Dodaj do ulubionych

mam już dość

21.02.06, 15:47
HEJ!musze sie troche wyzalic bo nie mam komu.W marcu zostane mamusia bede
miec coreczke i jest mi bardzo ciezko jestem sama ojciec Julci zostawil nas w
16 tygodniu ciazy bez srodkow do zycia,gdy sie dowiedzialam ze bede miec
dziecko to bylam szczesliwa.Mielismy plany co do nas,Piotrek ojciec malej
bardzo sie cieszyl z dzidzi.mielismy sie zareczyc w BOZE NARODZENIE ale nie
doszlo do tego.zostawil nas.Zaczol mnie oczerniac i mowic ze to nie jego
dziecko tylko jakiegos lekarza i do tego jeszcze jego siostra i matka
buntowaly go.Nie wiem co sie stalo ze tak zrobil.Jak sie dowiedzialam o tym
wszystkim chcialam usunac ciaze ale pozniej postanowilam urodzic i kochac to
dziecko z calego serca dac mu milosc ktorej ja nie mialam.nie wiem co by bylo
ze mna gdyby nie Julcia.Nienawidze ojca malej za krzywdy jakie mi zrobil i za
to ze sie wyparl wlasnej corki choc na 100% wie ze to jego.niedlugo rodze i
poznalam swietnego chlopaka ktory pokochal mnie i juz kocha Julcie.Czekal na
mnie rok czasu bym byla sama.bylam dla niego druga polowa ktorej tyle
szukal.ja tez cos czuje do niego ale wszystko przepadlo dzis sie rostalismy i
strasznie cierpie.pewnie to jest moja wina ze do tego doszlo moze balam sie
ze mnie skrzywdzi jak tamten i nie wierzylam w jego slowa moglo byc pieknie
ale juz nie bedzie nigdy.wiem ze on strasznie cierpi bo kocha mnie do
szalenstwa ale nie wiem co zrobic nie chce mi dac kolejnej szansy.nie chce
juz rozmawiac ze mna.ciagle placze i sni mi sie co noc jestem bezradna.
odrzucilam piekna milosc ktora kwitla nie wiem jak bede zyc bez niego
Obserwuj wątek
    • alinaw1 Re: mam już dość 21.02.06, 17:25
      Poszukaj forum samotnych mam. Z pewnością tam znajdziesz oparcie. Szukaj go u
      swoich najbliższych- rodziców, przyjaciółki itd. No i koniecznie załatw sprawy
      formalne. Nie chcę Cię załamywać ani oceniać ale jak czytam takie wypowiedzi (a
      jest ich niestety sporo) -to jest to dla mnie kolejny namacalny dowód na
      słuszność zasad czystości przedmałżeńskiej (tak ośmieszanej w obecnych
      czasach). Moja sąsiadka kilka lat temu była w podobnej jak Ty sytuacji.
      Totalnie się załamała. Straciła pracę, faceta, miała problemy z utrzymaniem
      ciąży. Postanowiła zrzec się maleństwa po porodzie (wspierałam ją w tym- w jej
      sytuacji to był rozsądny pomysł). Po 2 dniach po porodzie zmieniła zdanie.
      Potem było jak w telenoweli. Nawróciła się. Teraz ma kilkuletnią córcię,
      wspaniałego męża (poznała go w naszej wspólnocie kościelnej), a Pan Bóg
      błogosławi im, że hej! (drugie dziecko w drodze, dobra materialne itd). Będzie
      dobrze! Kiedyś możesz być dumna i szczęśliwa! Tego Ci życzę.
      • maja45 Re: mam już dość 22.02.06, 12:18
        Załamują mnie takie osobysmile
        Ja rozumiem,ze jesteś złakniona miłości i szukasz jej u kazdego napotkanego
        faceta.
        Ale masz dziecko i to na nim powinnaś się skupić.
        Pomyśl jak zabezpieczy mu przyszłość,jak sciągnąc alimenty.
        Pomyśl o pracy i przyszlości.
        A facetów sobie daruj,przynajmniej na jakiś czassmile
        Gdy człowiek szuka w pośpiechu tej"drugiej połówki" często popełnia wiele
        błedow.
        M.
        M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka