Dodaj do ulubionych

niejadek :(

18.09.05, 11:43
czesc moj Domiś ma 3 miesiace(htx hlhs) napoczatku ladnie zjadal a teraz
zjada bardzo malo .Wazymy go prawie codziennie(4,7 kg) i nie spada z wagi,
ale wiadomo ze bardzo sie martwimy.Bylismy tez niedawno na kontroli (prokocim)
i wlasciwie wszystko wyszlo ok. Napiszcie jak wasze dzieciaczki zajadaly
bedac w tym wieku. mama Bozena - pozdrawiam wszystkich smile
Obserwuj wątek
    • sheryll Re: niejadek :( 18.09.05, 16:27
      Weronika była na piersi, ale przybierała na wadze malutko. Dziś (mimo, że już
      po operacji serduszka) jest potwornym niejadkiem, wciąż na piersi (14
      miesięcy), bo nie mam sumienia zabrać jej tego jedzenia, które chętnie wcina...
      • perelekhlhs Re: niejadek :( 18.09.05, 19:44
        Czesc, moj Pawelek tez malo jadl, byl glodny a malo zjadal, nieraz to trudno
        bylo zauwazyc w butelce czy cos zjadl czy nie, bo przygotowywane mial porcje po
        40 ml... Wygladal po pierwszej operacji (tez hlhs) okropnie same kostki pokryte
        skora. Za dnia i w nocy zachowujac przerwy 2 godzinne dawalam mu jesc nawet na
        sile. Smieszne to bylo, on trzymal mleko w buzi i nie polykal. Pol godziny do 45
        minut byl karmiony i zjadal srednio 400 ml na dobe. Jakos ruszylo jak mial piec
        miesiecy prawie. Ale rewelacyjnie nie je do dzisiaj.
        Monika
    • kuba1206 Re: niejadek :( 19.09.05, 07:36
      Mój Antos (HLHS) ma teraz 5,5mies.
      Niestety też niejadek.
      Zjadał róznie do 400-600ml na dobe, oczywiście "na wcisk".Karmiam go co 2 godz.
      oddciagałam mleko - przelewałam do butelki, bo karmiąc go piersia nie wiedziałm
      tak na prawde ile zjadał.
      Tak jest do dzisiaj.
      Odciagam, przelewam.... zjada 600-800ml.
      Doktor Kordon polecił wprowadzić mi już zupki, deserki, bo Antek nie chciał pić
      nic innego oprócz mojego mleka, żadnych herbatek!!! To był dobry pomysł -
      uwielbia deserki, mlaska, oblizuje się.
      Liczę na to,że zacznie w końcu jesć "normalnie".
      Waży teraz 6,5kg. Jak miał 3 mies. wazył 4,7kg.

      • mrs.schmidt Re: niejadek :( 19.09.05, 08:25
        U mnie bylo podobnie. Stefanek (VSD) wlasnie w wieku ok. 3 miesiecy calkowicie
        przestal jesc! Odbijal wszystko!!! Z tego powodu trafil nawet do szpitala, zeby
        wykluczyc wady ukladu pokarmowego. Byl karmiony na spiaco. Zjadal bardzo malo,
        30,40 ml. bylo sukcesem! Taki stan potrwal dosc dlugo, wlasciwie do prawie 2
        lat byl strasznym niejadkiem. Teraz moj synus ma 5,5 roku i dawno juz
        zapomnialam jak ciezko bylo go karmic. Teraz zjada czasami wiecej niz
        potrzebuje ( przynajmniej tak mi sie wydaje ), poza tym jest dzieckiem, ktore
        nie lubi slodyczy! Nigdy nie zjadl np. czekolady!
        Badz cierpliwa, bedzie lepiej!
        Pozdrawiam!

    • aniurka Re: niejadek :( 19.09.05, 09:42
      Ja zauwazyłam że nasze dzieci po pierwszych zbiegach jedzą fatalnie, natomiast
      po pełnych korekcjach wad tak naprawde biorą się do jedzenia. Ja nie twierdze
      że wszystkie dzieci ale bardzo duża grupa tak właśnie reaguje. Moja Ala po
      dwóch zabiegach zjadała bardzo mało i przybierała też mało (jak miała 3lata to
      ważyła 9400) A po trzecim zabiegu w lutym tego roku zmieniła się - je
      dużo,wszystkosmile
      Dzisiaj ma 4 lata i waży 15 kg. I TO JEST SUKCES

      Pozdrawiam i życze cierpliwości.
      Ania mama Alicji


      PS Bożenko jeśli chcesz to zadzwoń spotkamy się i porozmawiamy Ty jesteś z
      Tarnowa
      • dominikdudek Re: niejadek :( 19.09.05, 12:39
        dzieki za odpowiedzi troche mnie podniosly na duchu ale sami wiecie....Jezeli
        chodzi o spotkanie to bardzo chetnie daj znac kiedy.Niedlugo znowu kontrola u
        dr Kordona napiszcie kiedy mozna sie spodziwac drugiej operacji?. Jak dzieci to
        znosza, jak powrot do domu i ich samopoczucie.
        • basikrzy Re: niejadek :( 19.09.05, 22:15
          hej
          nie wiem, czy przeglądałaś forum wstecz, to wątek, który się często pojawia,
          znalazłam jeden: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=21557119.
          Mój Bartek po pierwszej operacji był siny, słabiutki i mało jadł. 2-gi etap
          miał w wieku 6,5 m-ca. Dziecko "odżyło". Nabrał sił, energii i zaczął lepiej
          jeść. Teraz jest po 3-ech etapach, ma prawie 4 latka i ma się całkiem nieźle.
          Dziś panie w przedszkolu go chwaliły, że całkiem ładnie zjadł obiad i
          podwieczorek. W domu zjadł jeszcze talerz zupy, trochę ziemniaków, kawałek
          drożdżówki, jabłko i 3 danonki (rano oczywiście śniadanie). Nadal jest
          szczupły. Słodyczy nie lubi, czekolady szczególnie. Kiedy był malutki, aż bałam
          się marzyć, że kiedyś będzie jadł normalnie. Trzeba wierzyć, bo marzenia się
          spełniają.
          Pozdrawiam słonecznie
          Baśka mama Bartka HLHS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka