Dodaj do ulubionych

naprawde niejadek?

05.01.06, 09:04
zwykle mleko ( bebilon1) zjadal w ilosci max 100ml( kilka razy 120),
najczesciej wcinal po 80ml a nawet 60 mluncertain
wczoraj pierwszy raz podalam kleik kukurydziany. po setce plakal o wiecej...
dzis zjadl 160!!!! ludzie, pomocywink
czy takie ilosci u prawie 4 mieisiecznego mezczyzny to norma?
moj maly mezczyzna wagowo jest ok 30 centyla. pediatra mowi, ze super.... ile
razy dziennie podawac kleik, zeby z malego nie wyrosla piekna, rozowa...(ale
jednak) swinka?
Obserwuj wątek
    • bomba001 Re: naprawde niejadek? 05.01.06, 09:10
      ja nie wiem dobrze, bo piersia karmię, ale wiem, że koleżanka miała takiego
      stałeg głodomora, i duzo mu kleiku dawała i on maił potem klopoty z brzuszkiem.
      po prostu gozakleiło... i wtedy na nia pediatra krzyczała, żeby podawać gotowe
      mleko zagęszczone (a jaka różnica?) i tylko na noc i rano. ale jak podkreślam
      znam to z drugiej ręki. ale jak wprowadzaszs dodatkowe pokarmy (dobrze
      pamiętam?) to nie wolisz żeby ci brzdąc warzywa zjadł zamiast kalorycznego, ale
      bezwartościowego kleiku?
      • maretina Re: naprawde niejadek? 05.01.06, 09:15
        juz wyjasniem dlaczego kleik.

        syn makabrycznie jada w ostatnich tygodniach: albo co 40 minuta albo w ogole
        przez 5-6 godzin. czasami potrzebuje z nim wyjsc, zeby cos zalatwic, nie moge
        go karmic w zimie na srodku ulicyuncertain
        . poza tym niebawem przyjdzie opiekunka a ja wracam do pracy.... nie polapie
        sie z jedeniem syna. moze jak rano sie najje to w ciagu dnia zacznie jesc po
        ludzku?
        podaje na probe jablko, ale pluje na odleglosc. w poniedzialek sprobuje z
        marchewka, ale domyslam sie, ze bedzie to samo. kleik wcina bardzo chetnie.
        • bemark76 maretina 05.01.06, 09:44
          musze cie powiedziec ze obserwuje twoje posty o NIEJADKU lub ZARLOKU smile i chyba
          te nasze dzieci sa spod jednej gwiazdy....
          a juz Ci mowie dlaczego... moja Gosia za 2 tyg skonczy 6 mcy.
          Do 3go miesiaca byla tylko na cycu, ja z tym pokarmem mialam roznie, generalnie
          nie laly sie ze mnie hektolitry totez Gosia nie przybierala jak sie nalezy tylko
          zawsze cos ponizej 100g na tydzien
          jak skonczyla 3 mce to wprowadzilam jeden posilek mleczny z butelki zeby ja
          podtuczyc - pediatra krzyczala zeby nie tuczyc bo jest ok, ale matka zawsze wie
          lepiej smile
          wypijala na raz gora 100ml - sporadycznie 120, ale czesto ok. 90 ml.
          jak skonczyla 4 mce to podalam kaszke w butelce - zjadla 170 ml!!!! szok
          nastepnego dnia podalam 220 ml i tez zjadla!!!! jeszcze wiekszy szok!!!!
          Potem jak zjadala 200 to juz mogla nie jesc przez 8 godzin tak ja to zapchalo,
          bo to przeciez jest bardzo sycace.
          Wiec ograniczylam kasze do 140ml
          i tak sobie bylo przez miesiac, nawet zupki podawalam w smoczku i chetnie
          zjadala nawet dwa sloiczki
          potem panience sie w glowie poprzewracalo i:
          - butelka jest absolutnie nie do przyjecia WRZASK< RYK< PISK
          - jedynie co wchodzi w gre to lyzeczka, ale kaszki zjada juz tylko 50 ml....
          wiec czekam godzine, poltorej i wciskam kolejne 50 ml.... udreka
          - zupki, jak zje sloiczek caly to juz sukces, ale ile sie trzeba nawyglupiac
          zeby zjadla....

          takze mysle ze synek poznal nowy smak, zachwycil sie nim, ale nie przesadzaj z
          iloscia tak jak ja... dawkuj ostronie i wprowadzaj powoli zupke
          moja pediatra mowi zeby lepiej lekkie jedzonko niz te tuczace kasze na mleku....

          powodzenia
          • maretina Re: maretina 05.01.06, 09:54
            dzieki za radysmile
            bede zelazna matka i kleik tylko dwa razy na dzien: sniadanie i kolacja. moze
            wtedy pic po 160smile)))
            co do awersji na butle: ciesz sie. Twoje dziecko samo dalo znak, ze pora na
            normalna forme jedzeniesmile
            jest madre. czasami matki miesiacami walcza, zeby butelke wyeliminowac, a to na
            zabki zle wplywasmile
          • maretina Re: maretina 05.01.06, 09:58
            sadzisz, ze moge dodac troche jablka do kleiku? moze tak zaakceptuje smak tego
            pysznego owocu?
            • bemark76 Re: maretina 05.01.06, 17:10
              Spokojnie mozesz dodac, ale przeciez mozesz kupic kaszki ryzowe juz smakowo z
              owocami np, z malinami (mzd najlepsza), z owocami lesnymi, z jablkiem, z
              bzoskwiniami, one sa od 5go miesiaca czyli jak dzieciak skonczy 4 mce.
              Do mleka mozesz dawac takze kaszke kukurydziana, bedzie to inny smak i troche mu
              to odmieni.
              Z jablkiem uwazaj, zacznij od niewielkiej ilosci i najlepiej ze sloiczka bo to
              co kupisz np. na bazarku to moze byc strasznie spryskane.

              Moja corka przez jablko miala zielone, sluzowate kupy, po6-7 w ciagu dnia!
              dopiero jak odstawilam jablko na jakis czas to wrocilo wszystko do normy.
              Mozna ze sloiczka podawac takze gruszki williamsa gerbera, chyba sa od 5go miesiaca.
              Zycze sukcesow kulinarnych, pozdrawiam,

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka