Hej właśnie się okazało, że mam anemię (20 tydz. ciąży) więc będę się
zajadać m. in. barszczykiem. To domowy "gorący kubek" ale zdrowiutki:
Najpierw półprodukt: dowolną ilość buraków zawijamy w folię (każdy
oddzielnie) i pieczemy w piekarniku w 220 stopniach do miękkości. Po
ostudzeniu można je długo przechowywac w lodówce.
I kiedy tylko przyjdzie nam ochota na barszcz:
Jeden duży lub 2 małe buraczki obieramy, ucieramy na tarce, zalewamy
wrzątkiem. Dodajemy łyżkę oleju, wyciśnięty czosnek, doprawiamy do smaku
sokiem z cytryny, solą, pieprzem, cukrem.
5 minut - pycha

Smacznego, pozdrawiam
Madzia