czarna.perla
02.06.09, 23:32
zacznę od tego, że poświęcam dzieciom sporo czasu i oczywiście bawię
się z nimi. syn ma prawie 4 lata i nie potrafi bawić się sam, no
może ze 2 minuty i koniec. od rana słyszę tylko "pobawisz się ze
mną?", próbuję go nakłonic do samodzielnych zabwa, pokazuję mu jak
można to robić ale on nie chce. kiedy zostawiam go samego na kilka
minut podczas gdy kładę córkę spać mówi, że będzie się nudził, pyta
co ma robić, a i tak żadna odpowiedź go nie satysfakcjonuje...
kilka razy chciałam go przetrzymac, myślałam że jak już będzie się
bardzo nudził to zajmie się zabawą ale on tylko chodzi z konta w
kąt, marudzi, pyta czy się z nim pobawię a w końcu zaczyna płakać.
nie chce samodzielnie malować, lepić, układać puzli,...
szkoda mi go bo czasem muszę zrobić coś w domu w co nie moge go
zaangażaować albo kiedy bardzo mi się spieszy a on wtedy potwornie
się nudzi i snuje bez celu.
można nauczyć dziecko samodzielnej zabawy? a może ja jakoś żle widzę
tę sytuację?