Dodaj do ulubionych

taka sprawa

04.12.06, 09:16
wczoraj byłam w zarządzie wspólnoty. Kupiliśmy mieszkanie. Teraz robiny
remont.Chcemy przedłuzyc mieszkanie o częśc korytarza, tak jak mają sąsiedzi
innych pięter. Okazało się że sąsiadka zajęla komóreczkę, ma tam swoje graty,
zamknęła na kłódkę. Wszyscy sąsiedzi mają tam przedpokój, bo przedłużyli
mieszkanie.Ponieważ kupiliśmy mieszkanie i osoba która nam sprzedała,
powiedziała ze nie kłóciła się o to pomieszczenie, sąsiadka zająła 25 lat
temu i tak pozostało.Nie mamy w kacie notarialnym tego, ale sąsiadka też nie
ma. Sąsiadka ma teraz dwa pomieszaczenie swoje i nasze. Co możemy zrobiś? jak
delikatnie jej to powiediec, ale z tego co ją znam nie udostepni tego
pomieszczenia. Wszyscy sasiedzi mają takm przedłużone mieszkania. My też
chcemy, ale narazie nie mamy jak.Gdzie można się o to spytac?
Obserwuj wątek
    • arnikaarnika Re: taka sprawa 04.12.06, 09:20
      zachowujecie się jak pazerne zwierzęta o różowej skórze , kobieta mieszka tam
      od 25 lat więc komóreczkę zasiedziała , tak się składa że ta kobieta jest moją
      ciocią . Jak tak można dopiero się wprowadzili i już ...
      • olkawieckowska Re: taka sprawa 04.12.06, 09:21
        arnikaarnika napisała:

        > zachowujecie się jak pazerne zwierzęta o różowej skórze , kobieta mieszka tam
        > od 25 lat więc komóreczkę zasiedziała , tak się składa że ta kobieta jest
        moją
        > ciocią . Jak tak można dopiero się wprowadzili i już ...



        tak się składa ze nie wiesz nic na ten temat, jestes głupia.
    • olkawieckowska Re: taka sprawa 04.12.06, 09:20
      no właśnie zapomniałam napisać ze we wspólnocie powiedzieli mi ze pomieszczenie
      przynależy do mieszkania.
    • m.fiorella Re: taka sprawa 04.12.06, 09:27
      jesli tak powiedzieli we wspolnocie to pozostaje poprosic sasiadow o
      udostepnienie naleznego wam pomieszczenia, gdy sie ie zgodza zrobic to na
      pismie i podobne pismo wysłać do wspolnoty z prosba o pomoc w udostepnieniu
      pomieszczenia i byc twardym bo sasiedzi pewnie sie przyzwyczaili juz ze to ich
      i beda twardzi ale ty musisz byc twardsza
      no coz na samym koncu mozecie wezwac policje, przedstawic akt wlasnosci
      mieszkania,decyzje wspolnoty o tym ze to pomieszczenie jest wasze i przy
      asyscie policji żadać od sasiadow udostepnienia tego pomieszczenia
      • arnikaarnika Re: taka sprawa 04.12.06, 09:31
        powiem cioci jak mnie przezwałaś !
        • arnikaarnika Re: taka sprawa 04.12.06, 09:32
          i ciocia teraz napewno nie odda ci komórki.
          • olkawieckowska Re: taka sprawa 04.12.06, 09:33
            arnikaarnika napisała:

            > i ciocia teraz napewno nie odda ci komórki.



            zjeżdzaj
    • olkawieckowska Re: taka sprawa 04.12.06, 09:47
      prosze mpomózcie, dajcie jakieś rady
      • bunny.tsukino Re: taka sprawa 04.12.06, 10:04

        Pomieszczenie jest Wasze, czyli możecie je sobie dobudować, czy co tam chcecie.
        Niestety, domyślam się, że czeka Cię ciężka przeprawa, sąsiadka chyba się
        przyzwyczaiła i może być wrogo nastawiona co do zmian. Proponuję byś na
        spokojnie i rzeczowo porozmawiała z ową sąsiadką. Najlepiej miej jakiś świadków
        męża itp i absolutnie nie robić tego w przelocie, gdzieś na klatce , na
        podwórku, niech widzą, że traktujecie ich i tą sprawę serio. jeżeli sąsiadka
        postawi głośne niet, włącz w mediację wspólnotę. Jeżeli to tez okaże się
        nieskuteczne pozostaje Ci wezwanie policji albo firmy ochroniarskiej.
        Pokazujesz im akt własności plany, płacisz jakiegoś tysiaka za akcję w pare
        minut dostaną się do pomieszczenia, usuną graty sąsiadki i zabezpieczą twoimi
        kluczami. Ale to Ci gwarantuje wroga na całe życie....
    • moofka Re: taka sprawa 04.12.06, 10:06
      komoreczka jest przynalezna do mieszkania jak piwnica chyba
      isc nalezy i poprosic o zwolnienie pomieszczenia
    • gorgolka Re: taka sprawa 04.12.06, 11:02
      jeszcze zostaje powództwo o opróznienie lokalu lub powództwo windykacyjne.
      Ja radzę ci się pospieszyć, bo termin zasiedzenia mija nieubłaganie, wszystko
      zależy od "dobrej" lub "złej" wiary sąsiadki, w pierwszym przypadku termin
      zasiedzenia to 20 w drugim 30 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka