mirkad
30.11.08, 22:03
mam problem: oddałam 8 paździenika telefon do naprawy gwarancyjnej
w punkcie Ery; dzięku Bogu jutro 1 grudzień a na temat jego ew.
naprawy cisza; kilka razy oczywiście się informowałam i powiedziano
mi że telefon jest w serwisie w Warszawie - to było jakieś 3
tygodnie temu; podobno mam w tej sytuacji prawo żądać nowego
telefonu, ale nie wiem w oparciu o jakie przepisy; może któraś z was
ma podobne doświadczenia