Dodaj do ulubionych

Idę do sądu pracy-pomóżcie

25.10.04, 22:18
Złożyłam pozew przeciwko pracodawcy który nie wypłacił wynagrodzenia rozprawę
mam w listopadzie.Proszę napiszcie jak to jest o co pytają czego mogą chcieć
i w ogóle jak to wygląda.Czy powinnam mieć jakiegoś adwokata?Chodzi o sumę
2000 zł nie wypłaconej pensji.
Obserwuj wątek
    • just12 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 27.10.04, 14:13
      Sprawę masz wygraną jeśli wykonywałaś pracę a pracodawca Ci za nią nie
      zapłacił. Ja również sądziłam się o podobną sumę i nie wspominam tego
      najlepiej - nie chodzi o pytania sędziny, bo one były standardowe pt. ile
      godzin dziennie pracowałam, co należało do moich obowiązków, czy próbowałam
      dogadac się z pracodawcą zanim poszałam do sądu tzn czy poczyniłam jakieś kroki
      żeby dostać te pieniądze czy poleciałam od razu do sądu itp. Także nic
      strasznego. Natomiast czas trwania tego wszystkiego woła o pomstę do
      nieba!!!!!!!!!!!!! Wyrok wydano po ponad roku ale komornik i tak zdołał
      ściagnąć tylko ok 350 zł. Dopiero po jakimś czasie pracodawca zaproponował
      ugodę i jednorazowe wypłacenie zaległej kwoty - musiałam "tylko" (!!)
      zrezygnować z odsetek. Także moje uczciwie zarobione pieniądze ujrzałam dopiero
      po 2 latach!!!!!!!!!!
      Zyczę Ci powodzenia
    • szpulakasia Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 27.10.04, 15:59
      to jest okropne co napisałaś bo znaczy że pewnie wygram bo wszystko z mojej
      strony ok ale to znaczy że tych pieniędzy mogę nie zobaczyć?Tragedia
    • marta689 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 27.10.04, 16:51
      Ja właśnie jestem na etapie wysłania pozwu do Sądu Pracy.
    • marta689 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 27.10.04, 17:20
      Czy wiecie może jaki do jakiego czasu otrzymam jakąś odpowiedź na mój pozew z
      sądu pracy? I co dalej potem?
      • just12 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 27.10.04, 18:41
        Ja już dokładnie nie pamiętam ile czekałam na odpowiedź z sądu ale jeśli mnie
        pamięć nie myli było to ok 2-3 miesięcy. No potem to wyznaczają termin
        pierwszej rozprawy i tyle... Pozew złożyłam w czerwcu a pierwsza rozprawa
        odbyła się w listopadzie.
    • szpulakasia Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 28.10.04, 22:36
      Mój pozew był złożony koniec września a rozprawa 19.11 tak ze bardzo szybko ale
      jak pytałam w sadzie to zależy także od tego czy dany pracodawca ma więcej
      takich spraw.
      • marta689 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 29.10.04, 17:44
        Czyli im więcej takich spraw ma pracodawca tym szybciej, czy na odwrót-trwa to
        wtedy dłużej?
        Mam pytanie odnośnie samego sądu. Nigdy czegooś takiego nie przechodziłam i
        moja noga nie stanęła jeszcze dotychczas w sądzie. Trochę mnie to przeraża.Jak
        wygląda taka rozprawa? Jak to się wszystko po kolei odbywa? Mam o tym
        wyobrażenie takie jak widziałam w TV-nic więcej. Nie wiem na ile to jest zgodne
        z rzeczywistością. Przyjemnie na pewno mi się to nie kojarzy. Czy jest się czym
        przejmować? Czy ja muszę np. zadawać jakieś pytania drugiej stronie? O co mogą
        pytać?
    • szpulakasia Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 30.10.04, 08:22
      Ja też nigdy nie byłam i mam te same pytania i rozterki więc nie odpowiem.U nas
      było tak że im więcej ma spraw pracodawca i im więcej jest podejrzany tym
      szybciej sprawa właśnie,Kasia
    • marta689 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 30.10.04, 17:09
      Dziękuję serdecznie za wszystkie rady. jak będzie u mnie coś nowego odezwę się.
      Przejdę się chociaż zobaczyć ten sąd, co i jak.
    • monikam1 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 03.11.04, 22:08
      W sądzei pracy jest - ok. bo są złagodzone rygory. Wiele zależy na jakiego
      sędziego trafisz. Nie bój się, bo jesli wystąpisz bez adwokata sedzia będzie
      Cię pouczał, co masz robić
      Monika
    • szpulakasia Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 05.11.04, 20:30
      Dzieki to już niedługo bo tylko 2 tygodnie...
    • marta689 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 18.11.04, 07:02
      Dostałam wezwanie do usunięcia braków w pismie procesowym. Muszę podać kwotę
      jakiej domagam się od zakładu. Mam ją sobie sama ustalić, czy zwrócić się w tej
      sprawie do zakładu pracy?
    • szpulakasia Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 19.11.04, 18:32
      No ja już po sprawie w sądzie.Było miło szybko 10 minut sprawa oczywiście
      wygrana razem z odsetkami.Niestety rozłożona na raty do lutego.Do Marty.Myśmy
      podali kwotę sami bo to była umowa zlecenie i konkretna suma nie wypłacona
      musisz chyba podać taką kwotę jaką masz na umowie pomnożoną przez ilość
      niewypłaconych pensji.Uważam że wszystkie takie sprawy powinno oddawać się do
      sądu to może byłoby mniej takich spraw.Kasia
    • marta689 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 24.11.04, 17:57
      Ja jak na razie dostałam wezwanie do usunięcia braków w pozwie, czyli do
      podania kwoty roszczenia.
    • pysia18 Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 28.11.04, 17:09
      moj kolega walczyl z gmina o 5000tys i wygral
      najlepiej sie z nim dogadaj z szefem jesli to prawda co piszesz to wygrasz
      masz wszystkie wycinki z banku ze pieniadze nie zostaly przeslane musisz to miec
    • szpulakasia Re: Idę do sądu pracy-pomóżcie 26.12.04, 22:28
      Chciałam tylko donieść że były pracodawca wypłacił mi 1 ratę jaką zasądził sąd
      a więc wygrałam i będę miała swoje pieniadze.Walczcie o swoje dziewczyny!!!!
      Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka