zabcia35
29.09.09, 11:00
Odkąd sięgam pamięcią na hasło ZUS miałam odruch wymiotny.Kupa
niekompetentnych, niezorientowanych naciągaczy.
Kilka razy załatwiałam coś w tej chorej instytucji i zawsze wracałam
stamtad z niesmakiem.
Ale teraz to już moja odraza do tej instytucji siegnela zenitu.
To instytucja największych naciagaczy jaka istnieje.
Zyłam w przekonaniu, ze w ciąży przysługuje mi 100 % wynagrodzenia,
co dla mnie jest równoznaczne z otrzymywaniem wynagrodzenia w takiej
wysokości jakbym normalnie chodziła do pracy.G... prawda jak się
okazało.
Od 3 msca ciąży jestem na zwolnieniu z powodu powtarzających się
krwawien, skurczy i 5 poronień w wywiadzie.
Czy to moja wina, ze nie mogę pracować?????
Dziś dowiedziałam się dzwoniąc do firmy z zapytaniem dlaczego
dostaję 800 zł mniej, ze ZUS ma taką procedurę, ze sobie nalicza
jakąś tam średnią z 12 mscy dla nich chyba najkorzystniejszą liczac
od jakiegoś pierwszego zwolnienia ale chyba w ogóle w karierze
zawodowej!.
Zatem dostaję pensje nizszą niż w 2006 roku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Uwazam, ze to najgorsze szachrajstwo, oszustwo, wyciaganie moich
pieniedzy.
Od X lat płaci się im gigantyczne comiesieczne składki zdrowotne, z
których z ręką na sercu prawie sie nie korzysta latami.
Jestem oburzona!
Mam nadzieję, ze to bagno wreszcie kiedyś szlag jasny trafi i
przestaną nas okradać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!