Dodaj do ulubionych

7 t.c. i dołek :(

13.07.04, 11:18
czy to normalne?ze czytajac o calym przebiegu ciazy o dolegliwosciach itp itd
odczuwam strach i lek.Na razie mam tylko malutkie nudnosci,ale nie wiem czy
dam rade z tym wszystkim Troche mnie to przeraza!Choc wiem ze miliony kobiet
to przezyly, ale kazda sama musi przez to przejsc.Po prostu sie boje sad
Ale mam nadzieje ze bedzie dobrze, mimo wszystko!Miewacie tez takie dolki?
pozdrawiam
justyna i ? smile
Obserwuj wątek
    • dziobas79 Re: 7 t.c. i dołek :( 13.07.04, 11:28
      Justynko,

      Ja co prawda juz na finiszu ale pierwsze pelne 3 miesiace ciazy to byla mordega
      dla mnie i dla mojego otoczenia. Rodzice smiali sie ze moje zachowanie
      przypomina zbuntowana nastolatke w okresie dojzewania. Wymiotowac nie
      wymiotowalam tzn tylko dwa razy ale ciagle bylo mi nie dobrze i czesto mialam
      odruchy wymiotne. uwierz mi da sie to przezyc i nie taki diabel straszny jak go
      maluja. Od 4 miesiaca jest juz super. Czeka sie tylko na pierwsze ruchy
      maluszka. A jak sie zacznie ruszac to sama radosc. Usmiech z twarzy nie
      schodzi. Teraz przezywam koncowke. Nie jest lekko, bo to nic tylko czekanie i
      wsluchiwanie sie w swoj organizm. Ciagle zadaje sobie pytanie czy dzisiaj czy
      jutro a moze jednak za dwa tygodnie?? Do tego ponowna burza hormonow, a co za
      tym idzie hustawka emocjonalna.
      Mimo wszystko ciaza to wspaniale chwile i bede ja milo wspominac :o)
      • justyhna Re: 7 t.c. i dołek :( 13.07.04, 11:39
        dzieki wielkie za pocieszeniesmile Mam nadzieje, ze to minie...
        A Tobie zycze wytrwalosci i duzo zdrowka i sil!!
        Przede mna jeszcze daleka drogasmileGrunt to sie nie poddawac, prawda?
        A to bardzo duzo,ze piszesz i jest ktos kto ci odpowiesmile
        Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie!
        Justyna
    • annia30 Re: 7 t.c. i dołek :( 13.07.04, 12:01
      Cześć !

      Ja tez jestem w 7 tygodniu ciąży i doskonale Cię rozumiem. Jeszcze długa droga
      przed nami, ale przecież nie my pierwsze przez to przechodzimysmile. Jutro mam
      pierwsze USG, więc też odczuwam pewien niepokój, ale to chyba normalne. W
      kazdym razie staram sie cały czas sobie powtarzac, ze wszystko bedzie ok, bo
      pozytywne myslenie na pewno dobrze wplywa na rozwój ciąży. Co do nudności to
      też zaczynam je nieco odczuwac, tzn. nie wymiotuję, ale mam taki ciężki żołądek
      i robi mi sie co jakis czas niedobrze. Pozdrawiam Cię serdecznie.
      Ania.
      • mijuli1 Re: 7 t.c. i dołek :( 13.07.04, 13:43
        Dołki w ciąży są normalne. A jeśli chodzi ote typowe dolegliwości, to najgorszy
        jest chyba 2 i 3 miesiąc. Ale po 3 miesiącu albo nawet wcześniej wszystko
        przechodzi, nie masz nudności ani wstrętu do niektórch potraw, nawet masz
        apetyt, możesz spokojnie wejść do sklepu mięsnego, potem zaraz poczujesz
        pierwsze ruchy dziecka i zrozumiesz jakie to cudowne nosić je w sobie, wiedzieć
        kiedy śpi, kiedy się porusza. Jeszcze bardzo polubisz ciążę. No a potem 9
        miesiąc i znów zacznie być ciężko, ale już inaczej niż na początku.
        Typowy jest też strach przed pojawieniem się dziecka. Czy to Twoja pierwsza
        ciąża? Boisz się, że ono wszystko w Twoim życiu zmieni i nie wiesz czy sobie
        poradzisz. Wszystkie te lęki znikną kiedy pojawi się dziecko. I na pewno sobie
        świetnie poradzisz, aż sama siebie zadziwisz, że potrafisz być taką idealną
        mamą. Powodzenia!
        • justyhna Re: 7 t.c. i dołek :( 13.07.04, 13:59
          no tak pierwsza ciazasmile pewnie stad te obawy! Ale licze na to ze bedzie dobrze
          tak jak piszecie!Najwazniejsze zeby bylo zdrowe, a reszta pewnie sama sie
          ulozysmile
          pozdrawiam goraco!!juz mi lepiej smilesmile
    • aqua_77 Re: 7 t.c. i dołek :( 13.07.04, 17:31
      Oh te dołki! Ja przed ciążą nie należałam do jakiś histeryczek,
      a teraz w ciąży co zaczynam czytać o porodzie, albo o maluszkach,
      jakie są cudowne zlewam się łzami... Zupełnie mnie to zaskakuje,
      kurcze jednak ciąża i dziecko wiążą się z niesamowitymi emocjami...

      Życzę wszystkim przyszłym mamom samych pozytywnych emocji!
      A. i Maluszek 29 tydz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka