Dodaj do ulubionych

mało je-wmuszać jedzenie?

07.06.08, 23:23
kochane mamy,doradźcie co robić.synek skończył właśnie 7 miesięcy.do
niedawna super jadł,tzn.rano 180ml mleka+kleik,potem 150ml kaszki na
gęsto,później pełna miseczka zupki mojej roboty,sinlac lub inna
kaszka 150ml i na kolację 180ml mleka +kaszka i nagle synek przestał
jeść.od rana jeszcze w miare,ale obiadek już sporo mniejsza porcja
mu wchodzi i potem to już tragedia.ani kaszka,ani sinlac,ani
owoce,no nic i na kolację też nic.co prawda przespał całą noc
mimo,że ostatni posiłek zjadł około 15,ale martwię się
trochę.dzisiaj na siłę na kolację wmusiłam biedakowi 150ml
owsianki,ale płacz przy tym był okropny.może lepiej dać spokój,a
spróbować na spiąco?sama nie wiem co robić.za to dużo pije
wody,herbatek,soczków i z tym nie ma poblemu.jak nie dostanie pić to
buczy,płacze i wtedy o jedzeniu też mowy nie ma.
Obserwuj wątek
    • mamaneluni Re: mało je-wmuszać jedzenie? 08.06.08, 07:48
      JA na Twoim miejscu bym nie zmuszała, jak nie ma ochoty odpuść mu
      ten dzień czy dwa, nic mu się nie stanie a może to tylko gorszy
      dzień i apetyt wróci. Moja córeczka czasami ma takie dni, potrafi
      np. przez cały dzień zjeść mi tylko 120 ml mleka ale za to na drugi
      dzień nadrabia. Myślę że nie ma się co przejmować. Tobie pwenie też
      czasem nie chce się jeść, zwłaszcza w tak ciepłą pogodę a czasem
      masz wilczy apetyt. Z dziecmi pewnie jest tak samo....
    • haniatk Re: mało je-wmuszać jedzenie? 10.06.08, 14:10
      7 miesięcy dziecko to powinno chyba dostać już coś do pogryzienia. Może maluszek
      ma dosyć papek czy też mleka i chce coś innego ? Dajesz mu owoce ? Druga sprawa
      że jest ciepło i chce się pić a nie jeść. Jeśli cośkolwiek je to chyba nie ma źle.
    • basiak36 Re: mało je-wmuszać jedzenie? 10.06.08, 14:30
      Nie wolno wmuszac jedzenia. Dziecko wie ile potrzebuje.
      Jesli juz, to warto wyeliminowac zasladzajace napoje typu soki i herbatki, bo
      moga hamowac apetyt.
      Poza tym po 6 miesiacu dzieci zwalaniaja przyrosty wagowe i co za tym idzie ich
      zapotrzebowanie na kalorie tez sie zmienia.
      Moja coreczka ma 8 miesiecy i je bardzo rozne ilosci, dostaje na razie tylko
      obiadki i kolacje, warzywa z kurczakiem lub same osobno, owoce, jedzonka do
      raczki typu gotowana marchewka, je bardzo niewielkie ilosci. Sama mi pokazuje
      kiedy juz sie najadla, zamyka buzie i kreci glowa wink
    • smigaczka Re: mało je-wmuszać jedzenie? 11.06.08, 00:00
      W zadnym wypadku nie wmuszaj bo go jeszcze bardziej zniechecisz do jedzenia.
      ja tez tak mialam z moja corcia. Zaczelam jej rozszerzac diete jak skonczyla 6
      miesiecy, wczesniej byla tylko piers. Na poczatku jadla ochoczo a pozniej
      nastapila jakas blokada i nic nie chciala tylko cyca. Dalam jej spokoj na
      tydzien. Zapomniala. I zaczelam od nowa i od pory juz je wszystko.
      Czasem dobrze jest dziecko jakos zabawiac. Np dac mu jakas zabawke, wlaczyc
      bajke, albo spiewac albo sie wyglupiac. Czasem jest tak skupione na czyms ze
      nawet nie zauwaza ze mamusia po do buzki luzeczke wkladasmile
      I jeszcze jedna rada. Jesli nie chce Twoich zupek, sprobuj zupek w sloiczkach.
      Moja mala miala takie okresy ze moich zupek nie ruszyla a sloiczki wsuwala z
      apetytem. Tak wiec moze to zadziala.
      A swoja droga po co tyle kaszkek i kleikow dajesz? No i soczki i herbatki
      powinny byc wyeliminowane. Ogolnie nie powinno sie ich za wczesnie podawac
      dzieciom, najlepiej zeby nauczyly sie gasik pragnienei woda. A soczki ucza ze
      jedzonko musi byc slodkie, jak nie jest slodkie to dzidzi nie chce jesc. Soczki
      tez wypelniaja brzuszek wiec dziecko nie jest glodne. Tak wiec radze na razie
      calkowicie wyeliminowac soki, dawac wode do picia.
      No i daj znac jak idziesmile
      • filipka1 Re: mało je-wmuszać jedzenie? 15.06.08, 13:25
        hej.smigaczka,dziękuję za rady i wsparcie.skończyło się tym,że synek
        odrzucił jeden mleczny posiłek i z 4 zostały nam 3.jakoś to
        przeżyłam,ale teraz już jest tragicznie.dzisiaj np wypił tylko rano
        o godz 7 210ml z 3 miarkami kleiku i do tej pory,a jest godz 13 z
        minutami,nic.po 10-tej kaszki dwie łyżeczki,w południe 2-3 łyżeczki
        zupki i to wszystko.wodę pije i owszem.ogólnie smieje się i
        bawi.najgorsze,że zaczął pluć jedzeniem.nie wiem co wtedy robić czy
        zabierać jedzenie czy nadal próbować coś wrzucić do buzi?chociaż
        pluje jak próbuje mu coś wepchnąć.zabawianienie pomaga zupełnie.mój
        synek jest bardzo spokojnym dzieckiem od rodzenia i nigdy nie płakał
        na jedzenie.troszkę sobie buczał,a pożniej jak przeszliśmy na butle
        to trzymałam się posiłków co 3godz.boje się po prostu,że nie poznam
        kiedy synkowi chce sie jesc,a kiedy np spać...wyrodna matka chyba
        jestem skoro swojego dziecka nie znam...czy to wszystko polega na
        zasadzie prób i błędów tzn jak marudzi to spróbować jedzenie,jak nie
        bedzie chcial to dać pić,a jak juz to nie ,to utulić do spania?
        • basiak36 Re: mało je-wmuszać jedzenie? 16.06.08, 19:43
          Nie probuj nic wpychac, ani korzystac z okazji ze akurat ma buzie otwarta. O
          wiele wazniejsze jest zeby polubilo jesc niz zeby jadlo tyle ile mama chce.
          Takie cos niestety prowadzi do tego ze czas posilkow staje sie czyms czego
          dziecko nie lubi, Ty tez bys nie lubila gdyby ktos za Toba z lyzka biegal i
          mowil Ci ile masz jesc.
          Jesli wagowo jest ok i przybiera na wadze dobrze, nie ma sie czym martwic.
          • agness38a Brak apetytu = ząbkowanie 16.06.08, 22:40
            Znam twój problem. Moja córeczka też miała taki okres, że pięknie jadła i
            przybierała na wadze a nagle przestawała jeść.
            Minęło trochę czasu nim wyczaiłam co było powodem takich "huśtawek" apetytu.

            Otóż w momencie, gdy wyrzyna się ząbek (czyli próbuje przebić dziąsło) to
            sprawia dziecku ogromny ból. Chcąc podać butelkę z kaszką tj. włożyć ciepły
            smoczek do buzi podrażniasz dziecku i tak już "okaleczone" dziąsła. Wiem że to
            dziwne, ale moja córka tolerowała tylko butelkę (nawet z tym samym smoczkiem),
            ale od picia, bo był letni. Nie było mowy o podawaniu jedzenia łyżeczką.

            To trudny okres, bo patrzysz jak twoje dziecko "się głodzi". Rano też córcia
            pięknie jadła, ale to tylko dlatego, że była bardzo głodna po nocy. Najczęściej
            kolejny większy posiłek jadła na noc przez sen. Tylko tak zjadała kaszkę z
            butelki - "na śpiocha". Oprócz tego smarowałam jej dziąsła żelem przeciwbólowym
            i to czasem przynosiło skutek (choć krótkotrwały), że mała nagle zjadała dużą
            porcję jedzenia. Poza tym w tym czasie ząbkowania dawałam jej ledwo ciepłe mleko
            NAN (bez kaszki) zamiast picia. W ten sposób dostawała częściej a mniejsze
            porcje jedzenia, ale jadła!

            To racja, że soczki "oszukują" żołądek dziecka i dlatego może nie chcieć jeść.
            Oczywiście to nie jest regułą (ja daję małej soczek codziennie i mimo to je
            normalnie posiłki). Jednakże w wieku 7 - 10 miesięcy radziłabym ci podawać
            dziecku wodę z jak najmniejszą ilością glukozy by nadawała tylko inny smak wodzie.
            Jednak najpierw sprawdź czy to nie ząbkowanie, bo wydaje mi się, że jak już
            ząbek się pojawi to znów dzidzia nabierze apetytu.
            Daj znać co ustaliłaś.
            • d.hassenpflug Re: Brak apetytu = ząbkowanie 17.06.08, 00:34
              U nas sie pojawily 2 zeby, idzie trzeci i nadal kiepsko je. Chyba musi cala
              pierwsza seria wyjsc zeby zaczal normalnie jesc ;]
    • d.hassenpflug Re: mało je-wmuszać jedzenie? 17.06.08, 00:40
      Moj 8 miesieczniak tez stracil apetyt. Je kaszke o 9.00 - jakies 160 ml, potem
      probuje mu dac tez kasze okolo 13.00 (ktorej moze zje ze 120 ml) lub obiad (np.
      zje udko kurczaka i troche ziemniakow czy ryzu), okolo 17.00 wypije ze 100 ml
      mleka i na noc ewentulanie wypije ze 180 ml kaszy. Nie bez bolu. Na kilka razy.
      Gdzie te czasy gdy mogl wytrabic 180 ml mleka 6 razy dziennie wink
      Do tego wszystkiego - malo pije, nie chce wody, czasami moze jakas herbatke lub
      sok, ale niewiele. Moze maksymalnie 50 ml dziennie.

      Zrzucam to wszystko na zeby, bo co innego. Dziecko zdrowe, wesole, zywe,
      usmiechniete.

      Nie zmuszam. Jak nie chce jesc to nie.
    • filipka1 Re: mało je-wmuszać jedzenie? 17.06.08, 09:06
      Dziękuje wszystkim mamom za porady i sugestie!Dobrze,że jest
      internet i takie forum smile.W niedziele zrobiłam eksperyment i wyszło
      na to,że synek nie chce nic jeść co jest mu podawane łyżeczką.Może
      to rzeczywiście ząbki.Dwa dolne już ma i wyszły bez większych
      ceregieli i nawet nie zauważyłam kiedy,gdyby nie to,że synek mnie
      ugryzł.Koleżanka też zasugerowała mi,że niepotrzenie wszystkie
      posiłki mleczne zagęszczam.Eksperymentuhe dalej.Wczoraj jakos lepiej
      było,ale na gęsto dostał kaszkę tylko na noc,ale obiadek zjadl i
      deser.może ędzie lepiej.Chociaż synek waży 9kg a ma 7,5 miesiąca to
      do drobnych nie nalezy,a moze juz tyle nie potrzebuje jedzonka.
      jeszcze raz wielkie dzieki kochabe mamy i pozdrowienia dla Was i
      Waszych pociech smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka