Dodaj do ulubionych

Pytanie o Baileys-pilne:)

27.09.06, 14:41
Dziewczyny,potrzebuje Waszej pomocy.Przeczytalam ostatnio na forum o czyms
takim jak Baileys i postanowilam go zrobic.Nabylam wszystkie
skladniki,czyli:Wodke,mleko skondensowane slodzone w puszce,smietane
kremowke,gorzkie kakao lub kawa rozpuszczalna.I teraz moja
prosba.Prosze,powiedzcie mi jak to sie robi krok po kroku,bo nie chcialabym
czegos spi....Z gory dziekujesmile
Obserwuj wątek
    • ada_zie Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 14:45
      hmmm - to jest likier dosyć wysokiej jakości i nie wiedziałam, że można zrobić
      coś podobnego domowym sposobem
      chętnie przeczytam - bo to jeden z niewielu alkoholi, który mi autentycznie smakuje
      • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 14:47
        Podobno smak nie jest tak swietny jak oryginalny,ale niewiele brakuje.Dlatego
        chcialam sprobowacsmile
        • ada_zie Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 14:50
          Spróbowac zawsze możńa - chociaż jak znam życie to nie będzie to...
          Jakiś czas temu zakupiłam w dyskoncie coś co maiło przypominac ten likier -
          nawet szata graficzna etykiety i butelka to sugerowała. Owszem w smaku bylo
          trochę podbne ale do oryginału mu daleko.
          Jak sobie przymnę jaki to dyskont do napiszę...
        • kammik Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 14:51
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28597517
          Z gory przyznam, że nie probowalam - nie lubię produktów udajacych coś innego.
          • aaniagdynia Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 14:54
            a ja robiłam ten z linka i jest super, polecam
          • lola211 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:35
            Gotuj puszke, tylko nie otwieraj dopoki nie przestygnie, bo moze strzelic.
            Mozna sie pokusic o skondensowane mleko kakaowe- wychodzi przepyszna masasmile-
            polecam chocby do tortu, ale i do likieru sie nada.
            • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:38
              ale podczas gotowania nie wystrzeli?
              • lola211 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:44
                Nie, tylko pucha musi byc calkowicie zanurzona w wodzie
      • lola211 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 28.09.06, 13:00
        Wiadomo, ze to tylko erzac.Ale skoro dobry to nic nie szkodzismile.A nazwa? coz,
        umownasmile.
    • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:39
      wlasnie wstawilam do gotowania.Wlozylam do zimnej wody i czekam az sie
      zagotuje.ozniej to 3 godziny tak?
      • lola211 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:40
        Ja gotowalam 2 godz. i bylo ok.
        • ominika Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:44
          Tylko gotuj i pilnuj, zeby woda Ci się nie wygotowywała. Puszka musi byc
          przykryta. A dwie godziny wystarczą. Ten przepis z linka jest suuuuper. Ma tylko
          jedna wade ten bayleis - zbyt szybko ubywa go z butelki wink
        • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:45
          ale na lekkim ogniu czy duzym?Nie wybuchnie?
          • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:46
            kurcze,mi ledwo co przykrywa ta puszke
            • lola211 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:47
              To ja połoz na bokusmile.Ma sie po prostu gotowac na malym ogniu pod przykryciem.
              • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:48
                o to mi chodzilo.Dziekismile
              • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:48
                bede informowac o postępachsmile
          • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:47
            no i pucha chyba nie musi stac,moze sobie lezec?smile
            • ominika Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 15:48
              pucha może lezeć, ogien malutki, lepiej niech się delikatnie gotuje bez efektów
              specjalnych wink
    • lajlah Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 16:46
      szczerze mówiąć zakup wszystkich tych produktow kosztuje pewnie niewiele mniej
      niż zakup trunku, ktory nie jest bardzo drogi. Polecam także likier sheridan's.
    • zapomnialamnicka Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 17:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28597517
    • babka71 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 17:10
      alkoholików Ci u nas dostatek nie kuś .., a kysz Kobieto!!
      • beata985 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 17:32
        zawsze miałam opory przed ugotowaniem puchy ale skoro tak zachwalacie to może
        kupię oryginał, żeby sprawdzić czy dobre ew.potem zr0obię.
        a ile toto kosztuję??
        z domowych alkoholi piłam pyszną jajcówę(ajerkoniak), muszę wysępić przepis.Był
        przepyszny, wprost nie można było oderwać się od butelki.
        I jak tu nie wpaść w szpony alkoholizmusmile??
    • oxygen100 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 17:30
      to uwazaj bo to zdradliwy napoj. Kiedys rzygalam po nim dalej niz widzialam. A
      kac....
    • sweet.joan Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 19:16
      Semida, ugotowało Ci się to mleko?
      Przypomniało mi się, jak koleżanki w akademiku gotowały. Kuchnia wspólna, jedna
      na pietrze. Zagadały się w pokoju i zapomniały... Efekt - hmm... do dziś pękamy
      ze smiechu, jak to wspominamy wink Tylko panie sprzątaczki rano wesoło nie miały...

      A do Baileysa podobny jest jeszcze Dooleys (czy jakoś tak, cholera, nie
      pamiętam). Etykietka taka czerwono-niebieska, przypominająca cukierki Dumle
      (tak?). Mi też smakował, a tańszy.
      • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 19:20
        Wlasnie w tym momencie wyjelam mleko po 3-godzinnym gotowaniu z wodybig_grinTeraz
        moge dla przyspieszenia studzenia wstawic puche do zimnej wody czy lepiej niech
        samo stygnie?
        • zuzanna56 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 19:31
          Bardzo lubię Baileys i przyznam że pierwsze słyszę że da się to zrobić domowym
          sposobem. Ale z moimi zdolnościam lepiej nie będę nawet próbować.
    • mamka_klamka Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 19:36
      Ale Baileys jest z whisky a nie z wódki.
      • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 19:36
        zalezy co kto lubismile
        • mamka_klamka Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 27.09.06, 19:39
          Ja czystej whiski nie lubię, ale w Baileysie jest super, nie czuć perfumą wink
          • polka79 i jak smakuje ???? 27.09.06, 20:36
            ?? NAPISZ
            • semida Właśnie trwa degustacja i... 27.09.06, 21:10
              Niesamowicie pyszne to jestsmileMasakra.Pol litra przelalismy do butelki,zeby sie
              przegryzlo przez noc,a reszte rozlalismy do degustacji.Po prostu bajkasmileTylko
              nastepnym razem dam troszke mniej wodki,bo teraz dalam pol litra i dosc mocno
              czuc.Ale ogolnie-wyśmienitesmilePolecam.
    • semida Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 28.09.06, 12:25
      A dzisiaj jak sie przegryzlo...mmm...zostane alkoholiczkąsmile
      • magi104 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 28.09.06, 12:36
        Dzięki za przepis smile My robimy uproszczoną wersję ,jak się okazuje (ale
        następnym razem spróbujemy tą rozbudowanątongue_outtongue_out): puszka mleka skondensowanego
        słodzonego, gotowanego w kąpieli wodnej (lepiej trzy godziny gotować niż dwie,
        bo może być takie scukrzone czuć między zębami w trakcie degustacjitongue_outtongue_out),
        szklanka spirytusu, szklanka kawy lub wody po prostu..... zmiksować razem,
        degustować od razu tongue_outtongue_out
        Wśród znajomych likier ten nazywany jest likierkiem Magi, tak jestem znana z
        jego degustacjitongue_outtongue_outtongue_out
    • attena76 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 28.09.06, 14:40
      Musze, po prostu musze napisać ten dowcip:

      Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. Siedzą, dobrze
      się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku.
      Im więcej o nim mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka,
      aby go skosztował. Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka.
      Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki:
      solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku
      z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu
      tłumaczy:
      - Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie - wypijasz
      kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko
      sokiem z limonki. Chłopak, pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu
      kazała. Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki,
      aromatyczny, bardzo przyjemny... W porzo! W końcu bierze kieliszek
      z limonką... W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku
      z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej słono-zwarzono-
      -gorzki smak daje mu w przełyk. To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale
      nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem. Kiedy udaje mu
      się opanować, obraca się do dziewczyny. Ta usmiecha się szczerze i szeroko:
      - I jak ci smakowało? Ten drink ma nazwę "Zemsta za Loda".

      Jeżeli kogoś obraziłam to przepraszam.
    • agula111 Re: Pytanie o Baileys-pilne:) 28.09.06, 15:28
      haha dobre. a co do przepisow na alkohole to mam zdolnego kolege ktory wyczynia
      takie cuda ze slinka leci. niestety niechce zdradzic przepisow. jedyny ktory mi
      dal to jest podobny do tego co piszecie tylko ze bez smietanki i kawy. poprostu
      sama wodka i mleko ugotowane. ma jeszcze odmiane kolorowa. mianowicie wyglada to
      jak krem- adwokat a smak ma pistacji i zielony kolor, lub tez czerwony o smaku
      mi nieznanym. cudo. niewiem jak to robi ale dodaje podobno barwnik do ciasta. to
      daje kolor i smak .jak trafie to w sklepie to poeksperymentuje troche.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka