camel_3d
13.01.09, 16:10
hmm..tak sie zastanawia... czy male dzeici potrzebuja wlasny pokoj? tzn
wylacznei dla siebie?
bylem o znajomych. prowadza "otwarte mieszkanie"..czyli takie gdzie kazdy ma
swoje miesce (dopracy, do spania itd)..ale poza tym kazdy ma prawo tam
przuebywac gdzie chce. Oczywiscie mozna zamknac drzwi od pokoju i poprosic
innych zeby nie przeszkadzali, ale nie ma mowy o "wlasnym" pokoju. Ich corka
ma w jednym z pokoi swoje lozeczko i miejsce do zabawy, ale w tym pokoju tez
jest lozko goscinne ( dla gosci)... miesce do czytania ksiazek (taka mala
biblioteka) itd...
strasznei mi sie ten pomysl podoba. zastanawiam sie czy nei wprowadzic go u
sibie. Maly ma dopiero 2.5 miesiaca wiec tak czy siek pokoju nie potrzbuje.
Ale mysle, ze takie "otwarte" mieszkanie to calkeim fajna rzecz.