Dodaj do ulubionych

ale prezent po powrocie z Angli

07.04.07, 19:04
przyjechałam do domu a tu list od firmy windykacyjnej zadłużenie wynosi 120 zł
trzeba bnatychmaiat uregulować kurka czy mam jeszcze czas?zostało wysłane 2o
marca czy za taką sumę może nastąpic jakaś egzekucja jest zadłużenie na karcie
bankomatowej poratujcie jakąs radą dzwoniłam do banku ale muszę czekać na
jaklieś nowe hasła a to potrwa,,,czy suma 120 zł jest ogromnym długiem byłąm
rok w angli nie zlikwidowałam konta...
Obserwuj wątek
    • kinga25b Re: ale prezent po powrocie z Angli 07.04.07, 19:14
      no widzisz, tu nie ma po co wracać......
    • wobbler Re: ale prezent po powrocie z Angli 07.04.07, 19:36
      E tam.To nie jest zadne zadluzenie.Nic sie nie przejmuj,bo nikt nic Ci nie
      zrobi.
      Czego sie obawiasz-tak na zdrowy rozsadek?Zamkna Cie?Komornik przyjdzie?Do tego
      wszystkiego potrzebny jest sad,ktory takimi drobnymi sumami sie nie zajmuje.A
      zanim odsetki spowoduja zainteresowanie sadu,to spokojnie zdazysz sobie te
      120zl wplacic.Skromnie liczac masz z pol roku czasu,wiec spox!
      Spokojnych i milych Swiat! smile
      • radosnaja Re: ale prezent po powrocie z Angli 07.04.07, 19:46
        poważnie bo już myślałąm że po lanym poniedziałku dostaną lanie za swojąś
        bezmyślnośc pomimo tego że wysłała mi to firma windykacyjna nie powinno być
        konsekwencji?chcę to jak najszybciej spłacic ale konto mam zablokowane i czekam
        na kody udostyępniającedzięki bo ten list nie brzmiał pocieszająco...
        • wobbler Re: ale prezent po powrocie z Angli 07.04.07, 20:04
          Jezeli juz koniecznie chcesz,to zadzwon do tych windykatorow we wtorek i
          przedstaw im sytuacje.
          A w ogole kto to pismo odebral?Nie bylo polecone?
          Ale mowie Ci-poki co jestes bezpieczna.
          • radosnaja Re: ale prezent po powrocie z Angli 07.04.07, 20:23
            było polecone mama odebrała a co żle zrobiła?chciałabym, uniknąc nieprzyjemnoci
            za taką głupią sumkę,
            • wobbler Re: ale prezent po powrocie z Angli 07.04.07, 20:56
              Nie bardzo zle zrobila,ale lepiej jakby nie odbierala.No bo niby po co skoro
              bylas na Wyspie?A polecony z reguly wiaze sie z jakimis terminami...Jak juz to
              mogla otworzyc i dac Ci znac,co to tam przyszlo.
              Teraz to ja tak sobie teoretycznie rozwazam,bo jak pisalam na poczatku-nie ma
              co wpadac w panike.Dla wlasnego spokoju zadzwon do tej windykacji i powiedz co
              i jak.No i przy okazji zaplac im lepiej,zanim zbierze sie 2 tys.odsetek za pare
              lat.A na razie swietuj spokojnie i nie zawracaj sobie glowy.
              Ja mialam znacznie wieksze dlugi-sprawa nawet w sadzie juz byla-a jak widac
              zyje jeszcze i jako tako sie mam.Inna rzecz,ze trzeba bylo splacic...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka