14.03.05, 20:04
Witajcie. Jestem tu po raz pierwszy i mam pytanie. Czy chodzik to
rzeczywiście takie "zło wcielone" które oduczy moje dziecko chodzić i
pokrzywi mu bioderka? Takie opinie słyszałam, a tymczasem jest to jedyny
sprzet, którym mogę na chwile zająć swojego 7-miesięcznego Stasia. Tylko jak
jest w chodziku to moge na chwile zająć się swoimi sprawami w przeciwnym
razie cały czas trzeba go zajmować.
Proszę opowiedzcie. Może jesteście rodzicami malucha,który mimo chodzika
szybko nauczył się chodzić, a może potwierdzicie te pogłoski o chodzikach. Z
góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • grenta Re: chodzik 14.03.05, 20:53
      Ja moja córeczkę wsadziłam pierwszy raz w chodzik jak miała 9 m-cy i szczerze
      mówiąc było to dla mnie wybawienie. Niunia nie raczkowała, więc wymagała
      ciągłej pomocy. Chodzik był dla niej wielką frajdą. nareszcie mogła dotrzeć tam
      gdzie chciała. Pierwsze trzy kroczki postawiła dokładnie w dniu swoich 1
      urodzin. Ortopeda kazał nam się zgłosic na kontrol gdy dziecko zacznie chodzić.
      Badanie wykazało, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.
      Jeżeli zdecydujesz się na chodzik to dziecko nie moze w nim za długo przebywać.
      We wszystkim potrzebny jest umiar.
      • zusza Re: chodzik 14.03.05, 21:34
        Dzięki Grenta! Bardzo mnie uspokoiłaś. Stach też nie raczkuje i dokładnie
        rozumiem na czym polegało twoje "wybawienie". Dzięki raz jeszcze. Będę pamiętać
        o umiarze.
        • kasia-j Re: chodzik 15.03.05, 08:20
          A czy Maluszek już sam siedzi i samodzielnie siada? Pediatra mi mówił, że
          dopiero wtedy można wsadzać malucha do chodzika. My wsadziliśmy jak Mały już
          raczkował, za jakieś dwa miesiące sam zaczął chodzić. Wszystko oczywiście z
          umiarem.
          • zusza Re: chodzik 15.03.05, 09:45
            siedzi juz prawie miesiąc,ale siada tylko z moją pomocą. Raczkować nie chce, bo
            ręce mu są potrzebne do chwytania wszystkiego wkoło, a poza tym nie cierpi
            leżeć na brzuchu więc nie ma z czego "zacząć". Nie wkładam go na długo więc
            myślę, że może być... Dzięki!
            Pozdrawiam
            Zuza i Staś
            • zaga3 Re: chodzik 15.03.05, 19:24
              Zacznij uczyc go raczkowac.Dziecko nie umie tego robic. Po kolei pokazuj mu jak
              to ma robic tzn.prawa nozka ,lewa raczka - lewa nozka, prawa raczka. Ja
              nauczylam swoje dziecko. To naprawde nic trudnego a dla dzidziusia ogromne
              korzysci.Nauczy sie koordynacji ruchowej i wspomaga rozwoj mozgu (wspolpracuja
              miedzy soba obie polkule nastepuje szybszy przeplyw iformacji).
              Pozdrawiam
              • zusza Re: chodzik 17.03.05, 09:58
                Spróbuję, ale Stas w ogóle nie chce klęczeć lub leżec na brzuchu i opierac sie
                na rękach. Zaraz prostestuje wobec tej pozycji. Może jak zauważy, że można się
                dzięki niej poruszać to będzie lepiej... Pozdrawiam
                • alexxja Re: chodzik 18.03.05, 09:23

                  Moja Paulinka uzywała chodzika od 7 miesięcy, raczkować też nie umiała.Chodzic
                  zaczęła w wieku 10 miesięcy i dopiero potem zaczęła raczkować. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka