12.07.04, 09:01
Wlasnie odebralam wyniki z laboratorium i znowu sie zalamalam... Czerwone
krwinki 3260000, HB 9.80 g/100ml , HT 29.7%, Zelazo 104 (fiz. 37-145).
Moj lekarz mowi, ze anemia jest stanem fizjologicznym w ciazy, ale czy to nie
dziwne, ze pomimo, iz biore dodatkowo zelazo ten stan jest ciagle podobny
(systematycznie opada HB i HT). Czy to nie ma jakiegos zlego wplywu na
dziecko? Jestem w 7 miesiacu. Pomozcie kochane Dziewczyny , bo zaczynam sie
niepokoic. Wielkie dzieki!
Obserwuj wątek
    • kasiaba1 Re: anemia... 12.07.04, 09:23
      Ja też w pierwszej ciąży miałam anemię, a córka urodziła się duża (4100g),
      silna i zdrowa.
      Lekarz powiedział mi że tak naprawdę żelazo z tabletek wchłania się dość
      kiepsko.
      Co ciekawsze w drugiej ciąży miałam superwyniki i tu mam prywatne przemyślenie
      co do przyczyn takiego stanu:
      Pierwsza ciąża przypadała na styczeń- wrzesień, czyli początek w okresie kiedy
      jest mało świeżych owoców i warzyw, organizm już dość osłabiony zimą.
      Druga maj-styczeń, czyli obfitość naturalnych witaminek przez większość czasu.
      Na wchłanianie żelaza mają ogromny wpływ inne składniki pożywienia np. kwas
      foliowy.
      Czyli jedz tyle warzywek i owoców ile się da a dzidzia wykorzysta to co jej
      niezbędne.
      Pozdrawiam
      • melba76 Re: anemia... 12.07.04, 09:43
        Nie przejmuj się, ja tez pochłaniam żelazo i ciągle mam anemię, widać, taka
        nasza uroda wink
    • oyate Re: anemia... 12.07.04, 11:53
      Nie wiem dlaczego olewacie sobie ten problem. Anemia w ciąży to jest problem.
      Przecież dziecko może być niedotlenione. Ja nosiłam w sobie 2 dzieci. Przed
      ciążą hemoglobinę miałam na poziomie 15,7 ,a w ciąży 9,9. Lekarz od razu jak mi
      spadła hemoglobina poniżej 11 przepisał mi "Tardyferon". Ponieważ nie mogłam go
      brać (3 x próbowałam i za każdym razem wymiotowałam), lekarz przepisał mi
      żelazo w zastrzykach i tak będąc w szpitalu dostawałam zastrzyki (2 x dziennie).
    • magdalenax Re: anemia... 12.07.04, 11:59
      Ja jestem w 25 tc i lekarz straszy mnie szpitalem jesli wyniki morfologii sie
      nie poprawia. To nie sa zarty. Ja biore caly czas zelazo i duze dawki kwasu
      foliowego i niestety wyniki caly czas spadaja. Diete tez staram sie
      dostosowywac do swojego stanu. Jem ostatnio natke pietruszki w duzych ilosciach
      ale niedobrze mi juz na jej widok sad

      Magda
      • tarka77 Re: anemia... 12.07.04, 12:12
        Fakt,że anemia w ciąży zdarza się bardzo często, ale nie nalezy jej lekcewazyc.
        Grozi to przedwczesnym porodem ( tak mówił moj lekarz). Zelazo trudno sie
        wchłania, ale można mu "pomóc", popijając żelazo( produkty go zawierające) np.
        sokiem z pomarańczy( lepiej przyswajalne w srodowisku kwasnym )Pozdrawiam smile)
        • asochac1 Re: anemia... 12.07.04, 14:40
          Moj lekarz twierdzi, ze anemia w ciąży nie jest grozna dla dziecka. W pierwszej
          ciąży miałam anemie od 4 miesiąca, dzidzis urodził się 10 pkt, o czasie i 3950.
          Teraz łykam sorbifer o 2-go miesiąca i na razie (odpukać) nie mam zadnych
          problemów. Dzidzia zapowiada sie jeszcze wieksza niz poprzednio.

          pozdrawiam, Ania + 29 tydz niespodzianka
          • elzbieta1977 Re: anemia... 12.07.04, 18:08
            moje wyniki nie należą do zadawalających. pomimo przyjmowanego żelaza w
            tabletkach (3 rodzaj) krew ciągle "spada". ostatnio uciekłam się do starych
            sprawdzonych metod tzn sok z surowego buraka (ten z kartonu nie jest taki
            bogaty w żelazo), pół szklanki dziennie, za kilka dni idę robić
            badania,zobaczymy co wyjdzie. kumpela całą ciążę piła ten soczek i żadne żelazo
            w tabletkach nie był potrzebne. nie jest to takie złe. a anemia w ciązy to
            poważna sprawa, dziecko może być niedotlenione, słabiej odżywione, w sumie
            wszystko dostaje za pośrednictwem Twojej krwi. nie bagatelizuj problemu.
    • marrtawu Re: anemia... 16.07.04, 12:23
      Ale jednocześnie anemia w ciąży jest określana jako anemia fizjologiczna. Czyli
      w takim stanie jest to norma - tyle dzieciaczek zabiera, że na mamę nie
      starcza. Oczywiście, że może to być niebezpieczne, gdy krwinek jest baaaaaardzo
      mało. Ale każda ciężarna ma ten problem i rodzi się mnóstwo świetnych
      dzieciaków.
      • aaania Re: anemia to nie zarty 16.07.04, 15:47
        A ja mysle, ze ja Hb spada ponizej 10, to trzeba sie martwic, bo to juz nie sa zarty. Niektorzy lekarze przepisuja wtedy zastrzyki z zelaza.
        Sok z burakow jest podobnko skuteczny, tylko tez trzeba go pic z umiarem, bo ma duzo szczawianow. Preparaty zelaza popijaj sokiem z pomaranczy, staraj sie nie lykac ich po posilkach mlecznych (wapn uposledza wchlaniania zelaza), obowiazkowo na kazdy obiad mieso, najlepiej czerwowne (+surowka, sok z wit. C, bo zelazo przyswaja sie najlepiej w srodowisku kwasnym), dwa razy w tyg. jedz kaszanke.
        Musisz pilnowac tego, nie wiesz przeciez jak bedzie wygladal porod, mozesz stracic troche krwi i tzreba bedzie przetaczac. Przestrzegaj tych zalecen, gdyby Hb jeszcze lecialo w dol pogadaj z lekarzem o zastrzykach.
        Twoj stan sie w koncu poprawi, zobaczysz, muisz tylko odpowiednio o siebie zadbac.
        Powodzenia
    • maaaluszek Re: anemia... 16.07.04, 17:50
      czesc! ja jestem w 19 tc i tez wyszla mi swiezo anemia...nie taka mocna ale
      moja ginka stwierdzila ze za wczesnie na takie wyniki...i dostalam sorbifer
      oprocz feminatalu ...no i obowiazkowo sok z buraka i marchwi pol na pol-
      szklanka dziennie ale musi byc swiezy, morele swieze i suszone, orzechy
      brazylijskie, mieso czerwone i wino czerwone..hihi...tylko nie za 3,50 zl...juz
      stosowalam cos takiego na samym poczatku ciazy i pomoglo..potem musialam
      przestac bo wymiotowalam ale teraz wielki powrot do buraczanego
      soku....fuu..ohydny ale wazne zeby pomogl..
      pozdrawiam i zycze powrotu do normalnych wynikow jak najszybciej
      Magda
    • olga50 Re: anemia... 18.07.04, 11:17
      Gdy dowiedziałam sie że mam anemię byłam w 6 miesiacu ciąży. Wyniki miałam
      okropne (hgb 8,3!!!).Zaczełam czytać wiele książek i czasopiam w których było
      coś napisane na temat anemii. Czytałam, że powoduje niedotlenienie dzecka,
      przedwczesny poród itd.Byłam załamana, to co czytałam i słyszałam na temat
      skutków anemii w ciąży dodatkowo potęgowało mój strach!Modliłam się by
      wytrzymać chociaż do 7 miesiaca ciąży, bo wówczas dzidzia miałaby większe
      szanse na przeżycie.Starałam sie być spokojna,nie czytać tych
      wszystkich"czarnych"historii zwiazanych z anemią, jednak strach o zdrowie
      maleństwa był silniejszy. Dużo siedziałam na internecie przeglądając strony na
      temat anemii i szukając jakiegoś pocieszenia.
      U mnie wszystko skończyło sie szcześliwie.Anemię ledwo wyleczyłam przed
      porodem. Urodziłam 1O dni po terminie zdrowego chłopczyka, który otrzymał 10
      pkt, ważył 3660 i mierzył 55cm.Skutkiem mojej strasznej anemii było jedynie to,
      że ja czułam sie bardzo osłabiona po porodzie, nie miałam nawet sił by zajmować
      sie synkiem. Jednak wszystko się unormowało po dwóch dniach.
      Rozumiem doskonale twój strach i dlatego pisze to wszystko by choć trochę cie
      pocieszyć.Nie martw sie, na pewno wszystko bedzie dobrze i
      Twoja dzidzia urodzi sie zdrowiutka. Pamiętaj,że Twoja anemia nie oznacza
      anemii u Twojego dziecka. Ono po prostu "wyjada" z Ciebie dużo żelaza i
      dlatego Twoje wyniki są słabsze.
      • aniamulka Re: anemia... 18.07.04, 12:33
        Witam. Ja też jestem w 7 miesiącu ciąży - termin na 26 wrzesień. I też miałam
        słabe wyniki (hemoglobina 9,6). Z 10,5 spadła do 9,6. Też bardzo się tym
        przejęłam bo wtedy zażywałam sorbiferm (czy jakoś tak smile)Przy kolejnej wizycie
        dostałam zastrzyki z żelaza, zaczęłam pić sok z buraków, jęść trochę więcej
        mięsa (podobno żelazo z produktów zwierzęcych dużo lepiej się
        wchłania).Odebrałam wyniki w piątek i bardzo się ucieszyłam. Nie była to jakaś
        rewelacja, ale wynik poprawił się z 9,6 na 10,2. Bardzo się ucieszyłam. W
        poniedziałek idę na wizytę do lekarza - zobaczymy co dalej smile

        Pozdrawiam,
        Ania i maleństwo w brzuszku smile
        • robaczek70 Re: anemia... 18.07.04, 15:39
          mamy termin dokładnie na ten sam dzieńwink)))
          U mnie co prawda jeszcze nie jest najgorzej ale faktycznie z każdym badaniem słabsze hgb 13, 12, 11, ciekawe co dalej - równiez w poniedziałek ide do lekarza. pozdrawiam was szystkie i zycze zdrowia

          Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka