Danonki-trujące?

06.04.06, 12:06
dziewczyny, przeczytałam że Danonki są "trujące"? Nie wolno ich podawać
dzieciom poniżej jakiego wieku?Mój mały ma 11 miesięcy i wprowadzam już do
jego diety jogurty więc podałam danonki ale teraz się wystraszyłam.Wobec
czego co podać? dzięki i czekam na odpowiedzi
    • 13kot13 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 12:10
      Bzdury!! Moje dziecko wcina danony od kilku miesięcy i żyje!!(Ma 10,5mies.)
      • mart44 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 12:32
        13kot13 napisała:

        > Bzdury!! Moje dziecko wcina danony od kilku miesięcy i żyje!!(Ma 10,5mies.)
        To ciekawe - spodziewałaś się reakcji natychmiastowej? Sprawdź jeszcze
        pasztetową,parówki,kubusia,czekoladki,landrynki, no i przede wszystkim odstaw
        zupki ze słoiczków czy domowe i zakup wreszcie te pyszniutkie zupki w proszku.
        Wiesz, powiem Ci coś zaskakującego - Twoje dziecko to też przeżyje.;>
        Dla NIKOGO w/wym. produkty jak również serki typu danonki nie są dobre, bo
        zawierają konserwanty, barwniki, aromaty, cukier, sól i tego typu składniki,
        które są w nadmiarze szkodliwe dla naszego zdrowia. Czyli nic się nie stanie jak
        podałaś raz danonka, ale włączenie go do stałej diety na pewno nie uzdrowi
        organizmu. Dla KAŻDEGO najlepsza jest żywność jak najmniej przetworzona, bo
        1.nie ma tam tych świństw 2.są zachowane naturalne wartościowe składniki.
        Do tego dodaj fakt, że żołądek dziecka rozwija się do 3roku życia. Dlatego m.in.
        producenci jedzenia przeznaczonego dla niemowląt i małych dzieci mają obowiązek
        podawania wszystkich składników i ich ilości w procentach czy nawet gramach,
        poza tym ośrodki typu IMID mają te produkty bardziej pod kontrolą. Przy żywności
        powyżej 3roku (takiej jak danonki) producent nie ma takiego obowiązku, nie ma
        takiej kontroli.
        Chcesz się dowiedzieć więcej - zajrzyj na forum JEDZENIE. A zamiast danonków
        polecam Bielucha czy jogurty naturalne z deserkami/owocami.
        • 13kot13 Do mart44 06.04.06, 17:57
          Sama sobie jedz pasztetową,parówki,czekoladę i landrynki a wszystko popij sobie
          Kubusiem.Moje dziecko tego nie jada,a danonki je 1xw tygodniu,zupki też mu sama
          gotuję.Proszę nie pouczaj mnie jak mam żywić swoje dziecko!
          • mart44 Re: Do mart44 06.04.06, 21:09
            13kot13 napisała:

            > Sama sobie jedz pasztetową,parówki,czekoladę i landrynki a wszystko popij sobie
            > Kubusiem.Moje dziecko tego nie jada,a danonki je 1xw tygodniu,zupki też mu sama
            > gotuję.Proszę nie pouczaj mnie jak mam żywić swoje dziecko!

            Nie rozumiem skąd te nerwy. Wszystkie rzeczy, które wymieniłam (no, może oprócz
            pasztetowej) są w wersji "dla dzieci" szeroko reklamowane w mediach. Wiem, że
            wiele "rozsądnych", "wyluzowanych" matek daje je dzieciom poniżej trzeciego roku
            życia, nie mówiąc o starszych. Najczęściej robią to, bo wierzą, że np.parówki to
            jedyny sposób na wprowadzenie mięsa, czekolada jest idealnym źródłem energii a
            landrynki to "łakocie i witaminy". Podobnie z danonkami (jedyny na niedobory
            wapniasuspicious), dlatego nie widzę specjalnej różnicy pomiędzy tymi produktami.
            Możliwe, że mój post Cię zdenerwował, ale zastanów się - co właściwie miał
            oznaczać Twój post? Twoje dziecko je i żyje - to jakiś dowód? Oczywiście - bez
            wątpienia danonki nie są trujące, ale warto sobie uświadomić, że nie są szczytem
            zdrowia. Ty natomiast sugerujesz - ludzie głupoty gadają...
            Tak naprawdę jest mi obojętne co dajesz swojemu dziecku - chciałam tylko
            odpowiedzieć autorce postu dlaczego danonki cieszą się wśród niektórych tak
            paskudną opinią. Pozdrawiam!

            • slowiczek21 Re: Do mart44 30.04.06, 14:22
              Co dziś nie zawiera konserwantów, chemii? Ludzie, WSZYSTKO!!!!!!!!! Nie ma tej
              tzw. zdrowej żywności, nawet w niej jest chemia. Pozdrawiam
        • kasia.sz2 Re: Danonki-trujące? 29.04.06, 23:23
          >> .
          > producenci jedzenia przeznaczonego dla niemowląt i małych dzieci mają
          obowiązek
          > podawania wszystkich składników i ich ilości w procentach czy nawet gramach,
          > poza tym ośrodki typu IMID mają te produkty bardziej pod kontrolą. Przy
          żywnośc
          > i

          Włąsnie mam problem ze słoiczkami, bo wyczytałam, że są tam dodatki - zgodniez
          przepisami prawa, tórych nie znalazłam, a szczegółów na słoiczkach nie ma. Może
          coś wiesz na ten temat? Bardzo mnie to intryguje...
    • driadea Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 12:26
      Bardzo proszę o korzystanie z wyszukiwarki smile
      Temat danonków był omawiany setki razy, ostatnio wczoraj, oto link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=39782495&v=2&s=0
      Pozdrawiam, driadea

      P.S. W razie problemów, tu znajdziesz link do instrukcji obsłui wyszukwarki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38076210&a=38076210
    • alicez Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 12:29
      To chyba jajka też sa trujace, bo można podawać od 7 m-ca, cytrusy też, ryba
      też, itd... A po 7 m-cu dziecko sie na truciznę w jajkach uodparnia wink)
      • buzka5 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 12:55
        Moim zdaniem dziisiejsze teorie na temat żywienia niemowląt w Polsce są
        troszkę na wyrost smile)) Kiedyś nie było takich rygorystycznych zaleceń i dzieci
        jadły prawie wszystko i co ???? Czy coś im się stało??? Są zdrowsze od naszych
        maluchów smile) Oczywiście nie polecam podawania mleka krowiego w pierwszym roku
        życia,czy też czekolady dla półrocznego dziecka.Ale każda z nas musi sobie
        odpowiedzieć na pytanie czy naprawdę warto trzymać się tak sztywno tabel,skoro
        każda z nich(podobnie jak każdy lekarz)mówi co innego.Ja osobiście podaję
        dziecku Danonki od 10 miesiąca życia i mój pediatra tego nie kwestionuje.
      • matea4 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:00
        Mięso zawiera hormony, wędliny korserwanty a warzywa metale ciężkie. Jest
        jeszcze kwaśny deszcz, no i zapomniałam jeszcze o powietrzu które zawiera
        spaliny.
        Kobieto trochę zdrowego rozsądku. Czy ten serek bieluch to od krówki która
        pasie sie na ekologicznej łączce w dziewiczych lasach Norwegi? Czy tez moze
        pasiona jest w oborze paszą z domieszką mączki kostnej?
        • buzka5 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:06
          Zgadzam się z tobą matea4 smile) nie dajmy się zwariować
        • mart44 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:08
          Nie wiem co jadła ta krowa, ale przynajmniej wg składników podanych na
          opakowaniu skład jest dość prosty - mleko pełne psteryzowane i "czyste kultury
          mleczarskie" - cokolwiek o jest, nie wygląda mi na barwnik ani konserwant.wink
          Argument, że skoro nie da się podać czystej żywności to równie dobrze można
          dawać wysoko przetworzoną jest...zabawny.wink
          • mart44 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:16
            Dodam tylko, że te same zasady stosuję w naszej domowej, "dorosłej" kuchni,
            mimo, że dość dawno skończyłam 3 lata.smile A może właśnie dlatego, że się
            starzejęwink - zaczęłam intensywnie dbać o siebie.
            A odnośnie tego co jadłam w dzieciństwie - domowe zupy, serki, soki itp.
            przygotowywane z produktów z targu albo "prosto od kury" czy innej krowy.wink
            Zapewniam na 100%, żadnych danonków ani mięs z hormonami!smile
            • matea4 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:28
              A Twoim zdaniem produkty z targu to inne produkty niz w sklepie/ Osobiście
              znam osoby które pół działki mają na sprzedaż ( z nawozami), a pół dla siebie
              (bez).Wszystko sprzedająś mówiąc że to z ogródka.
              Pewnie że fajnie mieć swojskie jajka i inne produkty, ale niestety nie każdy ma
              możliwość, a kupowanie produktów ekologicznych to strata pieniędzy bo często
              nawet koło takich nie leżały
              • lilian_ka Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:44
                Pewnie że fajnie mieć swojskie jajka i inne produkty, ale niestety nie każdy ma
                >
                > możliwość, a kupowanie produktów ekologicznych to strata pieniędzy bo często
                > nawet koło takich nie leżały

                Nieprawda, jesli kupujesz eko warzywa z certyfikatem to masz pewnosc, że są bez
                nawozów i innych świństw. Co innego oczywiście kupowanie "od chłopa" wierząc mu
                na słowo, ze to 'ekologiczne'.

                A co do danonków to sama tego paskudztwa bym nie zjadła nie mówiąc o podawaniu
                dziecku. Ale firma wydaje grube pieniądze na wmawianie matkom ze to samo zdrowie
                i stąd ich popularność.
          • matea4 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:21
            Wcale tak nie twierdzą, ale sama mówisz ze w zywności dla dzieci powyżej 3 roku
            zycia nie maja obowiazku pisania składu. Nikogo nie namawiam do podawania
            dzieciom zupek w proszku, hamburgerów, coca-coli itp. ale zobacz sobie na
            słoiczek z jedzeniem dla dzieci. Prawie na kazdym jest* co oznacza "zgodnie z
            przepisami prawa" a to znaczy że dodane tam konrserwanty są nieszkodliwe.
            Dzisiaj. Bo za pół roku powiedzą coś dokładnie innego.
            • mart44 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:41
              Nie - ten napis oznacza, że nie ma żadnych konserwantów, bo takie są właśnie
              przepisy.
              Każdy wybiera coś w co bardziej wierzy. Ja np. nie tak jak moja rodzinka -
              wierzę bardziej w mrożonki.wink
              Nie mogę dłużej pisać, ale uwierz mi - daleko mi do przesady, a poza tym te
              prostsze jedzonka są tańsze! I mniej tuczące...Ale może to tylko mój problem.wink
              Pozdrawiam
          • pikkola1 Re: Danonki-trujące? 12.04.06, 09:29
            Z tego, co czytałam na etykiecie Danonków, to o konserwantach tez tam nie
            wspominają...Wieć idąc Twoim tokiem rozumowania, tez tam ich nie ma, jak w
            Bieluchu.
    • mynia0 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:50
      wszystko jest teraz trujace.

      ja danonków nie daję, bo nawet dla mnie są za słodkie.
    • asiek1978 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:56
      Ja staram się nie przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę. Danonki podaję od
      jakiegoś czasu sporadycznie (raz w tygodniu lub rzadziej) za przyzwoleniem
      naszej lekarki - sama na to się nie odważyłam.
    • deotyma11 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 13:58
      Danonki nie są trujące. Jak chcesz to dziecku dawaj. Jednak zawierają bardzo
      dużo cukru i nie ma w nich prawdziwych owoców. Jeśli nie chcesz dziecka
      przyzwyczajać do takich mdłych słodkości od samego początku, to zrezygnuj z
      danonków i podaj jogurt naturalny, a do niego dodaj trochę konfitury lub
      mrożonych owoców (to tak na obecną porę roku), a latem owoce świeże. Możesz też
      dodać rozgniecionego banana i trochę miodu (o ile chcesz dawać dziecku miód)
    • saskiaplus1 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 14:11
      Jakiś temat bez sensu mi wszedł... przepraszam.
      • doral2 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 14:49
        podobno nie są trujące, ale zaleca się przed ich podaniem odmówic modlitwę za
        zdrowie dziecka.
        • trinkino Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 14:58
          doral2 napisała:

          > podobno nie są trujące, ale zaleca się przed ich podaniem odmówic modlitwę za
          > zdrowie dziecka.

          Doral, ROTFL;DDD
      • mart44 Saskiaplus1 niezależnie od tematu...;) 06.04.06, 21:15
        jak zwykle mnie nie zawiodłaś!big_grin
        Reklama szeptana działa bombowo,ja się właściwie z forum dowiedziałam o
        danonkach, tylko od razu w złym kontekście, więc nie dość, że zraziłam się na
        zawsze do firmy Danone, to jeszcze sama przerzuciłam się na jogurty naturalne -
        ale tylko Zotta!smile
        POzdrawiam!
    • evik3 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 16:40
      Najbardziej w tym wątku rozbawiły mnie wypowiedzi mart44.
      Krytykowac każdy potrafi ale może tak by poczytać troszke literatury fachowej.
      Dyskusja na temat składu takich np danonków a brak elementarnej wiedzy.

      "Czyste kultury mleczarskie" - specjalnie zestawaone i opracowane szczepy
      bakterii mleczarskich. W zależności od celu stosuje się drobnosutroje
      odpowiedzialne za otrzymanie jugourtu, kefiru itp
      • domiska1 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 18:24
        mart44 napisala: A zamiast danonków
        polecam Bielucha czy jogurty naturalne z deserkami/owocami.

        Serek bieluch jest produkowany w chelmie lub jego okolicach(dokladnie nie
        wiem,przyznaje).okolica ta nie jest zbyt ekologiczna,wiec owa krowa wcale
        ekologicznego mleka nie daje.
        mart44 powinnas sie teraz gleboko zastanowic nad sensem podawania tegoz serka
        swojemu dziecieciu.
        uprzedzam nastepne pytanie,skad wiem,ze okolica
        nieekologiczna-odpowiedz-pochodze stamtad.
        pozdrawiam zyczac odrobiny zdrowego rozsadku,D.
        • mart44 Re: Danonki-trujące? 06.04.06, 21:34
          domiska1 napisała:


          > Serek bieluch jest produkowany w chelmie lub jego okolicach(dokladnie nie
          > wiem,przyznaje).okolica ta nie jest zbyt ekologiczna,wiec owa krowa wcale
          > ekologicznego mleka nie daje.
          > mart44 powinnas sie teraz gleboko zastanowic nad sensem podawania tegoz serka
          > swojemu dziecieciu.
          > uprzedzam nastepne pytanie,skad wiem,ze okolica
          > nieekologiczna-odpowiedz-pochodze stamtad.
          > pozdrawiam zyczac odrobiny zdrowego rozsadku,D.

          Już jesteś bliższa sercu memu, bo mój mąż i mnóstwo naszych znajomych stamtąd
          pochodzą.smile Może stąd moja słabość do tych serków...
          A na resztę sugestii już odpowiedziałam evik.
          Pozdrawiam!
      • mart44 Re: Danonki-trujące? - do evik3 06.04.06, 21:31
        evik3 napisała:

        > Najbardziej w tym wątku rozbawiły mnie wypowiedzi mart44.
        No jakżesz się cieszę!smile
        > Krytykowac każdy potrafi ale może tak by poczytać troszke literatury fachowej.
        Nie poczytam, ale z chęcią zaczerpnę wiedzy bardziej oświeconych koleżanek z forum.
        > Dyskusja na temat składu takich np danonków a brak elementarnej wiedzy.
        Dobry temat na pracę magisterską.wink
        > "Czyste kultury mleczarskie" - specjalnie zestawaone i opracowane szczepy
        > bakterii mleczarskich. W zależności od celu stosuje się drobnosutroje
        > odpowiedzialne za otrzymanie jugourtu, kefiru itp
        Dziękuję Ci bardzo. Podejrzewałam, że to coś w tym stylu.wink
        Gwoli wyjaśnienia - te "czyste kultury" są w składzie serka, który polecałam
        (Bieluch) obok mleka pełnego, pasteryzowanego. To JEDYNE składniki tego serka i
        dlatego uważam, że jest lepszy od serków "farbowanych" i słodzonych. Jego skład
        podałam jako argument, że jak już nie zagląda się krowie do talerzawink, to można
        chociaż zadbać, żeby oprócz mleka i tych...kultur nic więcej nieznajomego w nim
        nie było.
        Oj, przyznaję się - jestem Anonimowym CukroKonserwantoWszelkieświństwoholikiem.
        Zabrałam się za siebie dość niedawno (eliminując słodycze, radykalnie
        ograniczając sukier i sól i unikając konserwantów) i na razie nie wszystko wiem,
        ale z chęcią poznam linki, gdzie mogłabym się dowiedzieć czegoś nowego.
        Pozdrawiam!
        • ania28.1 Re: Danonki-trujące? - do evik3 06.04.06, 21:54
          o raaaany... ja daje synkowi danonki, parówki cielece i inna swinstwa i ma sie
          dobrze. Dawno nie czytalam takich bzdur o ekologicznych jajeczkach i serkach.
          • mart44 Re: Danonki-trujące? - do evik3 06.04.06, 21:56
            Na zdrowie!
        • 13kot13 Do mart44-po raz ostatni 06.04.06, 23:03
          Dobranoc
    • mim288 Re: Danonki-trujące? 10.04.06, 12:06
      Danonki nie są trujące. Są deserem mlecznym więc zawierają cukier (nie zwierają
      natomiast konserwantów). Ale cukier to nie jest "biała śmierć", byle nie w
      nadmiarze. Wszystko można jeść byle w miarę i to dotyczy też dzieci.
      • peresia Re: Danonki-trujące? 10.04.06, 13:59
        Jakbym słyszała moją teściową :-p
    • tamara5 Re: Danonki-trujące? 10.04.06, 14:25
      Rozumiem, że szkodliwe, alergizujące, wzdymające, ciężkostrawne, ale "trujące"?
      Naprawdę są trujące? I je sprzedają?
      • piekielna24 Re: Danonki-trujące? 10.04.06, 14:41
        Napisze krótko, bo nie ma sie nad czym rozwodzić. Nazywając Danonki trującymi,
        możesz sobie nieźle nagrabic, gdyż jest to zupełnie bezpodstawne. Prawdą jest
        natomiast, że są dosładzane. Wybór produktów którymi karmisz swoje dziecko
        należy do Ciebie, ale uważam że nieźle przesadzasz.
        • gonia152 Re: Danonki-trujące? 11.04.06, 11:04
          Ale do kogo teraz kierujesz to stwierdzenie,i co moge sobie nagrabić bo nie
          rozumiem.czy to ze się pytam na forum a nie stwierdzam że są trujące,
          powtarzam -pytam to jest nie tak?Bo nie wiem do kogo jest kierowana ta Twoja
          dość ostra wypowiedź.
    • marghe_72 Re: Danonki-trujące? 11.04.06, 12:55
      daninki nie są trujące.
      Kropka.

      Ale nie są też wskazane dla dzieci, kóre nie ukonczyły 3 roku życia
      kropka
    • justysia98 Re: Danonki-trujące? 30.04.06, 12:39
      kobieto gdzies ty to wyczytala moja corka me w tej chwili 10 miesiecy a kiedy
      skonczyla 3 zaczelam jej podawac danonki i jakos nic sie nie dzieje
      • marghe_72 Re: Danonki-trujące? 30.04.06, 14:58
        justysia98 napisała:

        > kobieto gdzies ty to wyczytala moja corka me w tej chwili 10 miesiecy a kiedy
        > skonczyla 3 zaczelam jej podawac danonki i jakos nic sie nie dzieje

        Kobieto, zadzwoń na infolinię skoro nie wierzysz nam..
        Dadonki 3 miesięczznemu dziecku?
        Juz chyba niewiele mnie zdziwi

        poczytaj sobie moze to
        www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1507&Itemid=48
        • azoorek Re: Danonki-trujące? 30.04.06, 23:37
          Danonki maja znikome wartosci odzywcze przy duzej zawartosci cukru i tluszczu i
          dlatego nie sa wskazane dla dzieci. Mialam kolezanke ktora palila w ciazy, bo
          tyle znajomych palilo i urodzilo zdrowe dzieci. Ten sam sposob myslenia tylko
          widze juz zgorszone spojrzenia innych matek widzac jak ciezarna stoi z petem.
          Ale wpychac w dziecko parowki (z zawartoscia miesa 10-20 %, przy wadze parowki
          5 dk, daje 0,5 czystego miesa)- reszta to dodatki, zeby sie parowka nie
          rozpadla z "nadmiaru" miesa + konserwant do peklowania miesa, wpychac rozne cud-
          serki typu monte (wg testow federacji konsumenta zaweiraja sporo mniej wapnia
          niz ta sama porcja normalnego serka), dawac dmuchane bulki (troszke maki +
          spulchniacze) to juz przystoi i nie budzi zgorszenia. Chce przypomniec wszystki
          dobrym matkom, ze w tym wieku (w zasadzie juz w ciazy) zaczyna sie pracowac na
          takie choroby jak: choroby serca, nowotwory, choroby nerek itp. Zla dieta moze
          zapoczatkowac zmiany w zylach (tak, tak- w wieku 2 lat) prowadzace w
          przyszlosci do choroby wiencowej. A to przez to, ze taki maly czlowieczek jest
          niedojrzaly i bezbronny wzgledem roznych wynalazkow. Wiem, ze perspektywa 30
          lat dla matek to za daleko zeby wzrokiem siegac, ale mi zalezy na moim dziecku
          i chce zeby mialo jak najlepsze zycie. Moja siostra w wieku 20 lat ma kamienie
          w pecherzu(a od poczatku byla karmiona mlekiem krowim).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja