25.05.04, 07:26
No, moje drogie, wczoraj z lekarką ustaliłyśmy "planowaną cesarkę" na jutro
(! szczegóły później), a tu dzisiaj o 6.15 wychluptał się ze mnie czop
śluzowy, a poprzedzające go skurcze wzięłam za nerwy przed szpitalem, do
którego się dzisiaj miałam zgłosić. Do szpitala jadę, a jakże, skurcze słabe
(jak miesiączka) za to częste (co 3-5 min.) ale właśnie ucichły.
DO CHOLERY NIE WIEM JAK TO SIĘ SKOŃCZY!!!!!!!!!!!! (a mówiłam lekarce, że nie
podoba mi się termin 6.06. i że "czuję" 25 maja!!!!!)
Boje sie, ale tego akurat nie muszę wam mówić.
Reszta po powrocie.
pa
Obserwuj wątek
    • betty761 Re: odpalam! 25.05.04, 08:27
      Powodzenia!

      ---
      Pozdrawiam
      Beata z Basią <)//><
      • jagoda761 Re: odpalam! 25.05.04, 08:28
        Walsnie sie o Ciebie pytalam na oczekiwaniu!!!
        Trzymam kciuki i powodzenia
        Ewa i pan bobas(ciagle spakowanysmile
        • bluebaby Re: odpalam! 25.05.04, 08:36
          Trzymaj się Jola!!!!!

          Powodzenia.

          I wracaj do nas ze swoim Aniołkiem!!!

          Będziemy czekać!

          Blue & Junior
          • higa Re: odpalam! 25.05.04, 09:13
            rrrany jak czytam takie maile to czuję sie jak na filmie - dreszczowcu bo nie
            wiadomo jak się skończy....tzn. na pewno dobrze ale tak o szczegóły mi chodzi.
            żołądek mnie boli jak o tym myślę. jak ja zobaczę mój czop śluzowy to chyba
            nieźle spanikuję. najbardziej mnie przeraża w porodzie nieuchronność tego
            zdarzenia - nie można się z tego wycowfać, jak np. z egzaminu i powiedziec
            sobie - OK nie nauczyłam się dziś, przyjdę za tydzień na poprawkę jak się
            doszkolę. nie. trzeba i już. nie ma się nad tym żadnej kontroli. czy ktos ma
            podobne lęki? czy jestem nienormalna?
            jola.wie - trzymam kciuki bardzo mocno, bo myślałam sobie o tobie wczoraj
            wieczorem.

            higa
            • bluebaby Higa 25.05.04, 09:24
              Ja też tak mam!
              Jak widzę takie hasło to mi adrenalina skacze!!!
              No i strach mnie oblatuje na samą myśl, że mnie też to w końcu czeka!?
              Nie wiem co bym zrobiła jak się nad tym zastanawiam.
              Widzę czop, a jeszcze lepiej wody mi odchodzą i nie wiem co mam robic?
              W co mam włozyc ręce! Sprzatać? Pakować się? Zrobić listę i szukać rzeczy, o
              których zapomniałam?
              Wiem, że na pewno zanim pojade do szpitala to przed wyjściem z domu WAM napiszę
              jak mi się "dpalenie" przydarzy!!!!!

              No i ta myśl.
              Uf to już dziś!!!
              O mamo to JUŻ dziś???
              • higa Re: Higa 25.05.04, 09:31
                blue - a kiedy masz termin? z tego co wiem to chyba jesteś już zaawansowana,
                prawda? ja niestety nie bardzo - dopiero 15 tydzień... ale już strasznie
                przezywam takie "odpalanie"...zbyt bujna wyobraźnia to w tym wypadku żaden
                powód do radości..
                Mam nadzieję, że z jolą wszystko OK - tyle optymizmu i spokoju tu wnosiła...
                higa
                • malizna74 Re: Higa 25.05.04, 09:54
                  Ja przeżyłam coś podobnego jak Jola. Madzia uparcie trzymała się pupą do dołu i
                  na 10 dni przed terminem moja pani doktor skierowała mnie do szpitala, żeby
                  spróbować coś z tym zrobić (zewnętrzny obrót na główkę i wywoływanie lub
                  pomiary mnie i dzidzi i ewentualny poród naturalny pośladkami do przodu).
                  Przyjechałam więc pełna optymizmu ale i obaw i... okazało się, że na patologii
                  ciąży taki tłok, że muszę poczekać do jutra. Szczerze mówiąc ani się nie
                  zmartwiłam, ani nie ucieszyłam. Poprostu postanowiłam stawić się grzecznie na
                  izbie przyjęć we wtorek. I tak się stało, tyle, że Madzi nie chciało się czekać
                  do 8.00. Ok 1-wszej odeszły mi wody płodowe, a o 3.38 urodziła się Magdzia -
                  oczywiście przez CC, bo nie było czasu na pomiary i inne kombinacje.
                  Generalnie było ok. Szybko doszłam do siebie, żadna z nas nie była ani zmęczona
                  porodem, ani "wymiętolona" i teraz - po 2 latach - myślę sobie, że chciałabym,
                  aby przy następnym porodzie (już w październiku) wszystko poszło co najmniej
                  tak dobrze jak wtedy.
                  Dorota z Magdzią (25 miesięcy) i Bączkiem (19 tygodni)
    • ryza_malpa1 Re: odpalam! 25.05.04, 09:46
      Jola, trzymaj się!
      • bluebaby Higa 25.05.04, 09:53
        Mam termin na 11.06
        Ale jak widzę takie posty jak ten to już jajo znoszę!
        Boję się, cieszę, śmieję, płaczę i tak w kółko.
        A najlepiej się czuję jak Dziewczyny piszą co u nich.
        Wtedy tak jakoś łatwiej jest się oswoić z "tym wszystkim".


        Pozdrawiam

        Blue
    • ela124 Re: odpalam! 25.05.04, 10:07
      Trzymaj się Jola!!!
      wszystko będzie dobrze!
    • werata co za punktualnosć, no no, no :-) 25.05.04, 10:12
      Jola! Bardzo punktualna ta Towja dziewczynka!!! Czyżbyś należała do tej
      elitarnej grupy 5% które rodzą dokładnie w terminie?
      smile
      Wracajcie rozdwojone!
      trzymam kciuki!

    • jagoda1977 Re: odpalam! 25.05.04, 10:12
      No taki wątek i to z samego rana to nie mogę.Jolu będzie ok,musi być , a potem
      wracaj szybciutko i poopowiadaj jak było,bo mi skóra cierpnie na samą myśl o
      tym wszystkim.Jestem w 34 tyg.ciąży,według om mam termin na 4 lipca,ale już
      według usg na 30 czerwca,a według mnie na 25 czerwca będzie po wszystkim.Tak
      więc obawiam się że został mi tylko miesiąc i już ze dwie noce poświęciłam na
      analizę co zrobić mam i w jakiej kolejności jak odejdzie mi czop lub jeszcze
      coś lepszego.Boję się cholernie,że nie dam rady. Będąc na ostatnim usg dwa tyg.
      temu moje maleństwo miało już wtedy wymiary na 35/36 tydzień.Mój gin powiedział
      ooo będzie kawał niemowlaka,a mnie zatkało.Ja nie chcę kawał niemowlaka,ja chcę
      takie małe słodkie maleństwo!I jak ja mam żyć spokojnie? Jolu wracaj!Pozdrawiam.
      Jagoda i 34 tyg. niespodziewanka
      • margok Re: odpalam! 25.05.04, 10:31
        powodzenia i pozdrowienia
        te| juz siedze na torbie bo to koDcówka 39 tygodnia
        Gosiak
    • gemma.v Re: odpalam! 25.05.04, 10:34
      jola.wie napisała:
      > DO CHOLERY NIE WIEM JAK TO SIĘ SKOŃCZY!!!!!!!!!!!!

      No jak się ma skończyć - dobrze się skończy smile)

      > (a mówiłam lekarce, że nie podoba mi się termin 6.06. i że "czuję" 25
      maja!!!!!)

      Miałam podobnie z młodszym dzieckiem. Na kilka dni przed porodem żartowaliśmy
      sobie z lekarzem, że ponieważ on ma dyżur w szpitalu w piątek, "umawiamy się"
      na rodzenie w piątek (byłam wtedy ponad tydzien przed terminem, nie miałam
      planowanego cc i nie zależało mi specjalnie na obecności mojego ginekologa
      przy porodzie). No i tak się zaparłam, że rzeczywiście urodziłam w piątek. smile)
      Tyle że lekarz przyszedł na dyżur rano, a Wojtek urodził się w nocy. Potem na
      obchodzie robiłam lekarzowi wyrzuty, że się spóźnił. wink Ale się zdziwił...
      Powodzenia, trzymam kciuki smile
      gemma
      • wieczna-gosia Re: odpalam! 25.05.04, 11:16
        hehe gemma, ja tez bylam umowiona na indukcje porodu pod lekarza ktory mial
        dyzur 24 godzinny. A ja sie straszliwie tej indukcji balam!!! Okropniascie!!!
        naogladalam sie indukcji w szpitalu, jak to dziewczyny po 3 razy na oksy
        chodzily zanim im porod ruszyl i konczyly na cesarce.
        I skurcze ruszyly mi same w dzien indukcji- ze strachu chyba wlasnie wink)
        pozniej oksy byla troszke potrzebna ale przyspieszanie to juz jednak zupelnie
        cos innego.
        A dziewczyna ktora rodzila po raz pierwszy i miala miec test oksy rano tez
        poszla na porodowke, tam ja podlaczyli pod KTG a ona dostala skurczow co 5
        minut wink))
        Wiec jakby co- mam namiary na lekarza ktory porody wywoluje umawiajac pacjentki
        na indukcje wink))) co za oszczednosc dla szpitala wink)
        • mama5plus Re: odpalam! 25.05.04, 19:25
          wieczna-gosia napisała:

          > hehe gemma, ja tez bylam umowiona na indukcje porodu pod lekarza ktory mial
          > dyzur 24 godzinny. A ja sie straszliwie tej indukcji balam!!!

          Gosia, cos w tym jestwink
          Ja juz 3 razy uchowalam sie przed indukcja.
          Na ostatnia chwile (godziny wlasciwie)
          Ale nie ukrywam,ze rycynce i paru innym metodom pewnikiem to zawdzieczamwink

          Jola, powodzenia!!!!
    • aguszak Re: odpalam! 25.05.04, 12:29
      Trzymam kciuki!!! Będzie dobrze smile))
      Wracaj i opisuj przeżycia i maleństwo smile))
      Buziaki
      • rosiee Re: odpalam! 25.05.04, 15:44
        Trzymam kciuki za Ciebie Jola.
        U mnie poki co cisza.
    • poziom_ka Re: odpalam! 26.05.04, 13:08
      JOLA! Cholender, pisz jak tylko wrócisz co się działo!
      Trzymam kciuki!
      • iwona.bal Re: odpalam! 26.05.04, 17:50
        Kurcze,Jola troszke Ci zazdroszczę że już odpaliłaś.Mam nadzieję że wszystko
        pójdzie gładko i bardzo Ci tego życzę.POWODZENIA.
    • akve Chyba jesteś już PO... 26.05.04, 22:47
      Dzisiaj dopiero przeczytałam,że odpaliłaś smile
      Teraz pewnie jesteś juz z córcią przy cycusiu...
      Powodzenia i szybkiego powrotu do domu i na forum.
      Ewa
    • beciaw77 Re: odpalam! 26.05.04, 22:55
      Jolu dopiero dziś wróciłam ze szpitala i przeczytałam Twój post... Mam nadzieję
      że szybko do nas wrócisz! Trzymam kciuki!
      Ściskam!
      Becia i już nie niespodzianka a 40 tygodniowa Dominikawink!
      • ester77 Re:Gratulacje beciaw77 27.05.04, 09:00
        Bardzo się cieszę,że już masz przy piersi twoją niespodziankę.Opisz coś więcej -
        proszę!U mnie jednak też będzie niespodzianka,tym bardziej mnie ciekawi,jak
        zareagowałaś na to,że masz śliczną panienkę.Pozdrawiam
        Jagoda i 34 tyg.niespodziewanka
        • walizkaplus1 Re:Gratulacje :) 27.05.04, 13:20
          ja tez zazdtroszcze ze jestes juz POsmile wracaj szybko do siebie i do nassmile
      • beciaw77 Jestście kochane ale jeszcze nie:(.... 27.05.04, 14:57
        Dzieki Dziewczyny ale pewnie cos źle sformułowałam bo ta już nie niespodzianka
        nadal siedzi u mnie w brzuchu i ma 40 tygodni-tak napisałam (nie niespodzianka)
        bo do tej pory nie wiedziałam kto to tak sie we mnie wierci a teraz wiem (ponoć
        100%) że to dziewczynka! Mam nadzieję że szybko ją urodzę bo waży ok 4100-4400
        i ma 100mm w główce-więc kawał "baby" z niej! Nadal mam silne skurcze ale to
        chyba te przepowiadajace i od wtorku odchodzi mi chyba czopsmile! Oby "to"
        wreszcie nastapiło! bo jestem przerażona!
        Pozdrawiam!
        Becia i 40 tygodniowa Dominiczkawink (z OM 02.06. ale może zrobi mi prezent na
        Dzień Dzieckawinkhehe bo na Dzien Matki nie chciała!)
    • rosiee Jola czekamy na info od Ciebie! 28.05.04, 12:51
      • bluebaby Jolu czekamy na WAS!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.05.04, 12:14
    • atlantis75 Co u Joli??? 31.05.04, 13:54
      Jak tam Jola i jej maluszek?
      Jolu, z niecierpliwością czekam na twój pierwszy post po porodzie! W ko,cu tyle nam
      radziłaś z pozycji teorii, a teraz przyjdzie czas na rady praktyczne wink

      Pozdrawiam. Atlantis w 17 tc
    • beciaw77 Re: odpalam! 31.05.04, 22:27
      Pozdrawiam Jolu! Jestem już w domu z Dominikąwink!! Urodzia się w piatek 28 maja!
      Uściski!
      Becia
      • hagata.wala Re: odpalam! 01.06.04, 13:20
        No i co z tą Jolą ? Już tydzień jej nie ma. Czy ktoś coś wie ? Czy to możliwe,
        że nie ma jej tak długo ?
    • magdulka26 Re: odpalam! 01.06.04, 13:48
      Może jest tak zajęta swoją pociechą że narazie niema czasu .Napewno się odezwie.
      • hagata.wala Re: odpalam! 02.06.04, 22:26
        Jola, Jola, kurcze, coś długo Cię nie ma. Proszę o wieści !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka