26.01.06, 07:05

Obserwuj wątek
    • mama_anuszy Re: alimenty 26.01.06, 08:41
      Jeśli możesz- zaproponuj jej jakąś kwotę- jeśli nie przyjmie- sąd zaproponuje
      ugodę na rozprawie- jesli się nie dogadacie- sąd wyda swój wyrok, po zapoznaniu
      się z sytuacją finansową Twoją i jej no i także potrzeb dziecka.
      • jerrymaker Re: alimenty 27.01.06, 07:12
        mama_anuszy napisała:

        > Jeśli możesz- zaproponuj jej jakąś kwotę- jeśli nie przyjmie- sąd zaproponuje
        > ugodę na rozprawie- jesli się nie dogadacie- sąd wyda swój wyrok, po
        zapoznaniu
        >
        > się z sytuacją finansową Twoją i jej no i także potrzeb dziecka.
        Dziekuje. boje sie jako cudzoziemiec ktory nie zle zarabia przed sad. Zona
        pracuje na czarno. jakies rada?
        Jerry
        • mama_anuszy Re: alimenty 27.01.06, 08:35
          więc spróbuj dogadac się z żoną- po ludzku i dla świętego spokoju, jesli nie-
          sąd weźmie pod uwagę Twoje zarobki i jej brak pracy- bo nie ma zaświadczenia o
          stałym zatrudnieniu i może Ci podwyższyć alimenty, na Twoją korzyść działa fakt
          że dzieci są też z Tobą- to też forma alimentacji- wtedy nie trzeba tak dużo
          płacić. Więc wyrok sądu wcale nie musi byc dla Ciebie niekorzystny.
          • jerrymaker Re: alimenty 28.01.06, 08:08
            mama_anuszy napisała:

            > więc spróbuj dogadac się z żoną- po ludzku i dla świętego spokoju, jesli nie-
            > sąd weźmie pod uwagę Twoje zarobki i jej brak pracy- bo nie ma zaświadczenia
            o
            > stałym zatrudnieniu i może Ci podwyższyć alimenty, na Twoją korzyść działa
            fakt
            >
            > że dzieci są też z Tobą- to też forma alimentacji- wtedy nie trzeba tak dużo
            > płacić. Więc wyrok sądu wcale nie musi byc dla Ciebie niekorzystny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka