Dodaj do ulubionych

Czy ktoś wie?

23.06.08, 15:03
Prawdopodobnie jestem w ciązy,gdy skończy mi się roczna umowa na
czas okreslony będę w 2 miesiącu, czy należy mi się cokolwiek?
bo słyszałam,że NIC!!!!Czy to sprawiedliwe?

Obserwuj wątek
    • wiotka_trzpiotka Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:13
      umowa przedłuża się do dnia porodu
      macierzyński się nie należy
      kropka
      • gaskama Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:16
        Zaraz, zaraz, a dlaczego macierzyński się nie należy? Macierzyński
        płaci ZUS, nie pracodawca. Płaci 100% miesięcznej średniej z
        ostatich 12 miesięcy. Mi też wydaje się, że umowa przedłuża się do
        dnia porodu a potem macierzyński. Tyle, że po macierzyńskim
        pracodawca nie musi Cie znów przyjąc do pracy. Tak mi się wydaje.
      • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:20
        czyli dostawałabym pieniądze do dnia porodu, to pewne??? - to byłaby
        średnia z ostatnich 12 miesięcy?
      • deleine Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:38
        nie w tym miesiącu ciąży- musi być skończony trzeci w dniu rozwiązania umowy
    • kawka74 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:23
      Może najpierw się upewnij, że jesteś w ciąży.

      Jeśli faktycznie jesteś, to:
      § 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej
      pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby
      rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu.

      Tak więc chyba nici z jakichkolwiek świadczeń.
      • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:25
        to naprawde niesprawiedliwe......
        • kawka74 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:27
          Dlaczego?
          • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:35
            bo ogólnie pracuje ponad 10 laT i tak wyszło,że ostatnia umowe mam
            na czas okreslony.....
            • kawka74 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:37
              Dziesięć lat w jednej firmie? I zmienili Ci umowę??????
      • gaskama Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:26
        Aaa, Kawka ma racje. Jeśli będziesz dopiero w drugim miesiącu, to
        umowa nie ulega automatycznemu przedłużeniu. Ale może dopytaj w
        kadrach.
        • wiotka_trzpiotka Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:37
          mój błąd, nie doczytałam, ze to będzie dopiero 2.miesiąc
          czyli niestety nic
    • mama_zulika Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 15:38
      Umowa niestety nie musi zostac przedluzona. Sprawiedliwe to nie jest, niestety.
      Jezeli jednak pracujesz dluzszy czas w jednej firmie i jestes tam ceniona, to
      nie powinno byc problemu z przedluzeniem umowy. "Z urzedu" niestety nic Ci sie
      nie nalezy.
    • gooochab Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 16:25
      Nie mow pracodawcy o ciazy po prostu.

      A jesli nie bedzie chcial przedluzyc umowy<, idz prywatnie di
      ginekologa, wypisze zaswiadczenie, ze jestes w 12 tygodniu ciazy.
      Wtedy umowa przedluzy sie do dnia porodu.
      • kawka74 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 16:26
        Żartujesz??
        • tosina Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:04
          Nie kawka ona nie zartuje. Ostatnio tez mnie zaskoczylo/zniesmaczylo
          to ale naciaganie pracodowaco/panstwa przez ciezarne stalo sie
          ostatnio metoda na dorabianie.

          I wszystko Ok jest gdy to one roluja panstwo inaczej sprawa sie ma
          gdy panstwo im czegos nie chce przyznac. Wtedy to juz jest wielkie
          halo i dlugasny post na forumsmile).

          • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:09
            ja nie chcę nikogo rolowac, a pozatym chyba nie za bardzo da się
            oszukac z tymi 12 tyg jak jest np 7......
            to mozna udowodnic(?)....
            • kawka74 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:13
              To dobrze, że nie chcesz nikogo rolować, to Ci się chwali. Zresztą który
              ginekolog zaryzykuje coś takiego? IMO to absurd jakiś.
          • kawka74 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:10
            Masakra.
            Przykre jest, że nie ma się prawa do świadczeń, i rozumiem rozgoryczenie, ale
            nie ma się tychże świadczeń z powodu działania konkretnych przepisów, a nie
            dlatego, że pracodawca jest draniem. Nie jest to przyjemne i łatwe, ale cóż zrobić?
            Zresztą o czym tu mówić, jak ciąża w ogóle nie jest potwierdzona.
            • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:16
              ale przypadków takich pewnie sporo...
              u mnie ciąża bardzo mozliwa i sie dowiaduje na czym stoje, martwie
              sie,ze w razie ciazy zostanę bez niczego.....
              powinno byc tak,ze ciaza powinna byc chroniona od 1 miesiaca....
              • ib_k Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:18
                > powinno byc tak,ze ciaza powinna byc chroniona od 1 miesiaca....
                A dlaczego?
                • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:20
                  a dlaczego NIE?
                  • kawka74 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:22
                    A co można chronić w pierwszym miesiącu? I jak można tę ciążę udowodnić? Testem?
                    Kiedy Ci się ta umowa kończy?
                    A tak w ogóle to może najpierw potwierdź tę ciążę, bo na razie dzielisz skórę na
                    niedźwiedziu.
                    • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:24
                      bo sie martwię, ot co, ide na test beta w piatek
                      • kawka74 Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:26
                        ojezu
                        Idziesz na betę, bo Ci się okres spóźnia, czy dlatego, że Cię rączki swędzą? Po
                        co Ty się martwisz, skoro tak naprawdę nic nie wiesz i nic nie możesz zrobić?
                  • ib_k Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 17:26
                    Bo w ten sposób dochodzimy do absurdu, za chwilę nikogo nie będzie
                    można zwolnić bo ciąża, albo ciężarna żona, chora teściowa lub
                    zaplanowany remont mieszkania!
                    Ciąża to nie choroba!
                    Ciążę można planować!
        • gooochab Re: Czy ktoś wie? 23.06.08, 21:07
          Nie, nie zartuje.

          I nawet jestem pewna, ze wiecej jak polowa z was tak wlasnie zrobilaby, jesli
          alternatywa byloby brak pracy, macierzynskiego itd... a tym samym kasy.
          Jesli dziecko w drodze, to skrupuly jakos przechodza. Dziecko trzeba gdzies
          polozyc, w cos ubrac... i nie mowcie, ze rzeczy zawsze mozna od kogos dostac, bo
          ja dostalam, a mimo to sama wydalam jakies 5000 jeszcze zanim sie urodzilo.

          A takiego zaswiadczenia nie sprawdza nikt, nie sposob tego z reszta udowodnic...
          bo niby jak?
          Zaswiadczenie wystawi wiekszosc ginekologow- oczywiscie na prywatnej wizycie.
          • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 24.06.08, 11:05
            ja mysle,ze chyba mozna sprawdzic, np firms moze wysłac do swojego
            lekarza ,ale nie jestem pewna...
            • graffffi Re: Czy ktoś wie? 24.06.08, 12:10
              ja tam też bym nie miała żadnych skrupułów. żadnych
              • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 24.06.08, 15:21
                nie bałabys sie ,ze pracodawca sprawdzi?no chyba,ze zus chiałby
                sprawdzic....przeciez to mozliwe
                • aurinko Re: Czy ktoś wie? 24.06.08, 16:50
                  patasia33 napisała:

                  > nie bałabys sie ,ze pracodawca sprawdzi?no chyba,ze zus chiałby
                  > sprawdzic....przeciez to mozliwe

                  Wystarczy, że przez przypadek wygadasz się co do terminu porodu i trafi to na
                  kogoś w miarę inteligentnego co umie liczyć. 12 tc a 7 tc to pięć tygodni
                  różnicy. Ponad miesiąc. I co, będziesz chodziła 10 miesięcy w ciąży?
      • aurinko Re: Czy ktoś wie? 24.06.08, 16:53
        gooochab napisała:

        > Nie mow pracodawcy o ciazy po prostu.

        Powinna powiedzieć, choćby dlatego, by pracodawca mógł ją przenieść do np.
        lżejszej pracy.

        > A jesli nie bedzie chcial przedluzyc umowy<, idz prywatnie di
        > ginekologa, wypisze zaswiadczenie, ze jestes w 12 tygodniu ciazy.

        Jeśli coś takiego zrobi po tym, jak się dowie o nieprzedłużeniu umowy to tylko
        szef idiota nie zauważy, że coś tu nie gra. A jeśli coś mu podpadnie, to jego
        prawem będzie drążyć temat i zgłosić oszustów (pracownicę i lekarza) do
        właściwych organów prawa.
        • gooochab Re: Czy ktoś wie? 24.06.08, 23:56
          "Powinna powiedzieć, choćby dlatego, by pracodawca mógł ją przenieść do np.
          > lżejszej pracy. "

          jesli powie, a pracodawca nieludzki, moze nie przedluzyc umowy i wtedy patasia
          sama sie przeniesie do lzejszych obowiazkow w domu


          "Jeśli coś takiego zrobi po tym, jak się dowie o nieprzedłużeniu umowy to tylko
          szef idiota nie zauważy, że coś tu nie gra. A jeśli coś mu podpadnie, to jego
          prawem będzie drążyć temat i zgłosić oszustów (pracownicę i lekarza) do
          właściwych organów prawa."



          Jesli nie bedzie chcial przedluzyc umowy, a patasia pojdzie po zaswiadczenie i
          otrzyma je, to automatycznie bedzie miala przedluzona umowe do konca ciazy. A
          prywatne zdanie pracodawcy NIE MA tu akurat znaczenia. Nawet jesli pojdzie na
          Policje i powie, ze ona nie jest jeszcze w 12 tc, to powiedz... skad on to moze
          wiedziec???
          No skad??? Przeciez nie po grubosci lydki...
          • aurinko gooochab 25.06.08, 09:02
            Namawiasz dziewczynę do ewidentnego złamania prawa, do oszustwa i robisz to tak,
            jakby dla ciebie była to przysłowiowa bułka z masłem. Taka wprawna jesteś w
            oszukiwaniu i kombinowaniu? Do czasu.
            • gooochab Re: gooochab 25.06.08, 09:14
              Nikogo do niczego nie namawiam.
              Ona pyta, ja odpowiadam.
              • patasia33 Re: gooochab 25.06.08, 09:17
                a zus sie nie zorientował ,że ciaża trwała wiecej o miesiąc?
                jak to jest?
                na tej komisji przeciez mogą dojsc,ze wypłacali o miesiac za długo,
                ja juz nic nie kumamsmile
                • gooochab Re: gooochab 25.06.08, 09:20
                  Ale jak moga wyplacac o miesiac za dlugo?
                  Nie rozumiem.
                  • patasia33 Re: gooochab 25.06.08, 09:25
                    no własnie ja tez nic juz nie rozumiemsmile
                    No bo jak bede w 8 tyg, daje zaswiadczenie,ze jestem w 12,czyli, ze
                    niby o miesiąc wiecej,przedłuzaja mi umowę do konca ciąży, która
                    trwa 9 mies, a tu łącznie wyjdzier 10,jak poszłabym na zwolnienie po
                    tym trzecim mies,zostaje do rozwiązania 6, a ja byłabym 7, bo tyle
                    pozostałoby mi naprawdę.....jak Ty zrobiłaś?
                    • gooochab Re: 25.06.08, 09:40
                      Po pierwsze- najpierw poczekalam na umowe, a dopiero wtedy dostalam takie
                      zaswiadczenie. I sama wcale tego nie chcialam, nie pytalam, nie wiedzialam o
                      takim czyms. Sam wypisal i dal mi z informacja, ze od 3 miesiaca podlega sie
                      ochronie prawnej itd...
                      Po drugie- zaswiadczenie o tym w ktorym jestes miesiacu ciazy laduje w pracy w
                      szufladzie, a do zusu ida tylko L4.
                      Poza tym ciaza to nie terminarz, zawsze moga byc jakies pomylki (moje dziecko
                      urodzilo sie np o 1000g ciezsze, niz wyszlo na usg kilka godzin wczesniej).
                      A, no i urodzic 2 tygodnie przed lub 2 tygodnie po terminie- to urodzic w terminie.
                      • patasia33 Re: 25.06.08, 09:46
                        no własnie, te L4 zus dostałby o jeden miesiąc wiecej....
                        • gooochab Re: 25.06.08, 09:49
                          Ale skad zus wie, ze o miesiac wiecej? Zus nie wie w ktorym miesiacu jestes
                          wysylajac pierwsze.
                          • patasia33 Re: 25.06.08, 09:51
                            myslałam praca i zus maja cos wspólnego, i z pracy cos wysyałaja do
                            zusu....ale piszesz ,ze nie maja nic wspólnego, u Ciebie nikt sie
                            nie zorientował?
                            • gooochab Re: 25.06.08, 09:59
                              Nawet nie wpadlam na to, ze zorientowac sie mozewink no ale wiesz...
                              Skoro ten lekarz dal mi taki papierek, tzn, ze ta praktyka jest ogolnie i
                              powszechnie stosowana. Nie ryzykowalby ot tak sobie kariery, gdyby to nie bylo
                              "bezpieczne", bo i po co?
                              • patasia33 Re: 25.06.08, 10:38
                                moze lekarz rzeczywiscie wiedział co robismilechoc nie słyszałam o
                                takich przypadkach, teraz sobie myśle,ze na pewno
                                istnieja...przeciez nikt sie tym nie chwali za bardzo.
                                ja z tych bardziej co maja cykora i nie wiem czy tak bym zrobiłasmile
                                • gooochab Re: 25.06.08, 10:45
                                  Ja nie namawiam- to po pierwsze.
                                  A po drugie, to najpierw poczekaj na umowe, a dopiero pozniej zastanawiaj sie co
                                  robic. I nie mow pracodawcy o ciazy przed podpisaniem umowy- nie masz takiego
                                  obowiazku. Pracodawca nie ma prawa tez wymagac od Ciebie przebadania sie, czy w
                                  ciazy nie jestes. Jak dostaniesz umowe, to sprawa jasna.
    • gooochab Patasia 24.06.08, 23:51
      wiec posluchaj:

      w zeszlam roku zmienilam prace.
      I po tygodniu w nowej dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy... no troche byl to
      dla mnei szok (no nie zebym nie wiedziala skad dzieci sie biora...). Umowe
      probna mialam na miesiac.
      Podpisujac druga umowe bylam wlasnmie w 2 miesiacu ciazy. Zrobilam to z pelna
      swiadomoscia- nie mialabym inaczej z czego zyc.

      Czulam sie strasznie zle, a byla to praca na produkcji, dosc ciezka, z nockami,
      w halasie itd...
      Na wizycie u ginekologa sam mnie o to wszystko wypytal i napisal takie wlasnie
      zaswiadczenie, ze jestem juz w 12 tc.
      Bylam jakos w 7-8.
      Wypisal tez L4.

      Nikt nie ma prawa wyslac Cie do innego lekarza na powtorne badania, bo musieliby
      najpierw odebrac prawo wykonywania zawodu temu pierwszemu. Nie mozna ot tak
      sobie podwazyc decyzji lekarza. A Ty tez nie musisz po prostu godzic sie na nic,
      zadne badania dodatkowe, itd... Nie musisz tez pozwalac nikomu zagladac w Twoje
      papiery, Twoje karty ciazy, zdrowia itd... To Twoja sprawa, pracodawca nie ma
      prawa tego zadac. ZUS bedzie zadal czegokolwiek dopiero na komisji (po 182
      dniach L4), ale ZUS nie bedzie mial papierka o tym jak dlugo jestes juz w ciazy,
      bo ten papierek laduje w Twoich aktach osobowych w firmie.

      No i rzeczywiscie... zostala tylko kwestia NIE WYGADAC SIE...
    • gooochab Re: Czy ktoś wie? 25.06.08, 09:44
      Ale czy ciaza juz jest potwierdzona?
      • patasia33 Re: Czy ktoś wie? 25.06.08, 09:48
        u mnie nie(jeszcze) ale kolezanka ma identyczna sytuację:0) i
        wdodatku ciaze potwierdziła własnie dzisiaj......i zabrakło jej 1
        miesiąc ,bo jest w drugim, i własnie konczy jej sie umowa na czas
        okr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka