Gość: guest
IP: *.*
20.08.01, 11:48
Dziewczyny, pomóżcie! Do tej pory mogłam uważać się za szczęśliwą matkę "jadka". Wszyscy zachwycali się apetytem mojej półtorarocznej córki. A parę dni temu coś się stało. Mała zaczęła przetrzymywać jedzenie w buźce, tak jakby nie mogła go przełknąć. Wydaje mi się, że ona się z tym męczy, ale nie umie sobie poradzić. Dodam, że dotyczy to potraw już od dawna przez nią jedzonych i to chętnie. Jak pomóc jej to "przepchnąć"? Na początku pomagało zaproponowanie czegoś innego, np. bardzo przez nią lubianych owoców. Teraz nawet to nie skutkuje. Mała jakby "się zawiesza". Po dłuższej chwili wypluwa, a raczej wypuszcza z buzi to, co tam chomikuje. Czyżby stawała się niejadkiem? Dodam, że nie ma mowy o żadnym wmuszaniu jedzenia czy namawianiu (zresztą do tej pory nie było takiej potrzeby). Jak jej pomóc? Pozdrawiam