak zabity, za to moj pies myslalam ze na zawal zdechnie ;/ dobrze
      e matka go naszprycowala prochami nasennymi to tylko sie trzasl, bo inaczej
      zawal serca jak nic.
      nienawidze petard. z satysfakcja dzisiaj czytalam komu i ile aluszkow ujabelo.
      idiotyzm.
    • azzure1 Re: petardy i sztuczne ognie 02.01.09, 00:10
      Pierwszy raz w życiu obaj nie spali o tej porze, sztucznymi ogniami zachwyceni,
      zwłaszcza Filip, który natychmiast po wstaniu zażądał oglądania fajerwerków.
      Poszli spać ok. 1, niestety wstali normalnie (????!!!!)

      Ja szczerze mówiąc nie przepadam za hukami, oglądamy tylko z okna te widoczne
      zza domów naprzeciwko, na zewnątrz nigdy bym nie wyszła, za dużo gówniarzy się bawi.
    • ciaraciara Re: petardy i sztuczne ognie 02.01.09, 06:35
      mój nie dotrwał - poszedł spać o 23.30 i cała strzelankę przespał...
    • niuta_s Re: petardy i sztuczne ognie 02.01.09, 12:13
      niestety obok mojego bloku jest klub nocny sad, i oczywiście organizowali
      sylwestra, i był tez pokaz ogni - Baśszcze spało jak zabite, wczoraj odpalali
      resztki stała zafascynowana w oknie z otwartą buzią i wrzeszczała mama kololowe
      ogniki, kololowe...
      szkoda że nie widziała tych w sylwestrową noc, ale by miała uciechy
    • eyes69 Moj byl zachwycony :) 02.01.09, 12:41
      Obudzilam go pol godziny przed polnoca, zeby sie rozbudzil do
      godziny zero. wink
      Stal na parapecie, az wszystkiego nie wystrzelali. smile
      • kama_msz dzieci jak dzieci 02.01.09, 12:46
        moje przespaly o dziwo.
        ale najlepsze, ze ja bylam juz o 24 tak najebana, ze nawet nie wiedzialam, ze
        strzelali;P
        hahahaha
        dopiero jak po dzieciaki rano do mamy poszlam, to sie dowiedzialam, ze podobno
        prawie godzine walilibig_grin
    • ad57 Re: petardy i sztuczne ognie 02.01.09, 13:47
      Ola spała jak zabita z resztą w tamtym roku tak samo.
    • problemkind Re: petardy i sztuczne ognie 02.01.09, 20:39
      tesciowa mowila, ze mlody przespalwink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka