Może któraś z Was dziewczyn rozwieje moje wątpliwości i wyjaśni mi pewne kwestie.
Otóż jestem w 41tc, zwolnienie lekarskie miałam wystawione jakiś czas temu i
obowiązuje do 11.04.
Dziś na wizycie zapytałam lekarkę czy jak nie urodzę do tego 11 ( a termin
miałam na 6.4) to czy wypisze mi kontynuację zwolnienia?
Odpowiedziała, że nie bo tak naprawdę to od 6.04 jestem na macierzyńskim, bo
zwolnienie nie należy się ciąży przenoszonej.
Czy to prawda? Jeśli tak to trochę to niesprawiedliwe. Nie dość, że się męczę
i chodzę w ciąży dłużej to muszę jeszcze wykorzystywać macierzyński gdy
jeszcze nie jestem mamą.
Ja bym już bardzo chętnie urodziła, ale to niestety nie zależy tylko ode mnie