Dodaj do ulubionych

historia pewnego indyka

IP: *.* 28.01.02, 09:34
W sobotę rano obudziłam się z mocnym przeświadczeniem, ze MUSZĘ na obiad zrobić indyka w owocach. Ale co :what: Nie mógł to być indyk w orientalnych przyprawach- żadne curry ani słodko-kwaśne chińszczyzny. To miało być coś delikatnego, subtelnego :bic: o bardziej europejskim charakterze. Z werwą przystąpiłam do przeglądania sterty książek kucharskich i czasopism z przepisami (głównie „Sól i pieprz”, które kiedyś regularnie kupowałam i mam tego sporą kupkę). Owszem, znalazłam propozycje na dania z drobiu w owocach... ale wszystko było orientalne: albo w przyprawach typu curry albo na „słodko-kwaśno”. I kiedy w duszę zaczęło mi się wkradać zwątpienie :-( znalazłam kilka przepisów na pieczeń z kaczki w owocach – kaczka w brzoskwiniach z goździkami, kaczka w jabłkach i kaczka w pomarańczach.I tan ostatni przepis na kaczkę w pomarańczach potraktowałam jako bazę- zmieniłam nieco składniki i proporcje, kaczkę zastąpiłam filetem z indyka i zrealizowałam swoje marzenie :benetton: O czym z dumą donoszę w szczegółach:Składniki na 4 porcje: -80 dkg fileta z indyka- sól, pieprze ( biały i czarny), tymianek, olej- 3 łyżki stopionego masła- 2 pomarańcze- duże jabłko- 0,5 szklanki białego wina ( wytrawne lub półwytrawne)- woda do podlewania pieczeni- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanejMięso dobrze oprószyć (natrzeć ) solą, pieprzem, tymiankiem, skropić olejem , zawinąć w folię i wstawić na 30-60 min do lodówkiW międzyczasie można przygotować sałatkę:- pół niedużej kapusty pekińskiej lub 2-3 cykorie- 4 mandarynki lub 1 pomarańcza- sos vinegaretee ( olej lub oliwa + sok z cytryny lub ocet winny + sól ziołowa lub sól i zioła do sałatekLiście rozdrobnić, cytrus podzielić na cząstki i przekroić je aby puściły sok, wymieszać to wszystko z sosem vinegarette, doprawić do smaku , odstawić w chłodne miejsce.Włączyć piekarnik aby dobrze się nagrzał. Na drobnej tarce zetrzeć skórkę z jednej pomarańczy, a sam owoc pokroić w plastry. Z drugiej pomarańczy wycisnąć sok ( wyciskanie soku z tej pomarańczy , z której starto wcześniej skórkę to dość karkołomne zadanie – sprawdziłam i wiem ;-) Jabłko pokroić w plastryMięso przełożyć do żaroodpornego naczynia, obłożyć plastrami jabłka i pomarańczy, polać stopionym masłem i niewielką ilością wody po czym wstawić bez przykrycia do mocna nagrzanego piekarnika na 15 minut. Następnie obniżyć temperaturę i dusić pod przykryciem około 45 minut, podlewając wodą i winem- ja w połowie tego procesu wyjęłam wszystko z piekarnika, zdjęłam dekorację z owoców i przewróciłam mięso ,aby nie było od góry zbyt obeschnięte.)Teraz można zacząć gotować ryż – oczywiście paraboliczny (parboiled) lub basmanti.No i ostatni akord- czyli sos. Naczynie wyjąć z piekarnika i do wywaru wrzucić startą skórkę z pomarańczy, wsadzić znowu na 2-3minuty , tak, aby skórka się zagotowała. Następnie do wywaru wlać wyciśnięty uprzednio sok z pomarańczy wymieszany z mąką ziemniaczaną. Zamieszać i po raz ostatni wstawić do piekarnika, aby sos zgęstniał ( jeśli zrobi się za gęsty dodać trochę wody i/lub wina). Ludzie – teraz, gdy emocje sięgają zenitu :hot: można to wszystko wyłożyć na talerze: ryż, filet w owocach, wszystko polane sosem pomarańczowym i do tego pyszna sałatka. Niebo w gębie :bic:
Obserwuj wątek
    • Gość: Silije Re: historia pewnego indyka IP: *.* 28.01.02, 11:17
      Wiesia ja ciebie podziwiam po prostu!
      • Gość: IVONA Re: historia pewnego indyka IP: *.* 28.01.02, 11:27
        Zgadzam się. Od pewnego czasu zwracam uwagę na "naszą Wiesię" i uważam że jest niesamowita. Tak trzymajPozdrawiam :hello:
        • Gość: wiesia Re: historia pewnego indyka IP: *.* 28.01.02, 14:25
          Ludzie, z powodu zwykłego indyka? I nie wiem czy się zawstydzić czy wzruszyć :sweat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka