Kilka miesięcy temu wyszłam za wspaniałego faceta. Z racji tego, że z
rodziną męża układało nam się dobrze, postanowiliśmy zamieszkać z teściami.
Niestety dobra passa nie trwała zbyt długo i można by powiedzieć, że
teściowa pokazała co potrafi

W tej chwili nie rozmawiamy ze sobą, a jak
rozmawiamy, to najczęściej ona mnie wyzywa... i utrudnia życie.
Mąż jest zameldowany na stałe u rodziców w Gdańsku (mieszkamy razem) a ja u
swojej rodziny w Ostródzie. Cały mój problem polega na tym, że choć mieszkam
z mężem od kilku miesięcy pod jednym dachem, to nie mam z nim zameldowania,
ponieważ dom jest teściowej a ona nie chce mnie zameldować. Utrudnia mi to
bardzo życie ponieważ każdą głupotą muszę jechać przez pół Polski (na co nas
zresztą nie stać), nie mogę się zarejestrować w Urzędzie ani nawet odebrać
paczki z poczty. Co mam zrobić? Czy jest szansa, może jakiś przepis
nakazujący teściowej mnie zameldować? W końcu mieszkam przecież pod jej
dachem

Proszę o pomoc.