Dziewczyny, nie wiem czy to odpowiednie forum ale zakładając że tak, proszę o poradę! Jak to jest z tą dietą mamy karmiącej noworodka. Tydzień temu urodziłam i jak na razie żywię się razowcem, wędliną bez konserwantów, zupami i gotowanym mięsem [juz nie mogę znieść tego smaku

]. Jak zjadłam jabłko i banana miałam jazdy całą noc, małą bolał brzuszek, mniemam że to po owocach więc zostały skreślone. Co można jeśc karmiąc takiego maluszka nie narażając go na dolegliwości żołądkowe??Co z mlekiem krowim, jogurtami, serem żółtym i twarożkiem? Kiedy mogę zacząć jeść smażone i duszone? Co z rybami? Dziękuję za każdą poradę.