02.02.09, 10:03
witam! czy ktoras z Was gotuje obiady dla dzieci z mrozonek? nam pediatra
zalecila podawanie sliczkow, jesli nie mamy dostepu do ekologicznych warzyw i
owocow. zastanawiam sie jak to jest z mrozonkami, a zapomnialam zapytac. a
moze ktos jest z Gdanska i ma jakis zaufany sklep?
pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • zxcvb503 Re: mrozonki 02.02.09, 11:09
      ja mojej córce robię zupki z mrożonek hortexu bardzo lubi ,słoiczki tez je.Ma 10
      miesięcy.
    • babcia47 Re: mrozonki 02.02.09, 14:06
      często korzystałam, z warzyw na zupe krojonych w paski jak i z
      oddzielnie mrozonych warzyw: kalafior, brokuły, fasolka szparagowa,
      marchewka młoda, szpinak, owoce, czasem mieszanki..wygodne, badane,
      z terminem przydatnosci do spożycia, podanym składem i sposobem
      konserwacji. Nie trzeba obierac, wystarczy wrzucić potrzebna ilość
      na wrzątek lub na parę, krótko się gotują a zachowuja wiecej
      składników niż źle przechowywane surowe, tym bardziej, że
      przetwarzane są w czasie zbiorów, gdy warzywa sa najlepsze. Dla mnie
      to równiez najlepsze źródło niektórych warzyw, na które nie ma
      akurat sezonu, np. w zimie gdy "świerze" brokuły lub kalafior mogą
      pochodzić jedynie z szklarni lub były przechowywane w niskich
      temperaturach z dodatkiem "chemii"..to ja już wolę te zamrożone w
      sezonie
      • magda8528 Re: mrozonki 02.02.09, 14:27
        dziekuje za odpowiedz. wlasnie chodzilo mi o te brokuly. Mala od tygodnia
        zaczela jesc inne rzeczy niz mleko i na razie ladnie zjada nowosci. jedynie jak
        dalam jej brokuly ze sloiczka, to prawie mi z lezaczka uciekla wink sama
        praktycznie usiadla, zaczela machac raczkami i strasznie plakac - na zadna inna
        rzecz nie bylo takiej reakcji. sprobuje ugotowac brokuly z mrozonki, moze te jej
        posmakuja, bo te sloiczkowe sa rzeczywiscie ohydne! smile
        • babcia47 Re: mrozonki 02.02.09, 17:33
          warzywa kapustne mają swój specyficzny smak i nie zawsze na poczatku
          jest on przez nie tolerowany..mój wnuk je bardzo lubi zarówno "z
          wody" jak i gotowane na parze delikatnie polane oliwką lub masłem
          ale ma już ponad rok i początkowo miał wprowadzane marchewkę,
          ziemniaczka, dynię, pozostałe warzywa korzeniowe z "włoszczyzny" a
          dopiero potem brokuły, kalafior i fasolke szparagową jako składnik
          zupek, ale w niewielkiej ilosci na początku, tak by nie dominowały w
          potrawie..teraz wcina je jako dodatek do drugiego dania sam sięgając
          łapką..dobre są też do nauki jedzenia warzyw w całości, gdy pojawią
          sie juz pierwsze zęby, bo sa mieciutkie po ugotowaniu i maluch radzi
          sobie z nimi rozcierając dziąsłami lub języczkiem o podniebienie.
          Bardzo często wykorzystywałam włąśnie mrozonki z których można było
          wziąść tylko tyle ile było potrzebne do posiłku a reszta pozostawała
          zamrożona, cały czas świerza
    • mamakuleczki Re: mrozonki 03.02.09, 15:55
      Zimą cząsto korzystam z mrozonek, kedy np nie wychodzimy na spacer i
      nie mozemy kupić warzyw na bazarku. Warzywa Horteks. Włoszczyzna,
      szpinak, brokuły itp. Czasem takze kupuję większa ilośc warzyw na
      bazarku, obieram je , kroję, wrzucam do pudełka i do zamrażalnika.
      Wygoda.
      • anettchen2306 Re: mrozonki 05.02.09, 12:34
        Tez korzystam z mrozonek. Mala ma 15 mcy. Gdybym nie
        miala "mrozonego" to moje dzieci i my bylibysmy na monotonnej
        diecie: bez mrozenia mozna przechowywac praktycznie tylko ziemniaki,
        dynie i warzywa korzenne. Odpada wiec fasolka, kalafior, brokuly,
        zielony groszek, kukurydza...
        Moroze je czasem sama, gdyz nie wykorzystam na raz - a tak nic sie
        nie zmarnuje smile
    • magda8528 Re: mrozonki 06.02.09, 12:47
      zrobilam coreczke sama zupke i zjadla szybciej niz sloiczkowa smile mam jeszcze
      pytanie: czy moge jej dodawac do tej zupki normalne maslo? w zupce gerbera jest
      i mleko i maslo. my z mezem kupujemy maslo finskie, czy takie bedzie dobre dla
      4-ro miesiecznego dziecka? czy moze lepiej oliwa z oliwek?
      • babcia47 Re: mrozonki 06.02.09, 14:36
        jeżeli mała nie ma uczulenia na białko krowie, nie reagowała gdy ty
        je jadłaś w czasie karmienia piersią mozesz po odrobince wprowadzić
        ale jak z kazda nowością uważnie obserwować..jeżeli nie będzie
        problemu mozesz podawać. Oliwe i masło wprowadza sie w tym samym
        okresie, masło może wywołac reakcje..ale do wielu potraw jest
        smaczniejszym dodatkiem np. do ziemniaczanego puree. Masło jest
        tłuszczem, który ma duze znaczenie przy budowaniu tkanki nerwowej u
        małych dzieci stad zaleca sie jego podawanie do 3-go roku życia,
        pozatym zawiera cała masę witamin:A,B, D3, C,E,F. Masła finskiego
        nie uzywałam, nie czytałam jego składu..masło powinno składać sie
        conajmniej z 75% tłuszczu (im wiecej tym czystszy produkt), nie
        powinien zawierać zbyt duzo "poprawiaczy", powinno być twarde po
        wyjeciu z lodówki i trudne do rozsmarowania..po tym poznaje się, ze
        masło jest odpowiednie dla malucha..mozna kupić mała osełkę dla
        malucha ale prawdziwą, bo teraz namnozyło się produktów o tej nazwie
        nie majacych z nia nic współnego..generalnie trzeba zawsze czytać
        skład
        • babcia47 Re: mrozonki 06.02.09, 14:39
          aaa..doczytałam, że mała jadła juz masło w słoiczkach..w takim razie
          mozesz podawac je bez stosowania okresu "wprowadzania"
          • magda8528 Re: mrozonki 06.02.09, 14:52
            na opakowaniu masla jest napisane, ze ma 82% tluszczu, bez dodatkow, bez soli,
            twarde, ciezko sie je nawet kroi, wiec mam nadzieje, ze bedzie dobre smile a ta
            oselka jest jakas specjalna dla malych dzieci?
            • babcia47 Re: mrozonki 06.02.09, 15:04
              przez jakis czas było tylko jedno masło osełkowe i ono najbardziej
              przypominało to, które robiłam osobiście z "prawdziwnej" śmietany
              od "prawdziwnej" krowy..cenowo była 2-3 razy droższa od normalnego
              masła ale była warta swojej ceny
              • paskap Re: mrozonki 07.02.09, 13:26
                ja tez chetnie gotuje z mrozonek
                • misiaczek84 Re: mrozonki 13.02.09, 11:44
                  babyonline.pl/karmienie_owoce_artykul,4462.html?print=1

                  Mrożone warzywa i owoce są tak samo wartościowe jak świeże.
                  TAK! Niskie temperatury nie niszczą witamin ani składników mineralnych. Dlatego zamrażanie jest świetnym sposobem przechowywania. Możesz w środku zimy podać maluszkowi wspaniały deser z mrożonych czarnych porzeczek lub malin. Będzie w nim prawie tyle samo witaminy C, ile w przygotowanym ze świeżych owoców. Mrożone warzywa – kalafior, brokuły lub szpinak – też znakomicie urozmaicą dietę malca. Mają jeszcze jedną zaletę – gotuje się je krócej niż świeże, dzięki czemu zachowują więcej witamin.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka