ewladyka1
20.10.05, 09:17
Zbieramy kasztany - Władysław Broniewski
Zbieramy kasztany,
robimy w nich dziurki,
a wtedy je można
nawlekać na sznurki.
Tak robi się lejce,
naszyjnik z korali.
Kasztany, kasztany
będziemy zbierali.
Kasztany - Hanna Ożogowska
Brązowe kasztany! Świecące kasztany!
Dwie pełne kieszenie ma Władek.
-To będą źrebaki. To będą cielaki.
A tutaj mam owiec gromadę.
Świecące kasztany! Brązowe kasztany!
Wspaniałą zabawę ma Władek.
- Wietrzyku! Natrącaj mi świeżych na rano,
to znowu w kieszonki nakładę!
Kasztany - Ewa Szelburg-Zarembina
Weź brązowe paletko,
synku kochany.
Pójdziemy do parku
zbierać kasztany.
Leżą tam jak małe,
zielone jeże.
Kto z nas, synku, prędzej
i więcej zbieże?
Czyje będą ciemne,
a czyje w łatki?
Czy twoje, syneczku,
czy twojej matki?
I co z nich zrobimy:
krówki czy konie?
I kto przy tym bardziej poplami dłonie?
Kto je potem czyściej
w domu umyje?
Kto się komu pierwszy
rzuci na szyję?
Żołędzie - Danuta Gellerowa
Chodzę i zbieram żołędzie.
-A co z tych żołędzi będzie?
- Będzie żołędziowy król
i królowa,
dziewczynka żołędziowa,
żołędziowe talerze, półmiski,
żołędziowe kubki i miski.
Na nich będzie żołędziowa uczta z żołędzi.
Nie wiem tylko, komu
smakować będzie?
- Może dzikom,
gdyby przyszły tu z lasu,
ale dziki pewno
nie mają czasu.