m00nlight
08.12.10, 12:27
W nocy złapał mnie silny ból w okolicach prawej nerki, i generalnie, bolał mnie cały prawy bok. Wzięłam no-spe, troche pomoglo, ale niewiele, dalej mnie troche kłuje i pobolewa.
Odwiedziłam doktora Google i wyczytalam że bol prawej nerki jest częsty w 2-3 trymestrze (jestem w 24tc).
Mam zawracać gitarę lekarzowi (kontrola za 10 dni dopiero)? Czy poradze sobie z tym jakoś 'domowymi' sposobami? Nie mam problemów z siusianiem ani z pęcherzem. Mocz też byl ok ostatnim razem... Na wszelki wypadek zaczelam więcej pić i żreć pomarańcze (podobno zakwaszanie moczu jest dobre?)
Doradzicie coś? Może jakiś wywar z pietruszki? Albo apteczne zielsko do picia? Albo furagina?
Spotkałyście sie z takim problemem? Nie mialam wczesniej żadnych problemow z nerkami, żadnych kamieni ani nic, w rodzinie też nie. Łe, jak nie urok to sraczka, a jak nie sraczka to padaczka.