filipka1
07.06.08, 23:23
kochane mamy,doradźcie co robić.synek skończył właśnie 7 miesięcy.do
niedawna super jadł,tzn.rano 180ml mleka+kleik,potem 150ml kaszki na
gęsto,później pełna miseczka zupki mojej roboty,sinlac lub inna
kaszka 150ml i na kolację 180ml mleka +kaszka i nagle synek przestał
jeść.od rana jeszcze w miare,ale obiadek już sporo mniejsza porcja
mu wchodzi i potem to już tragedia.ani kaszka,ani sinlac,ani
owoce,no nic i na kolację też nic.co prawda przespał całą noc
mimo,że ostatni posiłek zjadł około 15,ale martwię się
trochę.dzisiaj na siłę na kolację wmusiłam biedakowi 150ml
owsianki,ale płacz przy tym był okropny.może lepiej dać spokój,a
spróbować na spiąco?sama nie wiem co robić.za to dużo pije
wody,herbatek,soczków i z tym nie ma poblemu.jak nie dostanie pić to
buczy,płacze i wtedy o jedzeniu też mowy nie ma.