27.04.04, 10:46
Wczoraj,w sklepie z dorosłymi rowerami, zobaczyłam rowerek dziecięcy. I mam
dylemat. Rowerek kosztuje 300 pln, ma pompowane koła, bezpieczny, śliczny,
zachorowałam na niego. Mój trzylatek co prawda ma rower, ale totalny
niewypał, takie badziewie, na które skusiłam się w Leclercu, bo było tanie.
Jeździć się na tym prawie nie da, można się pokaleczyć. Teraz nie wiem, 300
to nie jest mało, czy można gdzieś kupić pożądny rowerek taniej? I na jak
długo wystarczy? Teraz facet ma 100 cm, rama rowerka 12 czy 13 cali.
Zastanawiam się, czy za rok z niego nie wyrośnie. Może powinnam poczekać
jeszcze rok i wtedy kupić większy? Poradźcie mi coś.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka